Flick nie owijał w bawełnę po porażce. „Wciąż są lepsi”

Wojciech Piela

20 października 2026, 23:42 • 2 min czytania 0

Reklama
Flick nie owijał w bawełnę po porażce. „Wciąż są lepsi”

FC Barcelona po raz pierwszy w sezonie 2026/2027 musiała pogodzić się z porażką. Duma Katalonii przegrała na wyjeździe z Paris Saint-Germain 2:4, a po zakończeniu spotkania Hansi Flick nie szczędził pochwał obrońcom tytułu. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że francuski zespół wciąż przewyższa jego drużynę.

Reklama

Przed wizytą w Paryżu Barcelona mogła pochwalić się kompletem zwycięstw w trwających rozgrywkach. Na Parc des Princes passa dobiegła jednak końca. PSG wykorzystało swoje atuty, zdobyło cztery bramki i zgarnęło komplet punktów, dzięki czemu objęło prowadzenie w tabeli Ligi Mistrzów.

„Wciąż są lepsi”. Flick nie owijał w bawełnę po porażce

Po ostatnim gwizdku Flick podkreślił, że jego podopieczni zmierzyli się z rywalem prezentującym niezwykle wysoki poziom. Trener Barcelony nie szukał usprawiedliwień i otwarcie przyznał, że paryżanie okazali się lepsi.

– Myślę, że to był świetny mecz z obu stron. Ale na koniec PSG pokazało, że wciąż jest lepszą drużyną od nas. Przegraliśmy mecz i musimy wyciągnąć z tego wnioski – powiedział niemiecki szkoleniowiec.

Flick zwrócił również uwagę na sposób, w jaki gospodarze przechodzili z obrony do ataku. Jego zdaniem właśnie w tym elemencie paryżanie dysponują ogromną jakością. Barcelona musi dokładnie przeanalizować spotkanie, aby wyeliminować błędy przed kolejnymi wyzwaniami.

Reklama

– Oni mają ogromną jakość w fazach przejściowych. Musimy przeanalizować, co się stało, a potem poprawić te rzeczy w przyszłości. Wiele rzeczy zrobiliśmy jednak bardzo dobrze – zaznaczył trener.

Szkoleniowiec odniósł się także do końcówki rywalizacji. Jak przyznał, w ostatnim kwadransie jego drużynie zaczęło brakować energii. Wspomniał przy tym o problemach, które towarzyszyły Barcelonie podczas przygotowań do spotkania, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza traktować ich jako usprawiedliwienia porażki.

– W ostatnich 10–15 minutach nie byliśmy w pełni sił. To nie jest wymówka, ale nie mieliśmy najlepszych warunków podczas przygotowań do tego meczu – podsumował Flick.

Barcelona musi teraz wyciągnąć wnioski z pierwszej przegranej w sezonie. Tym bardziej, że już w najbliższą niedzielę dojdzie do kolejnego odcinka epokowej rywalizacji w El Clasico. 25 października Barcelona podejmie bowiem na Camp Nou Real Madryt. Początek meczu o godzinie 21:00.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama