Zły dzień FC Porto. Kontuzja Kiwiora i głupi karny dla Sportingu [WIDEO]

Przemysław Michalak

10 lutego 2026, 00:32 • 2 min czytania 1

Zły dzień FC Porto. Kontuzja Kiwiora i głupi karny dla Sportingu [WIDEO]

Z potężnym niedosytem kibice FC Porto przyjęli remis ze Sportingiem w poniedziałkowym hicie portugalskiej ekstraklasy. Na dodatek kontuzji w tym meczu doznał Jakub Kiwior. 

Reklama

Polski obrońca po ponad godzinie gry musiał zostać zmieniony. Kiwior trzymał się za mięsień dwugłowy uda, co sugeruje nieco poważniejszy uraz. Oby nie oznaczało to, że rozpocznie się wyścig z czasem przed marcowymi barażami.

Reklama

Dodajmy, że w Porto wymuszone były również zmiany Samu i Martima Fernandesa.

Porto w ostatniej akcji traci wygraną ze Sportingiem. Kontuzja Kiwiora

W momencie zejścia naszego obrońcy na tablicy wyników cały czas widniało 0:0. Mecz miał zamknięty przebieg, niewiele się działo.

W końcu jednak Porto objęło prowadzenie. Defensywa Sportingu w jednej akcji zablokowała cztery (!) kolejne strzały gospodarzy, ale za piątym razem drogę do siatki znalazł Seko Fofana.

Sporting ruszył do odrabiania strat. Porto zostało zamknięte przed własnym polem karnym i zaciekle się broniło. Gdy już wydawało się, że przetrwa to oblężenie, beznadziejnie zachował się rezerwowy Francisco Moura, który zmienił kontuzjowanego Fernandesa.

Trudno zrozumieć, jak można być tak mało przewidującym. Fresneda długo, bardzo długo szykował się do prawdopodobnie ostatniego dośrodkowania w tym meczu. Moura mógł się przygotować i odpowiednio ustawić, nie było tu żadnego elementu zaskoczenia. Zamiast tego wystawił lewą rękę w taki sposób, że trudno byłoby o konfigurację z większy prawdopodobieństwem trafienia w nią piłki. I tak też się stało. Sędzia bez zastanowienia podyktował rzut karny i miał rację.

Wykonujący jedenastkę Luis Suarez w pierwszej fazie zawiódł, Diogo Costa obronił jego uderzenie, ale szansy na dobitkę Kolumbijczyk już nie zmarnował.

Jan Bednarek rozegrał cały mecz, Oskar Pietuszewski nie podniósł się z ławki rezerwowych.

Porto nadal prowadzi w tabeli. Ma cztery punkty przewagi nad Sportingiem i siedem nad Benfiką.

FC Porto – Sporting CP 1:1 (0:0)

  • 1:0 – Fofana 76′
  • 1:1 – Suarez 90+10′ karny

Fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama