Szok. Marek Bartoszek nie będzie dłużej prezesem Puszczy

Bartosz Lodko

Opracowanie:Bartosz Lodko

06 czerwca 2024, 21:20 • 2 min czytania

Reklama
Szok. Marek Bartoszek nie będzie dłużej prezesem Puszczy

Prezes Puszczy Niepołomice Marek Bartoszek niespodziewanie ogłosił w czwartek swoją rezygnację ze stanowiska.

Reklama

Bartoszek pełnił funkcję prezesa „Żubrów” od lipca 2022 roku. Jak przekazał w swoim oświadczeniu, jego decyzja była podyktowana chęcią odpoczynku oraz złapania dystansu.

– Ostatnie trzy lata – będące jednocześnie początkiem miejskiej spółki Niepołomicki Sport – to dla mnie czas najpoważniejszego zawodowego wyzwania, jakim było budowanie struktur nowego gminnego podmiotu, zarządzanie sekcją piłkarską, akademią i obiektami sportowymi, ze Stadionem Miejskim na czele. Wypracowany w klubie model i podział kompetencji sprawiał, że główną orbitą mojej pracy było funkcjonowanie pierwszego zespołu Żubrów. Utrzymanie w pierwszej lidze, niespodziewany awans na 100-lecie, ostatnio utrzymanie w piłkarskiej elicie to wymarzone podsumowanie tego okresu – napisał Bartoszek.

– To też czas ogromnego stresu, presji i odpowiedzialności za Puszczę, jej pracowników i ich rodziny, bo każdego dnia staraliśmy się robić wszystko, żeby Niepołomice były dumne ze swojego klubu, który w kolejnych miesiącach zaskakiwał piłkarskich ekspertów – dodał.

Reklama

Były już prezes Puszczy Niepołomice zaznaczył, że z nikim się nie pokłócił. – Ucinając wszelkie spekulacje, nikt się z nikim nie poróżnił, nikt niczego nie wymusił, a wsparcie, jakie otrzymałem w tym czasie od burmistrza Romana Ptaka, prezesów: Jarosława Pieprzycy i Janusza Karasińskiego udowodniło mi po raz kolejny, że nie ma przypadku w tym, że ludzie (relacje z nimi i zaufanie) są kluczowe w sukcesie, jaki nasz klub osiągnął – stwierdził Maciej Bartoszek.

Puszcza Niepołomice skończyła rozgrywki 2023/24 na 12. pozycji, co oznacza, że w kolejnym sezonie również będzie występować w najwyższej klasie rozgrywkowej.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę