Cracovia meczem z Koroną rozpocznie w piątek 21. kolejkę Ekstraklasy. Kibice jednak nie są do końca zadowoleni z postawy zawodników trenera Dawida Kroczka. Ci nie potrafią wygrać od sześciu spotkań, choć sam szkoleniowiec Pasów próbuje tonować nastroje wokół drużyny.
Jego podopieczni zwycięscy zeszli z boiska jeszcze na samym początku listopada. Potem dwa razy przegrali, a od tamtej pory notują passę czterech remisów. Seria bez porażki jest jak najbardziej godna pochwały, ale żeby odrabiać straty do ścisłej ligowej czołówki i powalczyć jeszcze o miejsce w europejskich pucharach potrzebne są zwycięstwa. Cracovia zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów.
Szansa na sukces jest tym większa, że wspomniana czołówka sama się gremialnie potyka na pierwszych lepszych przeszkodach i na potęgę gubi punkty. Gracze Cracovii nie potrafią jednak tego wykorzystać kolekcjonując kolejne remisy. W starciu z walczącą o utrzymanie Koroną Kielce krakowianie znów będą faworytami.
Kroczek na przedmeczowej konferencji prasowej podkreślił, że wymaga od swojego zespołu zwycięstw, ale zauważa też inne aspekty postępów, jakie robi drużyna.
– To, że nie wygraliśmy od sześciu meczów nie powoduje, że sytuacja w klubie jest nerwowa. Są plusy i minusy. Widzimy, jak zespół funkcjonuje, jak wygląda nasza gra. Trzeba zachować spokój, a nie wywracać wszystko do góry nogami. W piłce nie da się wszystkiego wygrywać. Są pewne rzeczy, które miały ulec poprawie i tak się stało. Choćby nasza gra defensywna, bo tracimy mniej bramek – powiedział szkoleniowiec.
35-letni trener Pasów zdaje sobie też sprawę, że zespół z Kielc, który lepiej rozpoczął rundę (cztery punkty w dwóch meczach), nie będzie łatwym rywalem. Tym bardziej, że Koronę prowadzi obecnie Jacek Zieliński, który Cracovię zna doskonale. Siedział na ławce trenerskiej przy Kałuży w latach 2015-17 i 2021-24. I to właśnie jego zastąpił niecały rok temu Kroczek.
– Jest to zespół zdyscyplinowany taktycznie, gra w określonej strukturze. Mecz z Legią był otwarty. Korona wykreowała dużo sytuacji i przy lepszej skuteczności wywiozłaby trzy punkty, ale mieli jednego zawodnika więcej. Zdajemy sobie sprawę, które elementy są u nich mocne, a gdzie są luki. Postaramy się je wykorzystać. Musimy być przygotowani na trudne spotkanie i poradzić sobie z presją, że takie mecze trzeba wygrywać – dodał 35-latek.
Tradycyjnie wszystki najważniejsze wątki poniżej: https://t.co/NKjG1Er2So
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) February 12, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Świetny debiut Modera w Lidze Mistrzów. Feyenoord lepszy od Milanu!
- Trener Bački: Legia gra lepszą piłkę, ale to Jagiellonia jest lepiej zorganizowana
- Abramowicz: Nie ma znaczenia, które miejsce zajęła Bačka w fazie ligowej
- To nie zdarzyło się od 14 lat. Jedenaście nacji w wyjściowym składzie Cracovii
- Niedawno błyszczał razem z Szymańskim. Jak Santiago Gimenez odjechał Polakowi?
Fot. Newspix