Ukraina bez selekcjonera. Utraty pracy jednak nie ma

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

23 kwietnia 2026, 10:05 • 3 min czytania 7

Reklama
Ukraina bez selekcjonera. Utraty pracy jednak nie ma

Po trzech latach reprezentacja Ukrainy będzie miała nowego selekcjonera. Federacja poinformowała o rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy z Serhijem Rebrowem, któremu nie udało się wprowadzić Żółto-Niebieskich na mundial. Były już selekcjoner na lodzie jednak nie zostanie. Będzie pracował w strukturach federacji.

Reklama

Latem 2o23 roku Serhij Rebrow po ponad dekadzie wrócił do ukraińskiej federacji. Kiedy Ukraina przygotowywała się do Euro 2012, przez rok pracował w sztabie tymczasowego selekcjonera, Jurija Kalitwincewa. Teraz to on miał poprowadzić reprezentację.

Zastąpił Ołeksandra Petrakowa, który z kolei przejął z kadrę z rąk Andrija Szewczenki. Rebrow wprowadził Ukrainę na Euro 2024, przegrywając raptem jeden z siedmiu meczów eliminacji. Przegrał jednak ten najważniejszy, bo z Włochami, który decydował o kolejności w grupie. W rewanżu było 0:0, choć Ukraińcy mieli swoje szanse.

Ukraina zmienia trenera po barażach

W półfinale baraży Ukraińcy wygrali w Bośni 2:1, choć jeszcze do 84. minuty przegrywali. W podobnym czasie strzelili także gola Islandii na wagę wyjazdu do Niemiec. Jego zespół fazę grupową zakończył z rekordową liczbą czterech punktów, lecz do 1/8 finału nie wszedł. Przeważyła o tym niespodziewanie wysoka porażka z Rumunią (0:3). W fazie pucharowej zameldowali się właśnie Rumuni, Belgowie i Słowacy, którzy mieli taki sam dorobek.

Przynajmniej do lata 2028 roku zremisowany 0:0 mecz z Belgami będzie dla Ukraińców ostatnim na dużym turnieju. Na mundial Rebrowowi nie udało już się bowiem zakwalifikować.

Reklama

Tym razem Żółto-Niebiescy nie dotarli nawet do finału baraży. W Walencji gładko 3:1 rozbiła ich Szwecja, która eliminacje skończyła z punktem na koncie. Jak się okazuje, był to ostatni mecz Rebrowa w roli selekcjonera reprezentacji Ukrainy. Federacja poinformowała bowiem o zakończeniu współpracy za porozumieniem stron. 51-latek bez pracy jednak nie pozostanie. Nadal będzie sprawował funkcję wiceprezesa i członka Komitetu Wykonawczego. Stanowisko wiceprezesa ukraińskiej federacji objął w styczniu 2024 roku.

– Jestem wdzięczny całemu zespołowi i kibicom za etap, który przeszliśmy. To była trudna droga, pełna zwycięstw i porażek, ale Ukraińcy wspierali reprezentację przez cały czas. Nigdy nie zapomnę tych chwil jedności i zawsze będę za nie wdzięczny. Chciałbym też podziękować ukraińskiej federacji za nieustanne wsparcie, motywację i wspólną pracę – mówi Rebrow w komunikacie ukraińskiego ZPN-u.

Reklama

– Dziękujemy Serhijowi za jego pracę i wkład w rozwój młodych piłkarzy. Dziś musimy iść naprzód i podjąć nowe decyzje, które staną się fundamentem przyszłej reprezentacji – dodaje prezes ukraińskiej federacji, Andrij Szewczenko.

Oprócz baraży o Euro 2024 i mundial Rebrow rywalizował także w barażach o awans do dywizji A Ligi Narodów. Ukraińcy byli krok od powrotu po sześciu latach do najwyższej dywizji. Wygrali pierwszy mecz z walczącą o utrzymanie Belgią 3:1, ale w rewanżu ulegli 0:3. Trzecią edycję z rzędu rywalizować więc będą w dywizji B. Ich grupowymi rywalami będą Irlandia Północna, Węgry oraz Gruzja. Na ten moment nie wiadomo, kto poprowadzi Żółto-Niebieskich w jesiennych meczach Ligi Narodów.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama