Reklama

Ancelotti o swoim odkryciu: Jest zaskoczeniem dla wszystkich. Dla mnie też

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

25 lutego 2025, 14:07 • 2 min czytania 4 komentarze

Carlo Ancelotti wciąż szuka optymalnego zestawienia składu i walczy z problemami związanymi ze zdrowiem jego piłkarzy. Jesteśmy już w decydującej fazie sezonu, więc w środę Królewscy zagrają kolejny mecz z serii “kluczowych”. Ich przeciwnikiem w pierwszym półfinałowym spotkaniu o Puchar Króla będzie Real Sociedad, a 65-letni Włoch na przedmeczowej konferencji prasowej spotkał się z dziennikarzami.

Ancelotti o swoim odkryciu: Jest zaskoczeniem dla wszystkich. Dla mnie też

Szkoleniowiec Los Blancos cierpliwie odpowiadał na pytania o Ardę Gulera czy Endricka, tradycyjnie opiewając ich ogromny talent i umiejętności, ale z drugiej strony konieczność otrzaskania się z futbolem na najwyższym poziomie, który przed młodymi Turkiem i Brazylijczykiem wciąż skrywa jeszcze sporo tajemnic.

O tureckim pomocniku, który dokładnie dziś skończył 20 lat, Carletto powiedział: – Potrzebuje czasu, aby stać się częścią najlepszej drużyny na świecie. Tak było z Rodrygo czy Valverde. Myślę, że wszyscy to wiedzą, a ci, którzy nie wiedzą, muszą to zrozumieć.

Legendarny szkoleniowiec wzburzył się jednak, kiedy któryś z dziennikarzy wypomniał mu niedawne słowa o surowości technicznej Raula Asencio, który aktualnie stał się opoką pokiereszowanej przez kontuzję defensywy Królewskich.

– Ja tak powiedziałem? Kiedy? Nawet jeśli powiedziałem, że Asencio ma słabości techniczne, to się myliłem. Radzi sobie bardzo dobrze. Raul był zaskoczeniem dla wszystkich, naprawdę. Dla mnie również. Nie pracowaliśmy z nim nad stroną techniczną. Jak już, to tylko taktyczną. Czasami agresja nie jest najwłaściwsza, zwłaszcza w polu karnym. Ale pracowaliśmy nad tym – odparł nieco podirytowany Carletto.

Reklama

Real w najbliższym czasie czeka nie tylko wspomniane środowe starcie w Copa del Rey z Realem Sociedad. W sobotę pojedzie do Sewilli na ligowe spotkanie z Betisem, a następnie w 1/8 finału zmierzy się w hitowym dwumeczu derbowym z Atletico, na który czeka już cała piłkarska Europa.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania