Abramowicz: Przed meczem czytam Pismo Święte

Przemysław Michalak

05 lutego 2026, 00:01 • 2 min czytania 72

Reklama
Abramowicz: Przed meczem czytam Pismo Święte

Sławomir Abramowicz już od pewnego czasu jest znany z nietuzinkowego podejścia do życia. Ze szczegółami opowiedział o tym na kanale FootTruck.

Bramkarz Jagiellonii Białystok opisał, co zazwyczaj robi przed meczem, żeby się skoncentrować i wyciszyć. Nie jest to hip-hop na słuchawkach.

Sławomir Abramowicz czyta Pismo Święte i nigdy nie pił alkoholu

 – Pół godziny drzemki musi być, żebym dobrze funkcjonował. Wcześniej przybywam na mecz – jak się uda, to oglądam boisko. Czytam również Pismo Święte, werset i się modlę – powiedział Abramowicz.

Reklama

21-latek przyznał także, że nigdy nie miał żadnych problemów, żeby w pełni profesjonalnie się prowadzić i odejście od tego nawet nie wydaje mu się ekscytujące.

– Środowisko – czy to imprezowe, czy charakteryzujące się zabawą – jest mi trochę obce. Od początku, gdy zaangażowałem się w piłkę i wiedziałem, że coś może z tego być, poszedłem w to na 100 procent. Nigdy nie próbowałem alkoholu. Impreza kojarzy się z jednym, nie bawię się w ten sposób. Nie widzę potrzeby, aby tak wykorzystywać swój czas. Jestem w stanie wejść w grupę i czuć się w niej dobrze, ale jak powiedział trener, sam imprezy bym nie zorganizował – nie ukrywa bramkarz, który być może wkrótce będzie bohaterem kolejnego kasowego transferu z polskiej ligi.

Zapraszamy również na wywiad ze Sławomirem Abramowiczem na Weszło, którego udzielił kilka miesięcy temu:

Reklama

Abramowicz: Gdyby nie piłka, rozwinąłbym hodowlę zwierząt egzotycznych [WYWIAD]

Sławomir Abramowicz dotychczas rozegrał dla Jagiellonii 86 meczów, w których 29 razy zachował czyste konto.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

72 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
26
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
26
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”