Zagrał kilka minut przez 1,5 roku. Może dołączyć do uczestnika Ligi Mistrzów

Maciej Bartkowiak

11 grudnia 2025, 09:19 • 2 min czytania 2

Zagrał kilka minut przez 1,5 roku. Może dołączyć do uczestnika Ligi Mistrzów

Na początku obecnego sezonu Arsenal pożegnał podatnego na kontuzje zawodnika, o którym wielu już zdążyło zapomnieć. Przez poważny uraz zaliczył on ledwie kilka minut na przestrzeni ostatniego półtora roku. Po odejściu z Arsenalu pozostawał bez klubu, ale wkrótce jego sytuacja może się zmienić. Jest bowiem bliski dołączenia do uczestnika Ligi Mistrzów.

Reklama

Nieustające problemy z kolanem

Na początku lipca 2025 roku Arsenal za porozumieniem stron rozstał się z Takehiro Tomiyasu. Powodem były niekończące się problemy zdrowotne Japończyka. Rok wcześniej Tomiyasu doznał kontuzji kolana na przedsezonowym tournée i dopiero w październiku pierwszy raz znalazł się w kadrze meczowej. Od razu zaliczył nawet kilka minut. Jak się okazało, ostatnie nie tylko w koszulce Arsenalu, ale do tej pory.

Niedługo po tym występie kontuzja kolana się odnowiła. Miesiące mijały, a Tomiyasu nawet nie był bliski powrotu na boisko. Przyspieszyć go miała operacja, którą Japończyk przeszedł w lutym 2025 roku. Jednocześnie zabieg eliminował obrońcę z gry przez resztę sezonu 2024/25. Po jego zakończeniu doszło do przedwczesnego rozstania – umowa Tomiyasu obowiązywała bowiem do końca kolejnego sezonu. Japończyk w północnym Londynie spędził cztery sezony i niemal połowę z 204 rozegranych w tym czasie przez Arsenal meczów opuścił z powodu urazów.

Reklama

Dołączy do uczestnika Ligi Mistrzów?

Od czasu opuszczenia Arsenalu Tomiyasu jest bez klubu. Wpływ na problem ze znalezieniem nowego pracodawcy niewątpliwie miał przewidywany termin powrotu – dopiero końcówka 2025 roku. Kiedy moment ten nastał, znalazł się jednak zainteresowany. Japończyk ma być krok od dołączenia do Ajaxu. Wicemistrzowie Holandii mieliby podpisać z 27-latkiem kontrakt do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia, w zależności od poziomu występów zawodnika. Do dopięcia wszystkich formalności brakować ma już tylko testów medycznych.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama