Joselu z kontuzją. Real bez napastnika przez kilka tygodni

Arkadiusz Prosowski

Opracowanie:Arkadiusz Prosowski

23 lutego 2024, 16:57 • 2 min czytania

Joselu z kontuzją. Real bez napastnika przez kilka tygodni

Pech nie opuszcza Realu Madryt. Od początku sezonu drużynę „Królewskich” prześladują urazy. Choć tym razem chodzi o pauzę kilkutygodniową, strata Joselu oznacza brak jedynego nominalnego napastnika w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Reklama

Joselu, mimo że nigdy w pełni nie zastąpił Karima Benzemy po jego odejściu do Arabii Saudyjskiej, w 35 meczach tego sezonu strzelił trzynaście goli i dołożył cztery asysty. Hiszpański napastnik trafił też do siatki w ostatnim meczu La Liga z Rayo Vallecano. Co ważne, była to bramka która pozwoliła Królewskim zdobyć punkt (starcie zakończyło się wynikiem 1:1). Na nieszczęście dla Carlo Ancelottiego po spotkaniu, w którym zagrał pełne dziewięćdziesiąt minut, opuścił murawę z urazem. W trakcie szczegółowych badań, przeprowadzonych po niedzielnym meczu, stwierdzono obrzęk kości w prawej kostce i 33-latek nie trenował z zespołem w ostatnich dniach.

Reklama

Real Madryt poinformował w piątek, że hiszpański napastnik ma pauzować przez około trzy tygodnie i wróci do gry prawdopodobnie dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Opuści więc cztery ligowe mecze i rewanżowe spotkanie z RB Lipsk w 1/8 finału Champions League.

Oprócz Joselu, w najbliższym niedzielnym meczu z Sevillą zabraknie też kontuzjowanych Thibaut Courtoisa, Davida Alaby, Edera Militao, Jude’a Bellinghama. Za kartki będą pauzować Eduardo Camavinga i Dani Carvajal. Na ławce rezerwowych usiąść za to ma wracający po urazie Antonio Rudiger.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Jako uważny obserwator futbolowej gorączki, oglądam mecze w całkowitym spokoju minimum do 80 minuty. Jestem wyznawcą kościoła pod wezwaniem Zinedine Zidane'a.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

La Liga

La Liga

Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”

Mikołaj Duda
0
Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”
Reklama
Reklama