Chwile grozy w powietrzu. Piłkarze z Gambii o krok od tragedii

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

11 stycznia 2024, 14:13 • 1 min czytania

Chwile grozy w powietrzu. Piłkarze z Gambii o krok od tragedii

Reprezentacja Gambii ma wystąpić na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki. Kadrze prowadzonej przez belgijskiego trenera, Toma Saintfieta, przytrafiła się bardzo groźna przygoda, która mogła skończyć się tragicznie.

Reklama

Wszyscy mogliśmy zginąć – mówił selekcjoner – Zasnęliśmy, a po dziewięciu minutach pilot zdecydował się zawrócić. Nie było dopływu tlenu i prawie zatruliśmy się tlenkiem węgla – dodał w rozmowie z Nieuwsblad.

Nie brzmi to tak niebezpiecznie, ale cała gambijska delegacja mogła w drodze na PNA zginąć. Okazało się, że samolot był uszkodzony i do kabiny nie dostawał się tlen. W związku z tym piłkarze i trenerzy szybko zaczęli zasypiać – Jeszcze pół godziny i wszyscy bylibyśmy martwi – dodał Saintfiet – Nie chcę umierać za moją pracę.

Reklama

https://twitter.com/garyalsmith/status/1745419859498807501

Gambia rozpoczyna turniej w poniedziałek. Do tego czasu reprezentacja powinna już dotrzeć do Wybrzeża Kości Słoniowej. Trener wyraźnie zaznaczył, że on i jego drużyna nie mają zamiaru wsiadać do tego samego samolotu…

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Reklama