Robin van Persie pod ścianą. Klub postawił warunek

Marcin Ziółkowski

Opracowanie:Marcin Ziółkowski

04 stycznia 2026, 19:12 • 3 min czytania 0

Robin van Persie pod kątem holenderskiej piłki klubowej kojarzony jest głównie z Feyenoordem Rotterdam. Znakomity przed laty napastnik Arsenalu oraz Manchesteru United w strukturach klubowych na De Kuip spędził już blisko 15 lat. Blisko dwie trzecie tego czasu to przygoda w roli zawodnika. Niewykluczone, że latem dojdzie do końca tego etapu. Feyenoord postawił Holendrowi ultimatum pod kątem wyników w lidze.

Robin van Persie pod ścianą. Klub postawił warunek
Reklama

Ważne miesiące dla van Persiego

Sezon 2025/26 nie układa się po myśli świetnego przed laty strzelca. Już w sierpniu odpadł on z walki o fazę ligową Ligi Mistrzów, choć wygrał pierwszy mecz z Fenerbahce i jego podopieczni prowadzili w dwumeczu 3:1.

W Lidze Europy Feyenoord wygrał raptem jedno z sześciu spotkań. W Pucharze Holandii także nie powiodło się van Persiemu – odpadł z byłym klubem, Heerenveen. Przewaga jego zespołu nad trzecim Ajaksem wynosi co prawda pięć punktów, ale uważa się, że wykorzystał już margines błędu do maksimum.

Reklama

Według informacji portalu Voetbal International – Feyenoord postawił trenerowi ultimatum. Musi on ukończyć sezon w pierwszej dwójce. Z racji gry tylko na jednym froncie, nie ma on już zdaniem głównodowodzących miejsca na potknięcie. Umowa van Persiego wygasa w czerwcu 2027 roku.

Polacy mają o van Persiem dobre zdanie

Do tej pory van Persie prowadził w karierze trenerskiej dwóch Polaków. W SC Heerenveen jego podopiecznym był Paweł Bochniewicz.

W Rotterdamie z kolei już wielokrotnie szkoleniowiec zachwycał się postawą Jakuba Modera. Pomocnik nie ma jednak łatwo pod kątem zdrowotnym i w ostatnim czasie mierzy się z długotrwałymi bólami pleców. Te wykluczyły go z całej rundy jesiennej.

Moder wraca do zdrowia

Bochniewicz powiedział o van Persiem w jednym z wywiadów, że to trener preferujący futbol podobny do tego, który jest specjalnością Pepa Guardioli. Nie lubi długich piłek, a obrońcy mają ciągle grać wysoko. Pod kątem ludzkim jest bardzo normalny i ma potencjał na bycie topowym fachowcem.

W maju 2024 roku ogłoszono van Persiego trenerem SC Heerenveen, a w jednym z pierwszych spotkań przegrał aż 1:9 z AZ Alkmaar. Nie wytrwał on do końca rozgrywek w klubie. Po szkoleniowca ekipy środka tabeli zgłosił się ukochany Feyenoord. Po raz pierwszy poprowadził swój klub w roli pierwszego trenera 1 marca ubiegłego roku.

Chwilę przed objęciem posady przez van Persiego Feyenoord wyeliminował z Ligi Mistrzów wielki Milan. Drużyna Holendra w meczu 1/8 finału była jednak zdecydowanie gorsza od rywala mediolańczyków zza miedzy – Interu. Na koniec sezonu Feyenoord był trzeci – jedenaście oczek za PSV.

Tym razem trzecie miejsce będzie uznane za porażkę i przyczyni się do pożegnania się z van Persiem.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Inne kraje

Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha

Braian Wilma
3
Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha
Reklama
Reklama