Trener, piłkarz i działacz przed sądem. W Mediolanie badają powiązania z ultrasami

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

08 października 2024, 07:44 • 2 min czytania

Reklama
Trener, piłkarz i działacz przed sądem. W Mediolanie badają powiązania z ultrasami

Brzmi bardzo poważnie, ale na razie należy podchodzić do tej sprawy spokojnie – trzej związani z mediolańskimi klubami panowie występują w roli świadków i nic nie wskazuje na to, by wkrótce mieli usłyszeć jakieś poważne oskarżenia. Trener Interu Simone Inzaghi, wiceprezydent klubu Javier Zanetti i piłkarz Milanu, Davide Calabria staną przed sądem by odpowiedzieć na pytania dotyczące powiązań klubów z grupami ultrasów.

Reklama

Wszyscy trzej nie zostali wybrani metodą na chybił-trafił. Inzaghi miał w ubiegłym roku kontaktować się z szefem kiboli Nerazzurri, niejakim Marco Ferdico. Ten siedzi teraz w więzieniu, a od trenera Interu miał domagać się dodatkowych dwustu biletów na finał Ligi Mistrzów w Stambule.

Bezpośrednie powiązania z kibicowskim półświatkiem może mieć też Javier Zanetti, który w postępowaniu będzie reprezentował władze klubu.

Davide Calabria, podobnie jak Inzaghi, również spotkał się ze złym człowiekiem. Na kilku fotografiach uchwycono jego ubiegłoroczny wypad do baru, w którym na piłkarza Milanu czekał już Luca Lucci. Ten akurat jest zamieszany w handel narkotykami.

Wszystkie informacje na ten temat przekazywał portal calciomercato.com.

Reklama

Niektóre źródła przekonują, że w sprawę może być jeszcze zamieszany  Milan Skriniar, który od lipca ubiegłego roku gra już dla francuskiego PSG. Wcześniej Słowak bronił barw Interu, w którym spędził aż sześć lat.

CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE:

Reklama

Fot. Newspix

Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Braian Wilma
3
Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Uncategorized

Reklama
Polecane

VARmazon: odlot Koźmińskiego, historia żółtej kartki Pietuszewskiego

Marcin Długosz
0
VARmazon: odlot Koźmińskiego, historia żółtej kartki Pietuszewskiego
Ekstraklasa

Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji?

AbsurDB
61
Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji?
Piłka nożna

Największy zawód północnego Londynu: Arsenal czy Tottenham?

AbsurDB
5
Największy zawód północnego Londynu: Arsenal czy Tottenham?
Koszykówka

Rzecznik interweniuje: Śląsku, czemu nie wpuszczasz kibiców gości?

AbsurDB
14
Rzecznik interweniuje: Śląsku, czemu nie wpuszczasz kibiców gości?