Jeju United (Korea Południowa), Stal Mielec, Wellington Phoenix (Australia) – Oskar Zawada w ostatnich latach pozwiedzał trochę świata. Półtora roku temu polski napastnik osiadł jednak w Holandii, gdzie po dobrym poprzednim sezonie latem zmienił klub. Obecnie w FC Groningen radzi sobie nieco gorzej, więc niewykluczone, że wkrótce zobaczymy go w innych barwach.
W minionym sezonie Zawada był zawodnikiem RKC Waalwijk, które zakończyło sezon na przedostatnim miejscu w tabeli i spadło z Eredivisie. Polak wypromował się jednak na tyle, że pozostał w elicie – na pozyskanie go zdecydowało się FC Groningen.
Media: Oskar Zawada może odejść z Groningen
Z jedenastoma trafieniami w 29 meczach we wszystkich rozgrywkach 29-letni napastnik był najlepszym strzelcem w zespole Waalwijk. Mógł jednak liczyć na pewne miejsce w wyjściowym składzie drużyny, w której pełnił rolę kapitana.
Inaczej sprawy mają się w Groningen – tu Zawada jest tylko zmiennikiem. Łącznie w tym sezonie zaliczył dziesięć występów, przy czym w każdym z nich wchodził na boisku z ławki rezerwowych. Nie przełożyło się to specjalnie na konkrety – jedyną bramkę Polak strzelił jeszcze wrześniu w ligowym starciu z SC Telstar. W hierarchii przed nim są Holender Thom van Bergen i Islandczyk Brynjolfur Willumsson.
Jak donosi Voetbal International, w obecnej sytuacji 29-latek rozważyłby zmianę otoczenia. Portal donosi, że o Zawadę pytały inne kluby z holenderskiej ekstraklasy – Sparta Rotterdam, NAC Breda i Excelsior Rotterdam. W tym ostatnim jest już inny polski napastnik – wypożyczony ze Sturmu Graz Szymon Włodarczyk, który po nieudanej rundzie ma być już w klubie całkowicie skreślony.
WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Duże pieniądze za piłkarza Wisły Kraków. Klub dostał ofertę
- Cracovia będzie miała nowego pomocnika. Już grał w Polsce
- Polak ma nowy klub. Podpisał kontrakt w Turcji
- Korona idzie w jakość. Simon Gustafson to „ostatni puzzel” w zespole
Fot. Newspix