Prezes Puszczy Niepołomice Marek Bartoszek niespodziewanie ogłosił w czwartek swoją rezygnację ze stanowiska.
Bartoszek pełnił funkcję prezesa „Żubrów” od lipca 2022 roku. Jak przekazał w swoim oświadczeniu, jego decyzja była podyktowana chęcią odpoczynku oraz złapania dystansu.
– Ostatnie trzy lata – będące jednocześnie początkiem miejskiej spółki Niepołomicki Sport – to dla mnie czas najpoważniejszego zawodowego wyzwania, jakim było budowanie struktur nowego gminnego podmiotu, zarządzanie sekcją piłkarską, akademią i obiektami sportowymi, ze Stadionem Miejskim na czele. Wypracowany w klubie model i podział kompetencji sprawiał, że główną orbitą mojej pracy było funkcjonowanie pierwszego zespołu Żubrów. Utrzymanie w pierwszej lidze, niespodziewany awans na 100-lecie, ostatnio utrzymanie w piłkarskiej elicie to wymarzone podsumowanie tego okresu – napisał Bartoszek.
– To też czas ogromnego stresu, presji i odpowiedzialności za Puszczę, jej pracowników i ich rodziny, bo każdego dnia staraliśmy się robić wszystko, żeby Niepołomice były dumne ze swojego klubu, który w kolejnych miesiącach zaskakiwał piłkarskich ekspertów – dodał.
Kilka słów ode mnie :). Czas na pewne zmiany w @MKSPuszcza. pic.twitter.com/d5jq7iPsIi
— Marek Bartoszek (@MarekBartoszek) June 6, 2024
Były już prezes Puszczy Niepołomice zaznaczył, że z nikim się nie pokłócił. – Ucinając wszelkie spekulacje, nikt się z nikim nie poróżnił, nikt niczego nie wymusił, a wsparcie, jakie otrzymałem w tym czasie od burmistrza Romana Ptaka, prezesów: Jarosława Pieprzycy i Janusza Karasińskiego udowodniło mi po raz kolejny, że nie ma przypadku w tym, że ludzie (relacje z nimi i zaufanie) są kluczowe w sukcesie, jaki nasz klub osiągnął – stwierdził Maciej Bartoszek.
Puszcza Niepołomice skończyła rozgrywki 2023/24 na 12. pozycji, co oznacza, że w kolejnym sezonie również będzie występować w najwyższej klasie rozgrywkowej.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- GDZIE RADOMIAK SZUKA NAPASTNIKA? W KOŁOBRZEGU I WENEZUELI
- GABOR KIRALY: SZARE DRESY PRZYNIOSŁY MI SZCZĘŚCIE [WYWIAD]
- KRÓLOWIE ERIK I ILJA, RESZTA NAPASTNIKÓW NIE MIAŁA Z NIMI SZANS
Fot. Newspix