Nasza propozycja: kartkować Kucharczyka ile wlezie

redakcja

Autor:redakcja

10 maja 2015, 13:38 • 1 min czytania

Reklama
Nasza propozycja: kartkować Kucharczyka ile wlezie

Michał Kucharczyk. Niby charakterny piłkarz. Niby. No bo jednak tak naprawdę – nurek. Inaczej mówiąc: symulant. Albo jeszcze inaczej: żenujący, mierny aktorzyna.

Reklama

W ciągu tygodnia rozegrał dwa mecze z Lechem Poznań. W każdym z nich miał okazje bramkowe, lecz żadnej bramki nie strzelił. Za to udało mu się co innego: w każdym z tych dwóch spotkań dostał żółtą kartkę za udawanie. Aktorskiego hat-tricka na szczęście nie będzie, ponieważ w następnym meczu wykartkowany Kucharczyk już nie zagra.

Dla sędziów mamy taki pomysł… No, powiecie, że w pewnym sensie nielegalny i my się oczywiście z wami zgodzimy, ale sugerujemy, by Kucharczykowi dawać już na początku meczu żółtą kartkę. Za cokolwiek. Za byle faul. Później albo skupi się na grze, a nie naciąganiu sędziów na karne, albo też za tę swoją błazenadę wyleci z boiska. Bo nie chcielibyśmy, by tabela ligowa pewnego dnia została wypaczona przez teatrzyk.

Chcesz, drogi Michale, wygrywać po oszukanych „jedenastkach”? Chyba urodziłeś się za późno. Z tą mentalnością idealnie wpisałbyś się w dawny klimat, gdy po prostu dawało się sędziom łapówki.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
19
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Weszło

Reklama