Liverpool ograł na Anfield Karabach aż 6:0 (Kochalski miał więc kiepski wieczór) i zameldował się w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zadowolony z bezpośredniego awansu do tego etapu jest trener The Reds, Arne Slot. Nie wiadomo jednak, dlaczego Holender później nawiązał do wstydliwego wyniku w Lidze Europy z ostatniego sezonu Jurgena Kloppa.
Dziwna aluzja Arne Slota do Jurgena Kloppa
Arne Slot znów „poddymił” na konferencji prasowej. Przed meczem z Karabachem trener Liverpoolu mówił, że celem klubu jest wygrywanie ligi, choć przez ostatnie 30 lat stało się to tylko dwa razy. Dodał też: – Wiem, jaki wynik będzie akceptowalny w tym sezonie. Zarzucono mu hipokryzję, bo po wygraniu w poprzednim sezonie ligi powiedział, by zapomnieć, że to drugie mistrzostwo Anglii w ciągu 35 lat, a drugie w ciągu 5 lat. Z kolei pomeczowa wypowiedź Slota wywołała wśród fanów The Reds konsternację, czy nie uderzył on czasem w Jurgena Kloppa.
Liverpool drugi rok z rzędu zakończył fazę ligową Champions League na miejscu premiowanym bezpośrednim awansem do 1/8 finału. Slot był zadowolony, że The Reds nie będą musieli rozgrywać dwóch dodatkowych meczów: – Właśnie o to chodzi, żeby skończyć w pierwszej ósemce. To pomaga, bo pomija się wtedy jedną rundę, a w niej czasami trzeba się zmierzyć z naprawdę trudnym przeciwnikiem, co pokazują drużyny, na które możemy trafić [w 1/8 finału – przyp. red.]. Cieszymy się, że od razu awansowaliśmy do 1/8 finału, zwłaszcza że zaledwie dwa lata temu graliśmy w Lidze Europy i odpadliśmy w ćwierćfinale z Atalantą.
Arne Slot: „We are happy to be in the last 16 especially when only two years ago we were in the Europa League and lost to Atalanta.” pic.twitter.com/h7b7QEcaTL
— Hayters TV (@HaytersTV) January 28, 2026
W Lidze Europy Liverpool wystąpił w sezonie 2023/24, ostatnim za kadencji Jurgena Kloppa. Zameldował się w niej po zajęciu w lidze piątego miejsca. Był to najgorszy wynik Liverpoolu w Premier League, jeśli pod uwagę weźmiemy pełne sezony Kloppa. Kwestia awansu do półfinału Ligi Europy wydawała się zamknięta już po pierwszym meczu, gdyż Atalanta sensacyjnie wygrała na Anfield 3:0. Choć w rewanżu The Reds już w 7. minucie objęli prowadzenie, na tym ich odrabianie strat się skończyło. Atalanta później wygrała tamtą edycję Ligi Europy.
PSG pomogło Liverpoolowi w wygraniu ligi?
Także w kolejnym sezonie drużyna, która wyeliminowała Liverpool, sięgnęła po europejski puchar. Z poprzednią edycją Champions League The Reds pożegnali się już w 1/8 finału, choć wygrali fazę ligową. Za burtę wyrzuciło ich piętnaste po fazie ligowej PSG. Awans do ćwierćfinału wywalczyło po rzutach karnych i to na Anfield. Duża w tym zasługa Gianluigiego Donnarummy i jego wybitnej wtedy formy. O dziwo, na konferencji przed meczem z Karabachem Slot stwierdził, że wyeliminowanie z LM przez PSG już w 1/8 finału pozwoliło później Liverpoolowi wygrać Premier League.
– To nie będzie popularna opinia, ale może w poprzednim sezonie wygraliśmy ligę przez to, że w 1/8 finału graliśmy z PSG. Pokonali nas i mieliśmy później pełen tydzień na przygotowanie się do następnego meczu.
Arne Slot says maybe the reason why Liverpool won the league last season is that they had to face PSG in the UCL and were knocked out 👀 pic.twitter.com/usnhRnhK66
— Hayters TV (@HaytersTV) January 27, 2026
W chwili odpadnięcia z PSG Liverpool był już poza burtą w Pucharze Anglii i przez pozostałe trzy miesiące sezonu rozegrał tylko jeden mecz w środku tygodnia. Teraz The Reds wciąż są w grze o FA Cup, a do tego ich rywal w 1/8 finału Ligi Mistrzów wydaje się być znacznie mniejszego kalibru. O ćwierćfinał zespół Arne Slota rywalizować będzie z Atletico Madryt, Juventusem, Galatasaray lub Club Brugge.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
fot. Newspix