Oficjalnie: Adnan Kovacević piłkarzem Rakowa Częstochowa

redakcja

Autor:redakcja

21 czerwca 2023, 20:02 • 2 min czytania

Oficjalnie: Adnan Kovacević piłkarzem Rakowa Częstochowa

– Nowy Kovacević w Rakowie – rzekł  Adnan Kovacević w filmiku ogłaszającym nowy transfer mistrza Polski . Bośniak związał się z „Medalikami” dwuletnim kontraktem. 

Reklama

Liczba Kovaceviciów w Rakowie się musi zgadzać? Na ten moment Vladan dalej jest bramkarzem częstochowskiej drużyny, ale wiele wskazuje na to, że zmieni pracodawcę jeszcze w tym okienku transferowym. Serb chce wykonać kolejny krok w swojej karierze i pójść do lepszego zagranicznego klubu.

Adnan Kovaecivić to postać, którą mogą kojarzyć zagorzali fani Ekstraklasy. W latach 2017-2020 był zawodnikiem Korony Kielce. W polskiej Ekstraklasie zaliczył 94 spotkania i strzelił 7 goli. Po przygodzie z „Scyzorykami” udał się na Węgry i tam bronił barw Ferencvarosu. Zdobył trzy mistrzostwa kraju, puchar i odnotował wiele występów w europejskich pucharach.

Reklama

– Cieszę się, że znów jestem w Polsce. Jestem bardzo szczęśliwy i cieszę się na nowe wyzwania. Raków w każdym sezonie jest coraz lepszy. Za to duży szacunek, bo nie jest łatwo utrzymać taki poziom. Mam nadzieję, że swoim doświadczeniem pomogę drużynie i razem osiągniemy swoje cele – mówił w rozmowie z klubowymi mediami Kovacević.

– Obserwowaliśmy Adnana od dłuższego czasu i cieszymy się, że ostatecznie trafił do Rakowa. Zna nasz kraj oraz Ekstraklasę, dzięki czemu jego aklimatyzacja w drużynie powinna przebiec sprawnie. Ma również duże doświadczenie w europejskich pucharach, co mamy nadzieję, pomoże w realizacji naszych celów – podkreśla Robert Graf, dyrektor sportowy.

WIĘCEJ O TRANSFERACH:

Fot. Newspix

Najnowsze

Ekstraklasa

Były król strzelców Ekstraklasy zajął miejsce wśród nieśmiertelnych

Mikołaj Duda
1
Były król strzelców Ekstraklasy zajął miejsce wśród nieśmiertelnych
Reklama

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
15
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”
Reklama
Reklama