Daichi Kamada nowym piłkarzem Crystal Palace

Piotr Rzepecki

Opracowanie:Piotr Rzepecki

01 lipca 2024, 12:09 • 2 min czytania

Reklama
Daichi Kamada nowym piłkarzem Crystal Palace

Oficjalnie: Daichi Kamada trafił do Crystal Palace. Japończyk po rocznym pobycie w Lazio zmienił klubowe barwy. Jego nowym przystankiem będą „Orły”, dziesiąty zespół minionego sezonu Premier League.

Kamada przez cztery lata grał dla Eintrachtu Frankfurt. Kiedy latem 2023 roku zamieniał ligę niemiecką na Lazio, to wydawało się, że wkrótce zostanie gwiazdą Serie A, jednak jego pobyt w stolicy Włoch specjalnie udany nie był. Japończyk się tam nie odnalazł, dlatego skorzystał z opcji w kontrakcie, na mocy której po pierwszym pełnym sezonie mógł się rozstać z pracodawcą i zostać wolnym piłkarzem.

Włodarze Crystal Palace nie musieli więc się specjalnie wykosztowywać. Ściągnęli 33-krotnego reprezentanta Japonii za darmo, podpisali z nim dwuletnią umowę.

W Londynie Kamada będzie miał okazję ponownie współpracować z Olivierem Glasnerem, który odpowiadał za wyniki Eintrachtu w latach 2021-2023.

Reklama

– Jestem podekscytowany dołączeniem do Crystal Palace i ponowną pracą z Oliverem, który jest trenerem, którego dobrze znam. Nie mogę się doczekać, aby sprawdzić się w Premier League i mam nadzieję, że klub i ja osiągniemy wszystkie nasze cele, które sobie założyliśmy – powiedział Kamada po podpisaniu kontraktu.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Piotr Rzepecki

Urodził się dzień po Kylianie Mbappe. W futbolu zakochał się od czasów polskiego trio w Borussi Dortmund. Sezon 2012/13 to najlepsze rozgrywki ever, przynajmniej od kiedy świadomie śledzi piłkarskie wydarzenia. Zabawy z kotem Maurycym, Ekstraklasa, powieści Stephena Kinga.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka

redakcja
0
Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka

Piłka nożna

La Liga

Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka

redakcja
0
Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka