Sporo kontrowersji wywołała informacja, że na kurs UEFA PRO może zostać niezakwalifikowany Mateusz Stolarski, który mimo udanej pracy na poziomie Ekstraklasy w Motorze Lublin nie miał uzbieranych zbyt wielu punktów. Najmłodszy szkoleniowiec w polskiej najwyższej klasie rozgrywkowej finalnie znalazł się na liście dwudziestu wybrańców, ale i tak nie brakuje zaskoczeń. Na liście nie znajdziemy Sławomira Peszki czy niedawnego trenera Legii, Inakiego Astiza.
PZPN oficjalnie podał listę nazwisk dwudziestu trenerów, którzy wezmą udział w najbliższej edycji kursu UEFA PRO. W tym gronie znalazło się miejsce dla Patryka Czubaka, mimo że według systemu przyznawania punktów nie miał on na to matematycznych szans. Postanowiono wyciągnąć dłoń – czytaj: uniknąć burzy – także do Mateusza Stolarskiego z Motoru Lublin, który początkowo również nie znajdował się zbyt wysoko ze swoim dorobkiem punktowym.
PZPN podał nazwiska na kurs UEFA PRO. W tym gronie trenerzy z Ekstraklasy
Początkowo, tabela z klasyfikacją punktową trenerów prezentowała się w następujący sposób:
W poniedziałek pierwszy dzień egzaminów wstępnych na kurs UEFA PRO? No to 💣💣💣 pic.twitter.com/Qt4mgGlq2B
— Przemysław Mamczak (@pmamczak) January 16, 2026
Z grona 52 szkoleniowców wybrana została szczęśliwa dwudziestka, a poza wspomnianymi Czubakiem czy Stolarskim znaleźli się w tym gronie także:
- Łukasz Tomczyk, który wkrótce zadebiutuje na poziomie Ekstraklasy jako trener Rakowa Częstochowa;
- Hubert Wędzonka, asystent Nielsa Frederiksena w Lechu Poznań;
- Hermes Soares, od niedawna członek sztabu szkoleniowego Adriana Siemieńca w Jagiellonii Białystok.
Oraz:
- Ireneusz Pietrzykowski,
- Łukasz Ganowicz,
- Piotr Kapusta,
- Marcin Kardela,
- Paulina Kawalec,
- Filip Raczkowski
- Konrad Gerega,
- Przemysław Gomułka,
- Tomasz Kuźma,
- Tomasz Kulhawik,
- Marcin Zubek,
- Maciej Patyk,
- Piotr Kołc,
- Thomas Roland,
- Arkadiusz Szczerbowski.
Szkoła Trenerów PZPN informuje, że na kolejną edycję kursu UEFA PRO 2026/2027 zostali zakwalifikowani następujący trenerzy i trenerka. ⬇️ pic.twitter.com/af8iCcAqmn
— PZPN (@pzpn_pl) January 30, 2026
Równie ciekawie robi się także po odsianiu nazwisk trenerów, którym nie udało się dostać na kurs UEFA PRO lub z innych względów mogli zostać pominięci. Tutaj największym zaskoczeniem wydaje się być brak Sławomira Peszki, który na pierwotnej liście znajdował się wśród tych z największą liczbą zgromadzonych punktów. Innym doskonale znanym kibicom szkoleniowcem, który będzie musiał poczekać przynajmniej do następnej edycji jest Inaki Astiz, będący świeżo po fatalnej przygodzie w Legii Warszawa.
Podobnie jest także w przypadku Michała Hetela, prowadzącego rezerwy Śląska Wrocław, jednak mającego za sobą doświadczenie z pracy w pierwszym zespole, gdy pod koniec rundy jesiennej minionego sezonu zajął miejsce Jacka Magiery. Na liście wybrańców nie znalazł się również Wojciech Makowski, który od wielu lat jest asystentem Macieja Skorży – najpierw w Lechu Poznań, a następnie w japońskiej Urawie Red Diamonds.
Dole i niedole polskiego trenera. Jak szkolimy szkoleniowców?
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Papszun podjął decyzję. Wiadomo, kto stanie w bramce Legii
- Oficjalnie: Napastnik Cracovii odszedł do Włoch
- Jagiellonia finalizuje transfer stopera. Zna go od dawna, korzysta z okazji