Flick wyjaśnia rolę Szczęsnego. „Taki był cel”

Patryk Stec

Opracowanie:Patryk Stec

07 listopada 2024, 21:51 • 1 min czytania

Reklama
Flick wyjaśnia rolę Szczęsnego. „Taki był cel”

Hansi Flick nadal konsekwentnie stawia na Inakiego Penię, a Wojciech Szczęsny ogląda mecze Barcelony z perspektywy ławki rezerwowych. Niewiele wskazuje, by miało się to zmienić.

Reklama

Wojciech Szczęsny w październiku dołączył do Barcelony i jeszcze nie miał okazji w niej zadebiutować. Wydawało się, że idealnym momentem będzie mecz z Crveną Zvezdą, ale Hansi Flick znowu postawił na Inakiego Penę.

Niemiecki trener przed kamerami Canal+ wypowiedział się na temat roli Polaka w katalońskim zespole. – Wojtek radzi sobie świetnie. Jest bardzo lubiany w zespole. Od samego początku i naszej pierwszej rozmowy zna swoją rolę. Bardzo pomaga drużynie. Nie wolno zapomnieć, że zakończył karierę i przez kilka tygodni nie trenował. Teraz jest w dobrej formie i jest dla nas dużym wzmocnieniem nie tylko między słupkami, ale też w szatni. Wspiera kolegów, także młodych bramkarzy. Taki był cel jego sprowadzenia i jestem bardzo zadowolony z Wojtka – mówił szkoleniowiec.

Teraz przed Blaugraną w niedzielę spotkanie z Realem Sociedad. Początek meczu o 21:00.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Patryk Stec

Od dziecka fan Realu Madryt i hiszpańskiej piłki, ale nieobce są mu realia klubów z niższych lig. Dużą część wolnego czasu spędza na czytaniu książek o służbach specjalnych, polityce i grze w Football Managera. Ma licencję UEFA C, więc ma papier na używanie słów "tercja", "baza" i "półprzestrzeń".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”

Maciej Piętak
0
Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”
La Liga

Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki

Mikołaj Duda
15
Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”