Wydawało się, że Bośniak wraca na dobre tory i w końcu zacznie nawiązywać do swojej strzeleckiej formy z okresu gry dla Stali Mielec. Said Hamulić zaliczył zresztą naprawdę niezłą rundę z Volos – w Grecji ustrzelił osiem goli w osiemnastu spotkaniach. I nagle rozwiązał umowę.
Napastnik grał tam na zasadzie wypożyczenia z Tuluzy, jednak… co tu dużo mówić, już nie gra. Rozstał się z klubem, umowa została rozwiązana i tym samym Hamulicia znów mają na głowie we Francji.
Said Hamulic had his contract terminated by Greek side FC Volos. This guy hands down ruined his own career in an unbelievable way. Problems at every club he went to almost, what a disaster from what was once a promising talent. pic.twitter.com/NiPYuFhqvL
— Bosnian Football (@BosniaNTBall) January 19, 2026
Said Hamulić nagle rozstał się z klubem
Niesamowicie toczy się kariera Bośniaka, który tuła się tylko ostatnio po kolejnych klubach i nigdzie nie odnosi oczekiwanego sukcesu. Nie wyszło mu w Vitesse, w Lokomotivie, w Widzewie. A jak już zaczęło wychodzić w Volos, to znów stało się „coś” i nie do końca wiadomo co.
Kontrakt Hamulicia z Tuluzą wygasa dopiero w czerwcu 2027 roku. Wszystko wskazuje na to, że Francuzi będą teraz chcieli po raz kolejny upchnąć Bośniaka na jakimś wypożyczeniu.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Korona Kielce ściąga pomocnika. Przez lata grał w Eredivisie
- Reprezentant Polski wkrótce zmieni klub. Dyrektor potwierdza
- Piłkarz Cracovii zmieni klub! Zostanie w Krakowie
Fot. Newspix