Oficjalnie: Tymoteusz Puchacz piłkarzem Holstein Kiel

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

02 sierpnia 2024, 20:40 • 2 min czytania

Reprezentant Polski ma nowy klub. Nasz rodak oficjalnie dołączył dziś do drużyny Holstein Kiel, beniaminka niemieckiej Bundesligi. Tym samym Tymoteusz Puchacz już definitywnie opuszcza szeregi Unionu Berlin, którego zawodnikiem był przez ostatnie trzy sezony.

Oficjalnie: Tymoteusz Puchacz piłkarzem Holstein Kiel
Reklama

Dla ekipy ze stolicy Niemiec nie grał jednak prawie wcale. Trzy razy szukał szczęścia na wypożyczeniu – zahaczył o turecki Trabzon, greckie Ateny i ekipę z Kaiserslautern. Teraz postara się pomóc w utrzymaniu swojej nowej drużynie.

W ciągu ostatnich kilku tygodni wielokrotnie podkreślaliśmy, że znalezienie zawodnika na lewą stronę obrony jest priorytetem. Dzięki Tymoteuszowi udało nam się pozyskać doświadczonego profesjonalistę, który ma nas z miejsca wzmocnić – mówi stronie klubowej dyrektor sportowy Holstein Kiel, Carsten Wehlmann.

Reklama

Tymoteusz Puchacz w Holstein Kiel. Wkrótce dołączy do nowych kolegów

A Puchacz? Ten to aż nie może się doczekać nowych wyzwań: – Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby spełnić pokładane we mnie oczekiwania. Teraz chcę jak najszybciej pojechać na obóz przygotowawczy chłopaków do Austrii, aby poznać drużynę i sztab – mówił po podpisaniu umowy Polak.

Dla 25-latka to spora szansa na udowodnienie swojej wartości. W Berlinie postawili na nim krzyżyk, ale nie musi to znaczyć, że Puchacz nie nadaje się do gry w Bundeslidze. Pozostaje życzyć mu powodzenia w Kilonii.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Oficjalnie: Pomocnik odchodzi z Chelsea. Pozostanie w Anglii

Maciej Piętak
0
Oficjalnie: Pomocnik odchodzi z Chelsea. Pozostanie w Anglii
Reklama

Niemcy

Niemcy

Z nieba do piekła. Debiut marzeń w Bundeslidze i… poważna kontuzja

Maciej Bartkowiak
0
Z nieba do piekła. Debiut marzeń w Bundeslidze i… poważna kontuzja
Niemcy

Milan może ściągnąć piłkarza Bayernu. Ale lista chętnych jest długa

Michał Kołkowski
1
Milan może ściągnąć piłkarza Bayernu. Ale lista chętnych jest długa
Niemcy

W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS

Maciej Bartkowiak
1
W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS
Reklama
Reklama