Komplet zwycięstw! Iga Świątek pewnie wyszła z grupy WTA Finals

Sebastian Warzecha

04 listopada 2023, 08:12 • 3 min czytania

Reklama
Komplet zwycięstw! Iga Świątek pewnie wyszła z grupy WTA Finals

Iga Świątek pewnie pokonała Ons Jabeur i z kompletem zwycięstw wyszła z grupy WTA Finals. W półfinale zmierzy się – jak przed rokiem – z Aryną Sabalenką.

Reklama

Iga Świątek wyjścia z grupy pewna była już właściwie po dwóch meczach fazy grupowej, w których pokonała Marketę Vondrousovą i Coco Gauff. Do awansu – niezależnie od tego, co stałoby się w poprzedzającym jej spotkanie meczu tych dwóch tenisistek – potrzebowała dwóch gemów w starciu z Ons Jabeur.

Początkowo jednak trudno było te dwa gemy… rozegrać. Od początku spotkania dawała bowiem znać o sobie aura. Zresztą już przy okazji poprzednich meczów rozgrywanych tego dnia była problemem, stąd starcie Świątek rozpoczęło się znacznie później, niż to pierwotnie planowano. W meczu samej Igi najpierw nastąpiła krótka przerwa tuż po tym, jak obie tenisistki wyszły na kort, a później mecz przerywano jezszcze w trakcie drugiego i trzeciego gema. Dopiero wtedy aura nieco się uspokoiła.

Iga natychmiast to wykorzystała i przełamała Jabeur, która wyraźnie nie była dziś pewna swojej gry, miała też wielkie problemy z serwisem – w szóstym gemie oddała podanie podwójnym błędem, podobnie było w trzecim gemie drugiego seta. Ogółem Świątek po prostu robiła swoje, a rywalka nie tylko jej w tym nie przeszkadzała, ale momentami zdawała się wręcz pomagać.

Stąd nie był to długi mecz. Solidność Świątek okazała się wystarczająca na kiepsko wyglądającą Jabeur i Polka w nieco ponad godzinę gry oddała Tunezyjce ledwie trzy gemy, wygrywając 6:1, 6:2. Tym samym Iga z kompletem zwycięstw weszła do półfinału WTA Finals, powtarzając swój wynik sprzed roku.

Reklama

I to może być dla niej przestrogą – w poprzednim sezonie też bowiem nie przegrała w grupie ani razu, ale uległa w półfinale. Lepsza okazała się wówczas Aryna Sabalenka, z którą Iga zmierzy się i w tym turnieju. Dla Polki i Białorusinki będzie to starcie o podwójnym znaczeniu. Jeśli wygra Aryna, będzie już pewna utrzymania pozycji liderki rankingu WTA. W przypadku zwycięstwa Świątek, wszystko rozstrzygnie się w finale turnieju – gdyby wygrała go Polka, wyprzedzi Sabalenkę i skończy rok jako światowa jedynka.

Ich mecz półfinałowy planowo rozpocząć powinien się około pierwszej w nocy polskiego czasu. Trzeba jednak brać pod uwagę, że szyki organizatorom i tenisistkom po raz kolejny pokrzyżować może pogoda.

Iga Świątek – Ons Jabeur 6:1, 6:2

Fot. Newspix

Reklama

Czytaj więcej o tenisie:

Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Pierwszy raz w historii gospodarz mundialu rozegra mecz za granicą

AbsurDB
0
Pierwszy raz w historii gospodarz mundialu rozegra mecz za granicą

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank