Buksa: Przykro mi, że tak skończył się ten mecz

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

21 czerwca 2024, 20:37 • 1 min czytania

Adam Buksa przekonuje, że Austriacy nas dziś nie zaskoczyli. Jego zdaniem reprezentacja Polski doskonale wiedziała, jak uciążliwi potrafią być nasi dzisiejsi rywale, a mimo to nie mogła sobie z tym poradzić.

Buksa: Przykro mi, że tak skończył się ten mecz
Reklama

Wiedzieliśmy, jaki mają styl gry, byliśmy na to przygotowani, ale ta szybko strzelona bramka była zupełnie niepotrzebna. Złapaliśmy w tej pierwszej połowie taki moment, kiedy mógł paść dla nas drugi gol – przywołuje okres dobrej gry naszej reprezentacji Buksa, ale od razu zaznacza: – Od sześćdziesiątej minuty Austriacy zdominowali to spotkanie i byli wyraźnie lepsi.

Buksa zauważył też, co mogło być naszym największym problemem w dzisiejszym starciu: – Austria to bardzo dobry rywal. Przy zespołach grających tak wysokim pressingiem, kluczowe jest wyjście środkiem boiska, bo oni podejmują spore ryzyko. My mieliśmy, niestety, problem z tą fazą przejściową. W drugiej połowie byli dla nas bezlitośni – analizował napastnik. – Przykro mi to mówić i ogólnie mi przykro, że tak się ten mecz kończy.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

EURO 2024

EURO 2024

Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana

Wojciech Piela
8
Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana
Reklama
Reklama