Jeden prowadził Legię, drugi Barcelonę. Powalczą o posadę

Mikołaj Duda

10 stycznia 2026, 21:07 • 2 min czytania 7

Edward Iordanescu po odejściu z Legii – przynajmniej według medialnych doniesień – nie narzeka na brak zainteresowania. Rumun od dłuższego czasu pozostaje na celownikach klubów z Zatoki Perskiej, a teraz jest jednym z głównych kandydatów do poprowadzenia jednego z nich. Na liście życzeń obok byłego szkoleniowca Legii znajduje się były piłkarz, a później trener Barcelony.

Jeden prowadził Legię, drugi Barcelonę. Powalczą o posadę
Reklama

Jak przekazał rumuński portal Fanatik, Edward Iordanescu jest blisko objęcia posady trenera saudyjskiego Al-Shabab. Klub już podjął z nim pierwsze rozmowy i sprawdził, czy 47-latek będzie chętny na takie wyzwanie. Innym celem byłego zespołu Grzegorza Krychowiaka jest Xavi Hernandez, który już w przeszłości pracował w tamtym regionie, jednak taki ruch określono jako niezwykle trudny do przeprowadzenia.

Według informacji Fanatik z regionu arabskiego, Edi Iordanescu jest faworytem do objęcia zespołu Al-Shabab. Klub z Arabii Saudyjskiej notuje słaby sezon, dlatego działacze chcą zastąpić Imanola Alguacila. Fanatik dowiedział się, że Iordanescu jest już w trakcie negocjacji z Al-Shabab i znajduje się na czele listy kandydatów. Są na niej także Argentyńczyk Ramon Diaz oraz Hiszpan Xavi Hernández, ostatnio trener Barcelony – czytamy w rumuńskich mediach.

Reklama

Były trener Legii faworytem do objęcia saudyjskiego klubu

Obecnie na włosku wisi posada Imanola Alguacila, który przez słabe wyniki – zaledwie osiem punktów i miejsce w strefie spadkowej po 13 kolejkach – wkrótce prawdopodobnie zostanie zwolniony. Al-Shabab intensywnie rozgląda się za następcą Hiszpana. Na głównego faworyta do objęcia posady wyrósł Edward Iordanescu, który od dłuższego czasu wzbudza zainteresowanie w rejonie Zatoki Perskiej. W listopadzie – według dziennikarzy z Rumunii – był o krok poprowadzenia jednego z tamtejszych klubów, jednak nie wskazano wtedy o który zespół dokładnie chodzi.

Edward Iordanescu o krok od nowego klubu. Egzotyczny kierunek

47-latek wręcz nieustannie jest bohaterem medialnych plotek. Wcześniej znajdował się w gronie kandydatów do pracy we włoskiej Genoi oraz ciągle mówi się, że w najbliższej przyszłości ponownie zostanie selekcjonerem rodzimej reprezentacji, którą poprowadził na ostatnich mistrzostwach Europy. Rumunia wyszła z grupy i to nawet z pierwszego miejsca, jednak w 1/8 finału musiała uznać wyższość Holandii.

Jeśli Iordanescu dojdzie do porozumienia z Al-Shabab to po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję sprawdzić się poza Europą, a Arabia Saudyjska będzie dla niego czwartym krajem, w którym poprowadzi zespół. Poza Rumunią i Polską, 47-latek przez kilka miesięcy pracował jeszcze w bułgarskim CSKA Sofia. Największą gwiazdą jego nowego zespołu jest Yannick Carrasco. 32-latek to 78-krotny reprezentant Belgii i była gwiazda Atletico Madryt.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
7 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Anglia

Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United

Maciej Piętak
4
Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United
Reklama
Reklama