Pogoń bierze kolejnego napastnika, płaci ponad milion euro

Paweł Paczul

28 stycznia 2026, 15:24 • 2 min czytania 27

Pogoń bierze kolejnego napastnika, płaci ponad milion euro

Pogoń Szczecin najwyraźniej nie zakończyła jeszcze okienka transferowego. Jej nowym graczem ma zostać Fally Mayulu.

Reklama

Mayulu to 23-letni napastnik, który w minionej rundzie grał w Bristol City (Championship), ale bez większego powodzenia, bo nie strzelił ani jednej bramki (a przez całą karierę tam uzbierał ich dwie). Jego najlepszy strzelecko czas to sezon 2023/24 i występy w Rapidzie, dla którego strzelił 11 goli w 35 meczach i na zapleczu austriackiej ekstraklasy: w FC Blau-Weiss Linz, gdzie trafiał regularnie.

Tak, Mayulu ma na swoim koncie mistrzostwo Austrii ze Sturmem, ale w lidze rozegrał wówczas dwa spotkania – stracił wówczas większość czasu na kontuzję.

Reklama

Niemniej najwyraźniej wciąż jest uważany za talent, bo według informacji Meczyków, które napisały o tym transferze, Pogoń zapłaci za niego wcale nie tak mało, mianowicie 1,5 miliona euro. Bristol najpewniej chciał też odzyskać część sumy, skoro inwestował w piłkarza 3,5 bańki, kiedy brał go z Rapidu.

Jeśli coś mówi wam to nazwisko i gdzieś się obiło o uszy, to tak – macie rację. Fally Mayulu jest starszym bratem młodego talentu PSG, czyli Senny’ego Mayulu, który walnął w tym sezonie gola Barcelonie, a w poprzednim trafił też w finale Ligi Mistrzów i ogólnie znaczy już w Paryżu coraz więcej, grając w pierwszym składzie.

Fally Mayulu to drugie wzmocnienie Pogoni na tej pozycji. Wcześniej do klubu trafił Karol Angielski.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

27 komentarzy

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Tenisowy darwinizm i Iga Świątek. Jeśli nie ewoluujesz – giniesz [KOMENTARZ]

Sebastian Warzecha
10
Tenisowy darwinizm i Iga Świątek. Jeśli nie ewoluujesz – giniesz [KOMENTARZ]
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama