Legia gra z czołówką jak spadkowicz

AbsurDB

Autor:AbsurDB

12 maja 2025, 17:54 • 6 min czytania 40

Reklama
Legia gra z czołówką jak spadkowicz

Legia zdobyła w ośmiu meczach z czołową czwórką dwa punkty. Gorszy dorobek z najlepszym kwartetem ligowej tabeli zanotowała tylko w… 1936 roku, gdy jedyny raz spadła z ligi. Więcej punktów z Lechem, Rakowem, Jagiellonią i Pogonią zdobyły wszystkie pozostałe kluby ligi, włącznie z pewnymi spadkowiczami: Śląskiem i Stalą oraz prawdopodobnym – Puszczą. Ostatnim klubem Ekstraklasy, który miał gorszy dorobek w meczach z najsilniejszymi, była Nieciecza, gdy leciała do 1. ligi. 

Katastrofalne wyniki Legii z czołówką ligi. Bez zwycięstwa, a u siebie nawet bez gola

Goncalo Feio ma szczęście, że Legii zdarzył się absolutnie katastrofalny sezon trzy lata temu, gdy zajęła kompromitującą dziesiątą pozycję w tabeli. Gdyby nie tamten fatalny okres, dziś mówilibyśmy o najgorszym ligowym sezonie warszawskiego klubu od dekad. Wyniki w Ekstraklasie są tym bardziej zaskakujące, że w Pucharze Polski i Lidze Konferencji drużyna spisywała się wręcz fenomenalnie i właściwie ani razu nie zawiodła.

Gdyby zapomnieć na chwilę tamten sezon 2021/22, to Legia pod względem wielu kryteriów notuje rezultaty niewidziane na Łazienkowskiej od dawna:

  • Procent zwycięstw (45%) jest najmniejszy w ostatnich dwudziestu latach. Jeśli Legia nie wygra dwóch z pozostałych trzech spotkań, to sytuacja będzie jeszcze gorsza: będzie to najniższy procent zwycięstw od 1992 roku, gdy także skończyła sezon na dziesiątym miejscu.
  • W bramkach straconych na mecz (1,29) –najgorszy sezon od… 1983 roku. Jeżeli straci jeszcze pięć goli w pozostałych trzech spotkaniach, byłby to najgorszy sezon w defensywie od 1976 roku.
  • Pod względem liczby punktów na mecz (1,61 licząc trzy punkty za wygraną) byłby to drugi najgorszy sezon od 1992 roku. Gorzej było jeszcze w 2005 (1,57), co oznacza, że jeśli Feio nie zdobędzie czterech oczek w pozostałych spotkaniach, to spadnie poniżej średniej także z 2005 roku.

Mamy zatem chyba bezapelacyjnie najgorszy ligowy sezon Legii poza absolutną katastrofą, która wydarzyła się trzy lata temu, gdy klub zahaczał nawet o strefę spadkową.

Reklama

Wojskowi mogą jeszcze zająć czwarte miejsce, ale czekają ich wyjazdy do Łodzi i Krakowa oraz domowa potyczka ze Stalą. W tych meczach musieliby zdobyć o cztery punkty więcej od Pogoni. Poza wspomnianym 2022 rokiem Legia niżej niż na piątym miejscu była ostatni raz w 1992 roku. To nie są rezultaty ekipy, która przymierzana jest do tego, by za rok walczyć w eliminacjach Ligi Mistrzów, w których w 2026 roku zagra nawet nasz wicemistrz. Gdyby nie Puchar Polski, zespół, który dotarł przecież do ćwierćfinału Ligi Konferencji w ogóle nie zagrałby w europejskich pucharach.

Co ciekawe, w ataku jest całkiem nieźle. Warszawiacy mają zdecydowanie najlepszą średnią goli strzelonych na mecz (1,77) z ostatnich pięciu swoich sezonów.

Dramatyczne wyniki Wojskowych z czołówką

Najbardziej niepokojące mogą być dla kibiców Legii jej wyniki z czołówką. O ile jeszcze domową wpadkę z Piastem, czy wyjazdowy brak wygranej z żadnym z zespołów strefy spadkowej: Śląskiem, Puszczą i Stalą, można zrzucić na karb pecha, to rezultaty z czołowymi klubami od ponad dwóch lat są po prostu katastrofalne.

Reklama

W wyjazdowych meczach z czołową piątką ligi (a właściwie czwórką, bo Legia pewnie skończy z czołowej piątce) zdobyła punkt, remisując w Białymstoku. Wyniki domowe z Lechem, Jagiellonią, Rakowem i Pogonią to prawdziwa kompromitacja, bo warszawiacy nie strzeli w nich przez 360 minut… żadnego gola! Łącznie w ośmiu meczach z ekstraklasową elitą drużyna Goncalo Feio u siebie i na wyjeździe wywalczyła dwa punkty. To nie jest wynik po prostu słaby. Tak żenującego dorobku z czołówką nie ma… żaden klub w całej lidze. Nawet Puszcza, Stal i Śląsk potrafili wygrać jakieś spotkanie z najlepszymi, a wrocławianie nie dość, że zdobyli w tych meczach sześć punktów, to mogą ten wynik jeszcze poprawić domowym starciem z Jagiellonią.

Ostatnim klubem Ekstraklasy, który miał gorszy dorobek z czołową czwórką ligi był Radomiak w 2023 roku, gdy zdobył w nich także dwa punkty. Nawet Warta i Miedź spadając miały w tych spotkaniach lepszą różnicę bramek dzięki golom strzelonym (oba kluby zdobyły w nich dwa oczka – tak jak warszawiacy). Mniej punktów od tegorocznej Legii w ośmiu meczach przeciwko czołowej czwórce ligi miała jako ostatnia Nieciecza w 2022 roku, gdy spadała z ligi.

To trwa już od dwóch lat

Najgorsze, że nie jest to jednorazowy wybryk Legii, szczególnie jeżeli chodzi o mecze domowe. Przed tym sezonem pięć jej ostatnich wyników na Łazienkowskiej z zespołami, które kończyły sezon w pierwszej piątce to:

Reklama
  • 0-0 z Lechem
  • 1-1 z Pogonią
  • 0-0 ze Śląskiem
  • 1-1 z Jagiellonią rok temu
  • oraz 2-2 z Lechem jeszcze w kwietniu 2023 roku.

Legioniści na dziewięć ostatnich spotkań domowych z czołową piątką ligi nie wygrali żadnego! A mówimy przecież o zespole, który jeszcze pięć lat temu, prowadzony przez Aleksandara Vukovicia i Czesława Michniewicza, w ośmiu meczach z top-5 ligi zaliczył siedem wygranych i jeden remis!

Nawet w katastrofalnym, zakończonym dziesiątą lokatą sezonie trzy lata temu warszawiacy potrafili wygrać z czwartą Lechią. By znaleźć sezon CWKS-u z tak złymi wynikami z czołówką, trzeba cofnąć się bardzo daleko.

W 1994 roku sytuacja była o tyle ciekawa, że Legia z czterema najmocniejszymi przeciwnikami w tabeli (GKS-em Katowice, Górnikiem Zabrze, ŁKS-em i Pogonią) wygrała tylko jedno spotkanie, tyle samo przegrywając i aż sześć remisując. Nie przeszkodziło jej to jednak w zdobyciu… mistrzostwa i to mimo odjęcia przez PZPN trzech punktów za niedzielę cudów z poprzedniego sezonu, kiedy to „cała Polska widziała” jak Legia i ŁKS w korespondencyjnym wyścigu o mistrzostwo nabijały sobie w ostatniej kolejce różnicę bramek przy braku sprzeciwu swoich rywali.

By jednak znaleźć sezon, gdy Legia nie wygrała żadnego meczu z pierwszą piątką w tabeli, musimy cofnąć się aż do 1991 roku. Wtedy, tak jak dziś, warszawiacy nie strzelili u siebie gola żadnemu rywalowi z czterech czołowych miejsc (Zagłębiu Lubin, Górnikowi Zabrze, Wiśle Kraków i GKS-owi Katowice). Mało tego – na Łazienkowskiej nie pokonała ona bramkarza także piątego Hutnika Kraków i szóstego Lecha. Jednak w meczach z pierwszą czwórką zaliczyła trzy remisy, zatem formalnie rzecz biorąc wypadła w starciach z nią nieco lepiej niż w tym sezonie. Szukamy więc dalej.

Reklama

Taki sam wynik Legia miała ostatnio w 1985, a gorszy – przed wojną

Dwa punkty z pierwszą czwórką Legia zdobyła w 1985 roku, ale sama była wtedy druga, a z piątym Zagłębiem Sosnowiec dwukrotnie wygrała. Dopiero gdy sprawdzimy 1976 rok, znajdziemy sezon, w którym Legia na osiem meczów z klubami pierwszej czwórki ligowej tabeli sześć razy przegrała i raz zremisowała – czyli zaliczyła występ taki sam, jak w obecnym sezonie. Na Łazienkowskiej podzieliła się wtedy punktami z mistrzowską Stalą Mielec i czwartym Ruchem, a przegrała z wicemistrzem GKS-em Tychy i trzecią Wisłą Kraków. Na wyjazdach wszystkie cztery spotkania przegrała, w tym w Mielcu aż 0:6 po dwóch bramkach Grzegorza Laty i Jana Domarskiego. Tegoroczny bilans Wojskowych z pierwszą czwórką jest zatem najgorszy od czterdziesty dziewięciu lat!

Czy kiedykolwiek CWKS spisał się w meczach z czołową czwórką tabeli jeszcze gorzej, niż w tym sezonie, to znaczy – czy ugrał w ośmiu meczach z nią mniej niż dwa punkty? Tak – raz. Miało to miejsce w… 1936 roku, gdy Legia jeden jedyny raz spadła z ligi! Przegrała wtedy wszystkie mecze z medalistami: Ruchem, Wisłą Kraków oraz Wartą, a z czwartą Garbarnią Kraków raz zremisowała i raz przegrała.

CZYTAJ WIĘCEJ O LEGII NA WESZLO:

Fot. Newspix.pl

Reklama
40 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”

Jan Broda
0
Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”

Jan Broda
0
Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”
Ekstraklasa

Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda
27
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible
Ekstraklasa

Co zrobił Cojocaru?! Samobój bramkarza Pogoni [WIDEO]

Jan Broda
11
Co zrobił Cojocaru?! Samobój bramkarza Pogoni [WIDEO]