To on zastąpi Xaviego w Barcelonie? Faworyt Laporty

Arkadiusz Prosowski

26 stycznia 2024, 11:05 • 2 min czytania

Reklama
To on zastąpi Xaviego w Barcelonie? Faworyt Laporty

Thiago Motta przymierzany jest do roli nowego szkoleniowca Barcelony, informuje hiszpański dziennikarz Manu Carreno. Miałoby to jednak nastąpić dopiero po zakończeniu sezonu.

Reklama

– Jeśli na koniec sezonu nie będziemy na konkurencyjnym poziomie, to normalne, że będę musiał odejść, tak się dzieje w przypadku wszystkich trenerów – mówił Xavi na konferencji po spotkaniu z Athetic Bilbao. Jego Barca przegrała 2:4 w Pucharze Króla, a katalońscy kibice całą frustrację wylali na szkoleniowca.

Dotychczas sporo mówiło się, że w buty Xaviego może wejść jego były kolega z drużyny, Rafa Marquez. Meksykanin opiekuje się obecnie drużyną rezerw. Innym kandydatem jest właśnie Thiago Motta, zdradza hiszpański dziennikarz Manu Carreno. Jego zdaniem to faworyt Joana Laporty i obecny szkoleniowiec Bolonii mógłby przejąć ekipę Barcy po zakończeniu rozgrywek.

Reklama

Motta w przeszłości grał m.in. dla Barcelony czy PSG. Jako trener prowadził Genoę, Spezię, a teraz pracuje z powodzeniem z Bolonią. Jego drużyna zajmuje 7. miejsce w tabeli Serie A.

WIĘCEJ O BARCELONIE:

Fot. Newspix

Arkadiusz Prosowski

Jako uważny obserwator futbolowej gorączki, oglądam mecze w całkowitym spokoju minimum do 80 minuty. Jestem wyznawcą kościoła pod wezwaniem Zinedine Zidane'a.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Skandal po derbach we Francji. Działacz Lille został pobity

Maciej Piętak
1
Skandal po derbach we Francji. Działacz Lille został pobity

La Liga

Reklama
La Liga

Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki

Mikołaj Duda
12
Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”
La Liga

Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego

Jakub Radomski
11
Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego