Media: Alessandro Nesta zostanie trenerem Monzy

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

06 czerwca 2024, 18:57 • 2 min czytania

Reklama
Media: Alessandro Nesta zostanie trenerem Monzy

Zdaniem cenionych newsmanów Fabrizio Romano oraz Matteo Moretto nowym trenerem Monzy zostanie Alessandro Nesta. Legendarny włoski stoper pełni funkcję trenera od 2015 roku. Do tej pory pracował głównie w Serie B i jego wyniki nie były zachwycające. 

Reklama

Alessandro Nesta zastąpi na ławce trenerskiej Monzy Raffaele Palladino, który przeszedł do Fiorentiny. Wejście w jego buty nie będzie łatwym zadaniem.

Były szkoleniowiec tego klubu wykonał dobrą pracę i otrzymał zasłużony awans do miejsca z większymi ambicjami oraz perspektywami. Celem 48-letniego Nesty w Monzy będzie to, aby nie zrobić z solidnego średniaka zespołu walczącego o utrzymanie w Serie A.

W ostatnim sezonie Nesta zajął 11. miejsce z Reggianą, z którą w czerwcu kończy mu się kontrakt. Przejście do Monzy to dla niego duży trenerski krok do przodu i potwierdzenie tego, że kierowana przez Adriano Gallianiego Monza uwielbia „Milanistów”.

Reklama

Do tej pory klubami, w których pracował Alessandro Nesta, były Miami FC, Peruggia, Frosinone oraz Reggiana. Trenerska kariera 48-latka nie prezentuje się na razie zbyt okazale, ponieważ w żadnym włoskim klubie nie osiągnął nawet średniej punktów na mecz 1,40.

Wielu wielkich włoskich piłkarzy nie zrobiło interesujących karier trenerskich. W nowej roli nie poradzili sobie m.in. Fabio Cannavaro oraz Andrea Pirlo. Zobaczymy jak będzie z Nestą. Patrząc na CV, lepiej wygląda ono chociażby u Fabio Grosso, który wygrał z Frosinone Serie B, a teraz przejął Sassuolo, czyli dużo słabszy klub.

Monza w dwóch ostatnich sezonach mocno uatrakcyjniła Serie A. To naprawdę ciekawy zespół do oglądania. „Biancorosso” zajęli 11. oraz 12. miejsce w lidze, grając przy tym ofensywną piłkę. Po śmierci Silvio Berlusconiego klub nie jest już tak rozrzutny na rynku transferowym i zobaczymy, czy zmiana trenerska nie wywrze na nim negatywnego wpływu.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix

Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama