Fluminense czeka już w finale KMŚ na Guardiolę lub Skorżę

redakcja

Autor:redakcja

18 grudnia 2023, 22:19 • 2 min czytania

Reklama
Fluminense czeka już w finale KMŚ na Guardiolę lub Skorżę

W pierwszym półfinale Klubowych Mistrzostw Świata rozgrywanym w Arabii Saudyjskiej faworyzowane Fluminense poradziło sobie z egipskim Al Ahly Kair. Wygrywając 2:0, brazylijski klub jako pierwszy zameldował się w finale tych rozgrywek.

Fluminense, jako tegoroczny zwycięzca Copa Libertadores (po raz pierwszy w historii) miał zapewniony udział w półfinale. Z kolei jego przeciwnik, czyli egipskie Al Ahly, musiał pokonać 3:1 saudyjski Al-Ittihad, z Benzemą, Fabinho i N’golo Kante w składzie, żeby się w nim znaleźć.

W meczu półfinałowym nie starczyło jednak kairskiemu zespołowi umiejętności i zimnej krwi pod bramką. Choć przeważali w pierwszej części, nie potrafili strzelić gola. Faworyci z Brazylii byli dużo bardziej skuteczni i dzięki bramkom Ariasa i Kennedy’ego w drugiej połowie, zagrają w piątkowym finale.

Spotkanie poprowadził nasz eksportowy arbiter Szymon Marciniak, a ciekawostką może być fakt, że ten półfinał odbył się dokładnie rok po finale wszechczasów, czyli Argentyna – Francja na mundialu w Katarze, sędziowanym przez… Szymona Marciniaka, który urządził sobie taki właśnie jubileusz i to znowu na Półwyspie Arabskim

Reklama

Fluminense pozna swojego rywala w walce o trofeum po wtorkowym półfinale, w którym zmierzą się Manchester City z Urawą Red Diamonds. Dojdzie więc do pojedynku trenerów Pep Guardiola-Maciej Skorża, którzy już mieli okazję się zmierzyć w sierpniu 2008 roku, kiedy to Barcelona wyeliminowała w kwalifikacjach Ligi Mistrzów krakowską Wisłę (4:0 i 0:1).

WIĘCEJ O PIŁCE BRAZYLIJSKIEJ:

FOT. NEWSPIX

Najnowsze

Bundesliga

RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala

Braian Wilma
0
RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”