Królewski przestrzega: Wkrótce problem może być jeszcze większy

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

10 października 2024, 11:30 • 2 min czytania

Reklama
Królewski przestrzega: Wkrótce problem może być jeszcze większy

Prezes Wisły Kraków odnosi się oczywiście do środowiskowego ostracyzmu jaki dotyka kibiców Białej Gwiazdy, którzy nie są wpuszczani na stadiony w całej Polsce. Dziś w rozmowie z portalem goal.pl Jarosław Królewski przestrzegał przed potencjalnymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy.

Reklama

Myślę, że wcześniej czy później kibice zaczną jeździć pod stadion i problem będzie dużo gorszy, niż gdyby wpuścić ich na trybuny – stwierdził prezes Wisły Kraków. W ostatnim czasie sporo działo się wokół kibiców Białej Gwiazdy, którym odmówiono udziału w meczach z Pogonią Siedlce i Siarką Tarnobrzeg.

Ale pech! Znowu usterka, gdy mają przyjechać kibice Wisły… [SIEDLCE]

Istne fatum. Dlaczego kibice Wisły znów nie wejdą na mecz? [TARNOBRZEG]

Mam takie poczucie, że nawet jakbym wykupił reklamę przed Wiadomościami albo innym Na dobre i na złe, to miałbym problem z tym, żeby uświadomić wszystkim, że to naprawdę poważna sprawa – mówił Królewski. – Z naszej perspektywy to niebywałe, że jakieś durne zachowanie na turnieju kibiców doprowadziło do takiej sytuacji – mówi prezes Białej Gwiazdy.

Reklama

Więcej o sprawie możecie dowiedzieć się z naszego nowego cyklu Patoliga, w którego pierwszym odcinku Jakub Białek porusza temat kibiców Wisły Kraków i dziwnych usterek uniemożliwiających im udział w wyjazdowych spotkaniach drużyny ze stolicy Małopolski.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix
Reklama
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama