Oficjalnie: Legenda Barcelony nowym trenerem Interu Miami

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

26 listopada 2024, 19:27 • 2 min czytania

Reklama
Oficjalnie: Legenda Barcelony nowym trenerem Interu Miami

Klub z MLS nie kazał długo czekać na ogłoszenie nazwiska następcy Gerardo Martino. Za wyniki zespołu z Florydy będzie odpowiadał teraz były klubowy i reprezentacyjny kolega Leo Messiego – Javier Mascherano.

Reklama

Inter kontynuuje politykę zatrudniania byłych zawodników Barcelony – występujący w niej w latach 2010-2018 Mascherano poprowadzi w Miami m.in. Leo Messiego, Luisa Suareza, Sergio Busquetsa i Jordiego Albę. Cała piątka zna się doskonale, wspólnie w barwach Blaugrany wywalczyli m.in. cztery mistrzostwa Hiszpanii i Ligę Mistrzów w 2015 roku.

40-letni Mascherano trenował do tej pory reprezentację Argentyny do lat 20, z którą wystąpił na tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Albicelestes odpadli w 1/8 finału z gospodarzami – późniejszymi finalistami turnieju.

Możliwość prowadzenia takiego klubu jak Inter Miami to dla mnie zaszczyt i przywilej, który będę starał się wykorzystać jak najlepiej. Przyciągnęła mnie niezaprzeczalna ambicja i infrastruktura, którą zapewnia klub by ją wspierać – oświadczył Mascherano cytowany przez oficjalną stronę Interu. – Nie mogę się doczekać współpracy z ludźmi z Interu Miami, aby pomóc klubowi wznieść się na nowy poziom i zapewnić fanom więcej niezapomnianych chwil – zapowiedział Argentyńczyk.

Reklama

Decyzja o powierzeniu zespołu byłemu zawodnikowi m.in. Liverpoolu i Barcelony na pewno nie jest przypadkowa, choć ciężko też stwierdzić, aby włodarze klubu z Davidem Beckhamem na czele byli ogromnymi fanami osiągnięć trenerskich byłego piłkarza z argentyńską młodzieżówką. Ten wybór to raczej wiara, że ogromne doświadczenie Mascherano jako zawodnika i dobry kontrakt z grającymi w Miami legendami Barcy pozwolą stworzyć w klubie odpowiednią atmosferę i wyciągnąć z weteranów to, co najlepsze.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
15
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
7
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce