Transfer klepnięty. Kwaracchelia zostanie piłkarzem PSG

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

14 stycznia 2025, 17:00 • 2 min czytania 6

Transfer klepnięty. Kwaracchelia zostanie piłkarzem PSG

Fabrizio Romano rzucił słynne „here we go” i tym samym ogłosił, że Chwicza Kwaracchelia wkrótce zostanie przedstawiony jako nowy zawodnik PSG. Gruzin już w zeszłym tygodniu porozumiał się z francuskim klubem. A we wtorek Les Parisiens dogadali szczegóły transferu z Napoli. 

Reklama

Kwaracchelia ma kosztować 70 milionów euro plus bonusy. Zawodnik zwiąże się pięcioletnim kontraktem z nowym klubem. PSG chciało tego piłkarza już rok temu, ale wtedy Napoli życzyło sobie znacznie więcej za tego piłkarza.

Po ostatniej kolejce Serie A Antonio Conte stwierdził, że Gruzin nadal jest piłkarzem Napoli i jeśli ma odejść, to tylko na warunkach klubu. Mimo że Azzurri w obecnym sezonie odrodzili się niczym feniks z popiołu, to Kwaracchelia rozczarowuje. Zespół z południa Włoch obecnie jest liderem Serie A, jednak to inni zawodnicy błyszczą w większym stopniu. Kvara w bieżących rozgrywkach zdobył pięć bramek oraz zaliczył trzy asysty. W wielu meczach jednak wyglądał tak, jakby głową był już w innym miejscu, co nie umknęło uwadze szkoleniowca.

Reklama

Dla mnie forma Kwaracchelii to srogie rozczarowanie, ponieważ przez sześć miesięcy nie udało mi się wpłynąć na niego i zmienić czegoś w jego grze. Szkoda, ponieważ mówimy o ważnym i silnym zawodniku, musimy jednak zrozumieć, jaka jest rzeczywistość – wyjaśnił Antonio Conte na pomeczowej konferencji prasowej.

Napoli zdaje sobie sprawę z tego, że z niewolnika nie ma pracownika i bez sensu jest trzymać dalej Kwaracchelię w Neapolu. Obecny kontrakt Gruzina kończy się w 2027 roku. Warto przypomnieć, że klub z Kampanii pozyskał go trzy lata temu za nieco ponad 13 milionów euro.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

6 komentarzy

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Piłka nożna

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama