Jak co jakiś czas: UEFA wymierzyła kary polskim klubom. Tym razem dostało się Jagiellonii Białystok, Lechowi Poznań i Rakowowi Częstochowa. Aż dziwne, że z rozpędu nie wlepiono jeszcze grzywny Legii.
„UEFA doi polskie kluby? Płacimy najwyższe kary, Legia wydała fortunę” – zastanawiał się kiedyś w swoim tekście Szymon Janczyk, zwracając uwagę na wysoką częstotliwość nakładania na nas kar przez europejską federację.
UEFA kolejny raz ukarała polskie kluby
Rządzony przez Ceferina związek kultywuje swoje tradycje. Tym razem dostało się Jadze, Lechowi i Rakowowi. A za co?
- Jagiellonia dostała 20 tysięcy euro kary za blokowanie przejść (klasyk) w meczu z Rayo,
- Lech Poznań dostał 14 tysięcy euro kary za – co za zaskoczenie – blokowanie przejść w meczu z Mainz,
- Raków otrzymał karę dyskwalifikacji Artura Płatka na jeden mecz w rozgrywkach UEFA w zawieszeniu na rok.
Ale że Legii się upiekło? To chyba jakieś niedopatrzenie.
*Po meczu zobacz, co oferuje Superbet zakłady bukmacherskie i inni bukmacherzy w Polsce.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia z napastnikiem z 1. Ligi? Zna system, ale to wciąż zaskoczenie
- Arkadiusz Malarz: Mam satysfakcję, że Tobiasz trafił do kadry
- 5 wniosków o Legii Warszawa przed startem wiosny w Ekstraklasie
Fot. Newspix.pl