FC Barcelona po raz pierwszy w sezonie 2026/2027 musiała pogodzić się z porażką. Duma Katalonii przegrała na wyjeździe z Paris Saint-Germain 2:4, a po zakończeniu spotkania Hansi Flick nie szczędził pochwał obrońcom tytułu. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że francuski zespół wciąż przewyższa jego drużynę.
Przed wizytą w Paryżu Barcelona mogła pochwalić się kompletem zwycięstw w trwających rozgrywkach. Na Parc des Princes passa dobiegła jednak końca. PSG wykorzystało swoje atuty, zdobyło cztery bramki i zgarnęło komplet punktów, dzięki czemu objęło prowadzenie w tabeli Ligi Mistrzów.
„Wciąż są lepsi”. Flick nie owijał w bawełnę po porażce
Po ostatnim gwizdku Flick podkreślił, że jego podopieczni zmierzyli się z rywalem prezentującym niezwykle wysoki poziom. Trener Barcelony nie szukał usprawiedliwień i otwarcie przyznał, że paryżanie okazali się lepsi.
– Myślę, że to był świetny mecz z obu stron. Ale na koniec PSG pokazało, że wciąż jest lepszą drużyną od nas. Przegraliśmy mecz i musimy wyciągnąć z tego wnioski – powiedział niemiecki szkoleniowiec.
Flick zwrócił również uwagę na sposób, w jaki gospodarze przechodzili z obrony do ataku. Jego zdaniem właśnie w tym elemencie paryżanie dysponują ogromną jakością. Barcelona musi dokładnie przeanalizować spotkanie, aby wyeliminować błędy przed kolejnymi wyzwaniami.
– Oni mają ogromną jakość w fazach przejściowych. Musimy przeanalizować, co się stało, a potem poprawić te rzeczy w przyszłości. Wiele rzeczy zrobiliśmy jednak bardzo dobrze – zaznaczył trener.
Szkoleniowiec odniósł się także do końcówki rywalizacji. Jak przyznał, w ostatnim kwadransie jego drużynie zaczęło brakować energii. Wspomniał przy tym o problemach, które towarzyszyły Barcelonie podczas przygotowań do spotkania, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza traktować ich jako usprawiedliwienia porażki.
– W ostatnich 10–15 minutach nie byliśmy w pełni sił. To nie jest wymówka, ale nie mieliśmy najlepszych warunków podczas przygotowań do tego meczu – podsumował Flick.
Barcelona musi teraz wyciągnąć wnioski z pierwszej przegranej w sezonie. Tym bardziej, że już w najbliższą niedzielę dojdzie do kolejnego odcinka epokowej rywalizacji w El Clasico. 25 października Barcelona podejmie bowiem na Camp Nou Real Madryt. Początek meczu o godzinie 21:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix