Papszun przywitał się z Legią. „Jestem wzruszony”

Aleksander Rachwał

19 grudnia 2025, 14:59 • 2 min czytania 46

Reklama
Papszun przywitał się z Legią. „Jestem wzruszony”

Marek Papszun został oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener Legii Warszawa. Szkoleniowiec nie krył, że w związku z przejęciem stołecznej drużyny towarzyszą mu silne emocje. – Powiedzieć, że jestem szczęśliwy to za mało – mówił trener podczas spotkania z dziennikarzami.

Reklama

– Dziękuję klubowi, przede wszystkim właścicielowi Dariuszowi Mioduskiemu, zarządowi i pionowi sportowemu za zaufanie, ale również cierpliwość i determinację, bo sytuacja mojego przybycia i podpisania kontraktu z Legią była niestandardowa, wymagała wielu działań i pokonania trudności. Tym bardziej cieszę się, że tu jestem – zaczął Papszun swoje pierwsze przemówienie jako trener Legii.

Marek Papszun trenerem Legii Warszawa. „Jestem wzruszony”

– Jakie uczucia towarzyszą mi dzisiaj? Trudno nawet to wyrazić. Powiedzieć, że jestem szczęśliwy to za mało. Jestem wzruszony, że zostałem trenerem Legii Warszawa, bo z tym klubem i miastem wiąże mnie bardzo dużo, poza tym, że tutaj się urodziłem i tutaj toczyło się moje życie. Wracam tu po wielu latach jako trener pierwszej drużyny Legii, dla mnie to coś wielkiego – podkreślił szkoleniowiec.

Przed byłym już trenerem Rakowa Częstochowa niełatwe zadanie. Musi dźwignąć znajdujący się w kryzysie zespół i sprawić, by ponownie włączył się do walki o najwyższe cele.

– Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności miejsca, w którym jesteśmy. Musimy zakasać rękawy i wziąć się, mówiąc po chłopsku, do roboty. Ten klub i przede wszystkim jego kibice zasługują na dużo więcej, niż to, co ostatnio widzieliśmy. Pierwszy cel to odbudowanie zaufania kibiców, a dalej krok po kroku wejście na należyty poziom – zadeklarował Marek Papszun.

Reklama

WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA:

Fot. Newspix

46 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”

Mikołaj Duda
18
Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
3
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany