Damian Sylwestrzak zapowiada: Rewolucyjna zmiana

Mikołaj Duda

20 stycznia 2026, 15:08 • 3 min czytania 27

Damian Sylwestrzak zapowiada: Rewolucyjna zmiana

W trwającym sezonie praktycznie nie było kolejki Ekstraklasy, która odbyła się bez wielkich kontrowersji związanych z decyzjami sędziów. Nie raz chodziło o dyktowanie fauli za zagrania ręką i jak bumerang wracała dyskusja o naturalnym ułożeniu ciała czy wcześniejszego odbicia piłki od innej części ciała zawodnika. Teraz jeden z arbitrów zapowiada rewolucyjną zmianę, która przynajmniej częściowo zmniejszy pole do interpretacji.

Reklama

Damian Sylwestrzak w rozmowie z Kacprem Tomczykiem z TVP Sport przekazał, w jakim elemencie dojdzie do zmiany w przepisach w rundzie wiosennej w Ekstraklasie. To efekt rozmów wewnątrz środowiska sędziów. Arbitrzy podobnie jak wiele polskich zespołów do wznowienia rozgrywek przygotowują się na zgrupowaniu w Turcji.

– Przypomnieliśmy sobie kryteria i to, że najważniejszym czynnikiem, decydującym o przewinieniu jest pozycja ręki w momencie kontaktu. Natomiast jest jedna zmiana, którą można nazwać rewolucyjną, jeśli chodzi o taki odbiór w świecie medialnym czy w świecie zawodników. To znaczy, kiedy piłkarz w momencie strzału decyduje się na blok, ale wykonuje to poprzez wślizg czy rzuca się, to dotychczas panowało takie przekonanie, że jeśli wcześniej odbił piłkę ciałem, a później trafiła go w rękę to nie jest to przewinieniem – zaczął tłumaczyć arbiter.

Reklama

Sylwestrzak poinformował o zmianie w Ekstraklasie. Piłkarze będą musieli uważać

Damian Sylwestrzak dodał, że od rundy wiosennej piłka odbita od nienaturalnie ręki będzie skutkowała odgwizdaniem przewinienia, nawet jeśli wcześniej odbiła się od innej części ciała danego zawodnika.

– My rozmawialiśmy o tym i idąc śladem UEFY, że jeżeli zawodnik ma nienaturalnie ułożoną rękę to nawet jeśli wcześniej jakkolwiek ją podbije to i tak będzie to przewinienie właśnie ze względu na ułożenie tej ręki. Myślę, że to dla nas najważniejszy temat i żeby przejść z tym do mediów.

Można uznać, że wprowadzenie takiej zmiany jest efektem wielu głosów krytyki, dotyczące nielogicznych przepisów. Dotychczas piłkarz mógł sobie pozwolić na błąd techniczny, przez który sam trafiał się w rękę i to w żaden sposób nie było karane. Z drugiej strony sędziowie przewinienia za zagrania ręką często odgwizdywali w sytuacjach mocno przypadkowych, gdy zawodnik nawet nie zrobił żadnego ruchu ręką w stronę zmiany toru lotu piłki.

W jaki sposób decyzja o zmianie kontrowersyjnego przepisu wpłynie na rozgrywkę? Będziemy mogli się o tym przekonać się już na przełomie stycznia i lutego. To właśnie wtedy drużyny Ekstraklasy wracają do zmagań o punkty. Pierwszym meczem o stawkę w tym roku będzie starcie Zagłębia Lubin z GKS-em Katowice.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

27 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama