Prowadzące w tabeli portugalskiej ekstraklasy FC Porto poniosło pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Smoki sensacyjnie ograła Casa Pia, która przed tym meczem znajdowała się w strefie spadkowej. Polskiego trio na boisku nie zobaczyliśmy, bo Jakub Kiwior nie podniósł się z ławki.
Mecz FC Porto ponownie zamykał kolejkę Ligi Portugal. Przed tygodniem Smoki na zakończenie 19. serii gier ograły na Estadio do Dragao walczące o puchary Gil Vicente 3:0, teraz mierzyły się na wyjeździe z walczącą o utrzymanie Casą Pią. Do meczu z Porto zespół z Lizbony przystępował z miejsca spadkowego.
Porto przegrało z czerwoną latarnią ligi!
Niespodziewanie Casapianos wydostali się nad kreskę, gdyż podopieczni Francesco Farioliego przegrali w stolicy kraju 1:2. To pierwsza porażka i dopiero druga strata punktów Porto w bieżącym sezonie Ligi Portugal.
🚨 𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: FC Porto lose their FIRST game of the season in the Portuguese league after being unbeaten in 19 out of 19 games!
NO INVINCIBLES SEASON FOR FRANCESCO FARIOLI! pic.twitter.com/JXsB9HLDNM
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) February 2, 2026
Gospodarze już do przerwy prowadzili z liderem 2:0. Wynik w 12. minucie otworzył Gaizka Larrazabal, który przy dalszym słupku zamknął dośrodkowaną z lewej strony pola karnego piłkę. Po drodze Cassiano urwał się Janowi Bednarkowi i próbował uderzyć głową, ale nie sięgnął futbolówki zagranej przez Jeremy’ego Livolanta. Swoją drogą Polak z Casa Pią zagrał w rocznicę swojego najgorszego występu w karierze. Pięć lat wcześniej jego Southampton przegrało z Manchesterem United 0:9, a on sam zaliczył trafienie samobójcze i obejrzał czerwoną kartkę
Farioli zaskoczył posadzeniem Kiwiora na ławce
W Lizbonie Bednarkowi drugi raz z rzędu w lidze na środku defensywy partnerował Thiago Silva. Jednak w przeciwieństwie do meczu z Gil Vicente Jakub Kiwior nie został przesunięty na bok obrony, a pierwszy raz w barwach Porto zaczął ligowy mecz na ławce. Wcześniej nie opuścił ani jednego ligowego meczu Smoków i do tego wszystkie rozegrał od deski do deski. Mimo samobójczego trafienia Thiago Silvy w ostatnich sekundach pierwszej połowy Farioli w dalszej części meczu nie zdecydował się wpuścić Kiwiora na boisko.
𝐒𝐙𝐎𝐊! 🤯 𝐒𝐄𝐍𝐒𝐀𝐂𝐉𝐀! 😮
FC Porto przegrywa już 0:2! 😱 Tego chyba nikt się nie spodziewał! 🫢 Smoki po przerwie muszą ruszyć do ataku. Warto być z nami w Eleven Sports 2! 🔥 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/GjgbZFpac9
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 2, 2026
Na placu gry zameldował się za to Oskar Pietuszewski. W 70. minucie wychowanek Jagiellonii zmienił Pepe Aquino. Wszedł już przy stanie 2:1 dla gospodarzy. Niecałą minutę po rozpoczęciu drugiej połowy gola kontaktowego dla Porto strzelił Pablo Rosario. Smokom jednak strat odrobić się nie udało, a w gonieniu wyniku nie pomogła czerwona kartka, którą w 79. minucie obejrzał William Gomes. Także występujący na skrzydle 19-letni Brazylijczyk wyleciał zaledwie 20 minut po wejściu na boisko. Ciosem kung fu powalił swojego rodaka, Davida Sousę.
„As kier” dla Gomesa był pierwszą kartką w zespole Porto w tym meczu. W doliczonym czasie, który potrwał aż 12 minut, sędzia wyciągał także żółte kartki dla Jana Bednarka i Alberto Costy. Bednarek „żółtko” obejrzał za protesty wobec braku rzutu karnego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Deniz Gul był przytrzymywany przez przeciwnika, ale arbiter uznał, że nie kwalifikuje się to na jedenastkę.
A entrada criminosa de William Gomes 😳pic.twitter.com/nXIA3Japv7
— B24 (@B24PT) February 2, 2026
Nadchodzi mecz na szczycie
Następny mecz FC Porto ponownie rozegra w poniedziałek późną porą. 9 lutego o godzinie 21:45 czasu polskiego Smoki podejmą drugi w tabeli Sporting, którego strata do lidera po ostatniej kolejce zmalała do czterech punktów. Będzie to starcie kosy z kamieniem. W przypadku Sportingu mowa o najlepszej ofensywie Ligi Portugal (54 zdobyte bramki), Porto zaś to najlepsza defensywa tych rozgrywek (6 straconych).
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Transfer napastnika do Milanu upadł. Powodem testy medyczne
- Manchester City wypożyczy reprezentanta Anglii do Championship
- OFICJALNIE: Edmundsson opuścił Wisłę Płock. Jego nowy klub zwolnił trenera
fot. Newspix