Świątek o kulisach afery: Czułam, że cały świat się ode mnie odwróci

Kamil Warzocha

Opracowanie:Kamil Warzocha

29 lipca 2025, 19:01 • 2 min czytania 12

Świątek o kulisach afery: Czułam, że cały świat się ode mnie odwróci

Iga Świątek obecnie bierze udział w turnieju WTA 1000 w Montrealu. Jutro jej pierwszy mecz z Guo Hanyu, który Polka poprzedziła wywiadem w podcaście Andy’ego Roddicka, byłego amerykańskiego tenisisty. Tam odpowiedziała na różne pytania, między innymi dotyczące afery dopingowej.

Reklama

Jeśli ktoś jest nie jest w temacie – Iga Świątek w zeszłym roku miała pozytywny test antydopingowy. W organizmie polskiej zawodniczki wykryto niedozwoloną substancję, ale na szczęście udało jej się obronić dobre imię. Okazało się, że to wina zanieczyszczonego leku, stąd zawieszenie tylko na miesiąc.

Po Wimbledonie czas na pogoń. Czy Iga Świątek może wyprzedzić Arynę Sabalenkę?

Reklama

Świątek z powrotem do mrocznych chwil w 2024 roku

Świątek wróciła wspomnieniami do tego momentu. Wszystko wydarzyło się w sierpniu: – Byłam w trakcie sesji zdjęciowej dla sponsora w Warszawie, zobaczyłam e-maila i zaczęłam płakać. Moi agenci, którzy tam byli, dosłownie myśleli, że ktoś umarł.

Polka dodała też, jak bardzo była wtedy obciążona psychicznie: – Płakałam przez dwa tygodnie. Nie mogłam trenować, nie mogłam wyjść na kort, bo czułam, że zrobił mi to tenis i że znalazłam się w tym miejscu właśnie przez tenis. Miałam wrażenie, że tracę swoją integralność. Wydawało mi się, że nikt mi nie uwierzy, a wiedziałam, że nie zrobiłam nic złego. Czułam, że cały świat się ode mnie odwróci.

Szybkie działania pozwoliły udowodnić, że jedna z najlepszych tenisistek świata nie stosowała dopingu z premedytacją. Całe szczęście. Dzięki temu niezmiennie może pokazywać, jak kapitalną jest zawodniczką, patrz: ostatni Wimbledon.

Czytaj więcej o tenisie na Weszło:

Fot. Newspix

12 komentarzy
Kamil Warzocha

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Siemirunnij odpadł w półfinale. Walczył, ale trochę zabrakło

Jakub Radomski
0
Siemirunnij odpadł w półfinale. Walczył, ale trochę zabrakło
Reklama

Inne sporty

Inne sporty

Koszmarny wypadek Polki. Płoza uderzyła ją w twarz

AbsurDB
10
Koszmarny wypadek Polki. Płoza uderzyła ją w twarz
Inne sporty

Punktujemy w wielu sportach. W żadnym nie jesteśmy potęgą

AbsurDB
26
Punktujemy w wielu sportach. W żadnym nie jesteśmy potęgą
Reklama
Reklama