Amorim atakuje Meczyki. „Trzeba być bardzo naiwnym” 

Jakub Białek

Opracowanie:Jakub Białek

26 stycznia 2026, 21:19 • 2 min czytania 12

Amorim atakuje Meczyki. „Trzeba być bardzo naiwnym” 

Adriano Amorim odniósł się do doniesień Tomasza Włodarczyka z Meczyków o powodach jego absencji na początku zgrupowania w Turcji. „Ktokolwiek go [artykuł] napisał, jest bardzo złośliwy i nie ma pojęcia o życiu innych ludzi”, grzmi na Instagramie zawodnik Rakowa.

Reklama

Przypomnijmy, redaktor naczelny Meczyków przekazywał: – Okazuje się, że nie wiadomo, kiedy Amorim wróci do Rakowa Częstochowa. Problemy są natury miłosnej. […] Okazuje się, że administracyjny problem polega na tym, że partnerka piłkarza nie ma zgody na wjazd do Polski i w takim razie Adriano Amorim nie chce do Polski wrócić.

Absencja Amorima – piłkarz podaje powody

Brazylijczyk dołączył do drużyny dopiero w trakcie obozu, a dokładnie 18 stycznia. Sam ma na temat swojej nieobecności nieco inne informacje.

Reklama

„Nie wiedzialem, że ten artykuł istnieje. Ktokolwiek go napisał, jest bardzo złośliwy i nie ma pojęcia o życiu innych ludzi. Byłem w Brazylii z powodu problemów zdrowotnych mojej matki, ale tylko ja i klub o tym wiemy. Osoby postronne próbujące zgadnąć, co się stało, tworzą takie rzeczy. Trzeba być bardzo naiwnym, żeby w to uwierzyć” – napisał zawodnik na swoim Instagramie.

Kto ma rację? Tomasz Włodarczyk twierdzi, że informację o problemach partnerki Amorima pozyskał bezpośrednio w klubie.

WIĘCEJ O RAKOWIE CZĘSTOCHOWA:

Fot. newspix.pl

12 komentarzy

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama