Carlo Ancelotti wciąż szuka optymalnego zestawienia składu i walczy z problemami związanymi ze zdrowiem jego piłkarzy. Jesteśmy już w decydującej fazie sezonu, więc w środę Królewscy zagrają kolejny mecz z serii “kluczowych”. Ich przeciwnikiem w pierwszym półfinałowym spotkaniu o Puchar Króla będzie Real Sociedad, a 65-letni Włoch na przedmeczowej konferencji prasowej spotkał się z dziennikarzami.
Szkoleniowiec Los Blancos cierpliwie odpowiadał na pytania o Ardę Gulera czy Endricka, tradycyjnie opiewając ich ogromny talent i umiejętności, ale z drugiej strony konieczność otrzaskania się z futbolem na najwyższym poziomie, który przed młodymi Turkiem i Brazylijczykiem wciąż skrywa jeszcze sporo tajemnic.
O tureckim pomocniku, który dokładnie dziś skończył 20 lat, Carletto powiedział: – Potrzebuje czasu, aby stać się częścią najlepszej drużyny na świecie. Tak było z Rodrygo czy Valverde. Myślę, że wszyscy to wiedzą, a ci, którzy nie wiedzą, muszą to zrozumieć.
Legendarny szkoleniowiec wzburzył się jednak, kiedy któryś z dziennikarzy wypomniał mu niedawne słowa o surowości technicznej Raula Asencio, który aktualnie stał się opoką pokiereszowanej przez kontuzję defensywy Królewskich.
– Ja tak powiedziałem? Kiedy? Nawet jeśli powiedziałem, że Asencio ma słabości techniczne, to się myliłem. Radzi sobie bardzo dobrze. Raul był zaskoczeniem dla wszystkich, naprawdę. Dla mnie również. Nie pracowaliśmy z nim nad stroną techniczną. Jak już, to tylko taktyczną. Czasami agresja nie jest najwłaściwsza, zwłaszcza w polu karnym. Ale pracowaliśmy nad tym – odparł nieco podirytowany Carletto.
Ancelotti: “Raúl Asencio? We have not worked on the technical side with him, we have worked on the tactical side. Sometimes aggression is not the most appropriate, especially in the area. You can get a penalty. But we have worked on this. He is doing very well.” pic.twitter.com/QsiwZpJrfI
— Madrid Xtra (@MadridXtra) February 25, 2025
Real w najbliższym czasie czeka nie tylko wspomniane środowe starcie w Copa del Rey z Realem Sociedad. W sobotę pojedzie do Sewilli na ligowe spotkanie z Betisem, a następnie w 1/8 finału zmierzy się w hitowym dwumeczu derbowym z Atletico, na który czeka już cała piłkarska Europa.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Szansa, ryzyko, odbudowa. Czego się spodziewać po nowych graczach w Ekstraklasie?
- Oficjalnie: Puszcza nie wpuszcza… kibiców gości
- Legia zagrała najgorszy mecz w historii pomiarów. Radomiak ją zdominował [ANALIZA]
- Koniec Myśliwca. Widzew jest dramatycznie niepoważny [KOMENTARZ]
Fot. Newspix