Zdaniem niemieckiego dziennikarza stosunek kibiców Borussii do Lewandowskiego jest chłodny

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

11 grudnia 2024, 13:36 • 2 min czytania

Zdaniem niemieckiego dziennikarza stosunek kibiców Borussii do Lewandowskiego jest chłodny

W Polsce panuje przeświadczenie, że kibice Borussii Dortmund znacznie bardziej cenią Jakuba Błaszczykowskiego oraz Łukasza Piszczka aniżeli Roberta Lewandowskiego. Dziennikarz Cristian Woop przyznał w rozmowie z WP Sportowe fakty, że jest to prawda. Dzisiejszego wieczoru „Lewy” zmierzy się ze swoim byłym klubem na Signal Iduna Park. 

Reklama

Robert Lewandowski był piłkarzem Borussii Dortmund w latach 2010-2014. Polski napastnik rozegrał dla BVB 187 spotkań, strzelił 103 gole oraz zaliczył 42 asysty, a także dwukrotnie kończył sezon jako mistrz Niemiec. Mimo to jego przygoda w klubie z Zagłębia Ruhry nie rozpoczęła się zbyt dobrze. Początkowo „Lewy” miał problemy z ciszącym się sporym poważaniem Lucasem Barriosem.

Lewandowski miał wiele problemów w swoim pierwszym sezonie, bo na początku po prostu nie zdobywał bramek. Dlatego istniały poważne wątpliwości co do Lewandowskiego, szczególnie wśród kibiców. Lucas Barrios był w bardzo dobrej formie, a także cieszył się dużą sympatią wśród fanów. Lewandowski miał szczęście, że Kagawa zimą złamał stopę na mistrzostwach Azji. Po rozgrywającym zostało wolne miejsce, które zajął Lewandowski – wspominał Christian Woop, dziennikarz Westdeutsche Allgemeine Zeitung w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Reklama

Transfer do Bayernu Monachium wpłynął na to jak postrzegany jest dziś Lewandowski w Dortmundzie. Gwizdów dziś raczej nie należy się spodziewać, do entuzjazmu jednak daleko.

Inaczej spoglądamy na trójkę Polaków grających w Borussii. Lewandowskiego ceniono przede wszystkim za jego walory sportowe, mnóstwo goli. Ale również za to, że opuścił BVB w bardzo uczciwy sposób w 2014 roku i dawał z siebie wszystko do ostatniej kolejki. Później jednak, że wzajemne relacje się ochłodziły przez jego transfer do Bayernu. Błaszczykowskiego i Piszczka kibice pokochali. Oni doskonale uosabiali cechy Zagłębia Ruhry oraz miasta Dortmund. Zawsze odznaczali się zaangażowaniem, ciągle walczyli, a także byli piłkarzami klubu w momencie osiągania największych sukcesów i są pamiętani za tytuły. Dowodem tej miłości jest mecz pożegnalny, jaki otrzymali Kuba i Łukasz  – podsumował Christian Wopp.

Początek meczu Borussia Dortmund – FC Barcelona o godzinie 21:00.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Czerwonka: Miałam głową w ogóle nie ruszać i być niepełnosprawna

Patryk Idasiak
0
Czerwonka: Miałam głową w ogóle nie ruszać i być niepełnosprawna
Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama