Reklama

Pogoń znów zaskakuje! Adamczuk miał zostać, a odchodzi

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 kwietnia 2025, 16:26 • 3 min czytania 46 komentarzy

Najpierw byliśmy pewni, że Dariusz Adamczuk nie ma czego szukać w Pogoni przejętej przez nowego właściciela. Wszak nie szczędził mu gorzkich słów, gdy ten po raz pierwszy pojawił się ze swoją propozycją biznesową dla Portowców. W marcu doszło jednak do zaskakującej deklaracji i Alex Haditaghi przekonywał, że on i dyrektor sportowy zdecydowali się “wspólnie kontynuować swoją drogę dla dobra zespołu”. No to ta droga właśnie dobiegła końca.

Pogoń znów zaskakuje! Adamczuk miał zostać, a odchodzi

W marcu przeczytaliśmy o Pogoni wiele, nawet bardzo wiele. Oznajmiając światu, że Dariusz Adamczuk pozostanie w Pogoni Alex Haditaghi nie silił się jednak na poetyckie ozdobniki. Wówczas napisał tak: – Przyznając się do wcześniejszych nieporozumień i uznając, że były momenty, w których sprzeciwiali się naszemu zaangażowaniu w klub, w duchu pojednania zdecydowaliśmy się wspólnie kontynuować naszą drogę dla dobra zespołu.

O jakie to nieporozumienia chodziło?

Reklama

Adamczuk żegna się z Pogonią. A nie tak miało być…

Przy pierwszym podejściu kanadyjskiego biznesmena do przejęcia ekipy ze Szczecina Dariusz Adamczuk, w wywiadzie dla Weszło, mówił o nim tak: – Ten człowiek chciał zdeprecjonować klub, to jest nasza porażka, że taki ktoś się tu kręcił. W Szczecinie ci, którzy Pogoni nie życzą za dobrze, wyłapywali każde jego kłamstwo i potem opierali na tym swoją narrację.

Adamczuk: W trakcie strajku piłkarzy chciałem odejść z Pogoni [WYWIAD]

Były już dyrektor sportowy Pogoni zarzucał Haditaghiemu kłamstwa i kombinatorkę. W dodatku bez ogródek, wprost. No i wydawało się, że decyzja o kontynuowaniu współpracy nie jest taka oczywista, a jednak zapadła i… no cóż, nieoczywistą pozostała. Miesiąc wytrzymały władze Pogoni przy takim składzie pionu sportowego. Teraz w komunikacie klubu czytamy:

– Zmiany obejmują odejścia dyrektora pionu sportowego Dariusza Adamczuka, szefa skautingu Sławomira Rafałowicza oraz skautów pierwszej drużyny Rafała Żerebeckiego i Łukasza Waltera.

Całkowita czystka.

Błąd Pogoni?

Czy wraz z rezygnacją z usług Adamczuka Pogoń popełnia błąd? Paweł Paczul już jakiś czas temu wskazywał, że to nie jest dobre rozwiązanie: – Rezygnować z jednego z najlepszych dyrektorów sportowym na polskim rynku ze względu na urażoną dumę, byłoby po prostu głupotą – pisał na łamach Weszło, gdy jeszcze wydawało się, że Adamczuk popracuje w Szczecinie nieco dłużej niż kolejny miesiąc.

Reklama

Zostawienie Adamczuka w Pogoni było bardzo dobrą decyzją. Ale też zaskakującą [CZYTAJ]

Władze Pogoni przekonują, że mają pomysł na nowe otwarcie. – Ta decyzja jest częścią naszego szerszego spojrzenia na rozwijanie kultury związanej z wysoką wydajnością, która odzwierciedla oczekiwania naszych kibiców i grupy właścicielskiej – powiedział CEO Tan Kesler. Niewiele z tego zdania wynika, ale po owocach ich poznamy.

CZYTAJ WIĘCEJ O POGONI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Kane krytykuje sędziego i przepisy Bundesligi. Nie zagra w meczu o mistrzostwo

Wojciech Górski
0
Kane krytykuje sędziego i przepisy Bundesligi. Nie zagra w meczu o mistrzostwo

Ekstraklasa