Atak na legendę kadry Izraela. Granat rzucony pod drzwi

Jakub Białek

08 kwietnia 2025, 22:34 • 2 min czytania 31

Atak na legendę kadry Izraela. Granat rzucony pod drzwi

Yossi Benayoun, legendarny piłkarz mający na koncie najwięcej meczów w historii izraelskiej kadry, padł ofiarą groźnego ataku. Pod jego dom podrzucono granat. Doszło do wybuchu i w jego konsekwencji – do pożaru. Ani jemu, ani nikomu z jego rodziny nie stała się krzywda.

Reklama

Benayoun to absolutny symbol izraelskiej piłki. Efektownie grający pomocnik rozegrał 102 mecze dla tamtejszej kadry. Kibice europejskiej piłki znają go przede wszystkim z gry w Liverpoolu, ale zwiedził też wiele innych poważnych klubów – Chelsea, Arsenal, West Ham czy Racing Santander. 44-latek zakończył karierę po sezonie 18/19 jako zawodnik Beitaru Jerozolima.

Atak na dom Yossiego Benayouna

Do dramatycznej historii doszło w ostatnią niedzielę około 23:00. To właśnie wtedy pod dom piłkarza w Ramat Hasharon (okolice Tel Awiwu) zamachowiec podrzucił granat, o czym pisze „The Sun”. Gwiazda izraelskiej piłki była przekonana, że huk spowodowany jest eksplozją gazu i błyskawicznie wezwał straż pożarną. Ta na miejscu stwierdziła, że doszło do ataku z użyciem materiału wybuchowego.

Reklama

Ucierpiał jedynie dom byłego piłkarza. Jego rodzina była w środku, lecz nie odniosła żadnych obrażeń. Policja nie rozpatruje tego incydentu w kategoriach aktu terrorystycznego.

To musiała być pomyłka. Nie mam wątpliwości, że mój dom nie miał stać się celem tego ataku. Na początku pomyślałem, że wybuchła butla z gazem i wezwaliśmy straż pożarną. Dopiero gdy policja przyjechała do domu i znalazła pozostałości granatu, zdaliśmy sobie sprawę, co się naprawdę stało – relacjonuje sam Benayoun w rozmowie z angielskim „The Sun”.

WIĘCEJ O IZRAELU:

Fot. FotoPyK

31 komentarzy

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Przeanalizował szanse Polaków. „Żurek jedzie po dwa medale”

Jakub Radomski
0
Przeanalizował szanse Polaków. „Żurek jedzie po dwa medale”
Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Reklama