Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Klich z golem w debiucie w MLS. Fatalne pudło Piątka. Kolejne bramki Kownackiego i Zawady | STRANIERI

Arek Dobruchowski

Autor:Arek Dobruchowski

27 lutego 2023, 11:16 • 8 min czytania 10 komentarzy

Nie był to dobry weekend w wykonaniu polskich zawodników w ligach zagranicznych. Fernando Santos przeglądając raport z poczynań potencjalnych reprezentantów Polski, nie będzie miał zbyt wielu powodów do zadowolenia. Raczej złapie się za głowę, patrząc na to, co wyprawiają chociażby Jan Bednarek czy Krzysztof Piątek. Bo gole i asysty naszych piłkarzy zdarzały się sporadycznie. 

Klich z golem w debiucie w MLS. Fatalne pudło Piątka. Kolejne bramki Kownackiego i Zawady | STRANIERI

Zacznijmy od dobrych informacji. Mateusz Klich wjeżdża z butami do MLS. Ruszył nowy sezon amerykańskiej ligi soccera, a “Clichy” już w pierwszym meczu przeciwko Toronto FC (3:2) załadował gola przed własną publicznością. I trzeba oddać Polakowi, że nie jest to byle jakiej urody trafienie. Otrzymał podanie na środku boisku, pobiegł z piłką kilkanaście metrów i huknął z dystansu. Miał bardzo dużo swobody, nikt go nie atakował, to stwierdził, że pierdyknie z dystansu. A jak pierdyknął, to już nie było, czego zbierać.

Przenosimy się do Australii i naszego stałego punktu programu pt. Oskar Zawada znowu strzela gola. Jak daleko sięgamy pamięcią, a choć nie sięgamy daleko, to pamiętamy wyczyny tego zawodnika w Ekstraklasie, więc fraza “Oskar Zawada znowu strzela gola” brzmi jak abstrakcja. Jeszcze niedawno raczej liczyliśmy mu liczbę minut bez trafienia do siatki. Poleciał na drugi koniec świata i tam jest gwiazdą ligi. W miniony weekend zdobył dziesiątego gola w tym sezonie. Zawada się nie zatrzymuje. W ostatniej kolejce w doliczonym czasie uratował remis dla Wellington Phoenix z Central Coast Mariners (1:1) takim o to efektownym strzałem piętą.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

W kontekście reprezentacji Polski może cieszyć za to dobra forma Dawida Kownackiego. Polski napastnik w tym sezonie ligowym rozegrał 20 meczów, strzelił 9 goli i zaliczył 6 asyst. Fakt, mówimy tu o 2. Bundeslidze, ale trzeba oddać cesarzowi co cesarskie, że są to dobre liczby. “Kownaś” jest w gazie i nawet gdy przystopuje go kontuzja mięśniowa czy pauza za kartki to zaraz wraca i znowu zachwyca. W minionej kolejce wpisał się na listę strzelców już w 1. minucie spotkania z Eintrachtem Brunszwik (3:1).

Z kronikarskiego obowiązku należy jeszcze odnotować kolejny gol Aleksandra Buksy w rezerwach Standardu Liege i Kacpra Urbańskiego w Bolonii U-19. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o trafienia Polaków. Można jedynie dodać, że w meczu Empoli – Napoli Piotr Zieliński miał bardzo duży udział przy trafieniu na 1:0. “Zielek” dośrodkował płasko w pole karne, a piłkę do własnej siatki wpakował Ardian Ismajli. Można pokusić się o takie stwierdzenie, że w tym przypadku Polak strzeli gola Albańczykiem.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Nie odchodząc od Włoch, należy pochwalić Łukasza Skorupskiego, który zachował czyste konto w starciu z Interem Mediolan (1:0). To było jego czwarte spotkanie w tym sezonie Serie A na zero z tyłu. Za to na drugim poziomie rozgrywkowym swoją pierwszą asystę w tym sezonie zaliczył Filip Jagiełło. Z rzutu wolnego dośrodkował wprost na głowę Radu Dragusina, który wpakował piłkę do siatki. Genoa pokonała u siebie SPAL 3:0. Niestety, jeden z głównych bohaterów naszej serii “Kowal Manager” Patryk Peda przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.

Krzysztof Piątek dalej bez gola w Serie A. Niechlubna passa trwa już od listopada zeszłego roku. Polski napastnik nie trafił do siatki w kolejnych jedenastu spotkaniach. Jego pistolety się ewidentnie rozregulowały. I “Piona” nawet nie jest w stanie wpisać się na listę strzelców, gdy ma przed sobą… pustą bramkę. To nie jest dobry czas Piątka, ale gra regularnie i próbuje się odblokować. Jednak idzie to bardzo topornie. A marnowanie takich okazji może tylko pogłębić jego kryzys. Salernitana odniosła wczoraj pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera Paulo Sousy, pokonując przed własną publicznością Monzę 3:0.

To nie jest też dobry czas Jana Bednarka. Wrócił do Southampton i gra regularnie w Premier League, ale nie zbiera tam pozytywnych recenzji, a dwa tygodnie temu był autorem kuriozalnego samobója w starciu z Wolverhampton. Polski stoper wbiegł z piłką do swojej bramki. W sobotę “swojaka” nie zaliczył, ale maczał palce przy jedynym trafieniu dla Leeds. Nie dość, że zasłonił pole widzenia bramkarzowi, to odsunął się od piłki, gdy ta leciała w jego stronę. “Pawie” pokonały “Świętych” 1:0.

Z szokujących informacji na koniec – dawno nie widziany na boiskach piłkarskich, Jacek Góralski zagrał w meczu Bundesligi! Owszem na boisku pojawił się dopiero w 87. minucie, gdy jego Vfl Bochum przegrywało 0:3 z Werderem Brema, ale to już jest coś. Bo to pierwsze minuty “Górala” w niemieckim klubie od 1 października.

ANGLIA

  • Łukasz Fabiański (West Ham United) – zszedł z boiska z kontuzją w 69. minucie z Nottingham (4:0)
  • Jakub Moder (Brighton) – Brighton pauzowało w ten weekend, ale Moder dalej leczy kontuzję
  • Matty Cash (Aston Villa) – 90 minut z Evertonem (2:0)
  • Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Leeds (0:1)
  • Jakub Kiwior (Arsenal) – na ławce z Leicester City (1:0)
  • Bartosz Białkowski (Milwall) – na ławce z Stoke (1:0)
  • Przemysław Płacheta (Norwich) – poza kadrą (kontuzja)
  • Krystian Bielik (Birmingham) – poza kadrą (kontuzja)
  • Michał Helik (Huddersfield) – 90 minut z Burnley (0:4)

ARABIA SAUDYJSKA

  • Grzegorz Krychowiak (Al-Shabab) – Al-Shabab pauzował w ten weekend

AUSTRALIA

  • Filip Kurto (Macarthur FC) – 90 minut z WS Wanderers (0:4)
  • Oskar Zawada (Wellington Phoenix) – 90 minut i gol z Central Coast Mariners (1:1)

BELGIA

  • Radosław Majecki (Cercle Brugge) – opuścił boisko z kontuzją po pierwszej połowie z KAS Eupen (2:2)
  • Patryk Walicki (Gent) – poza kadrą
  • Aleksander Buksa (Standard Liege U-23) – 90 minut i gol w rezerwach z Lommel SK (1:0)
  • Kamil Piątkowski (Gent) – poza kadrą (kontuzja)
  • Karol Fila (Zulte Waregem) – 90 minut z Kortrijk (3:3)

BUŁGARIA

  • Kornel Osyra (Chebyr Pazardżik) – 90 minut z Slavią Sofia (1:0)
  • Jakub Piotrowski (Łudogorec Razgrad) – mecz jutro

CHINY

  • Adrian Mierzejewski (Henan) – przerwa w rozgrywkach

CYPR

  • Karol Struski (Aris Limassol) – 90 minut i żółta kartka z Pafos (1:1)
  • Mariusz Stępiński (Aris Limassol) – od 66. minuty z Pafos (1:1)
  • Filip Majchrowicz (Pafos FC) – poza kadrą

DANIA

  • Kamil Grabara (FC Kopenhaga) – 90 minut z Aalborg i czyste konto (1:0)

FRANCJA

  • Marcin Bułka (OGC Nice) – poza kadrą (kontuzja)
  • Przemysław Frankowski (Lens) – 88 minut z Montpellier (1:1)
  • Adam Buksa (Lens) – poza kadrą (kontuzja)
  • Łukasz Poręba (Lens) – na ławce z Montpellier (1:1)
  • Mateusz Wieteska (Clermont) – 90 minut z Strasbourg (1:1)
  • Mateusz Lis (Troyes) – na ławce z AC Ajaccio (1:2)
  • Rafał Strączek (Bordeaux) – mecz dzisiaj

GRECJA

  • Damian Szymański (AEK) – zawieszenie za żółte kartki
  • Tymoteusz Puchacz (Panathinaikos) – od 73. minuty i żółta kartka z Asteras (2:0)
  • Tomasz Kędziora (PAOK) – na ławce z Gianniną (0:0)

HISZPANIA

  • Robert Lewandowski (FC Barcelona) – 90 minut z Almerią (0:1)
  • Mateusz Bogusz (UD Ibiza) – poza kadrą
  • Piotr Parzyszek (CD Leganes) – na ławce z Mirandes (0:0)

HOLANDIA

  • Paweł Bochniewicz (Heerenveen) – 90 minut z Waalwijk (1:4)
  • Przemysław Tytoń (Twente Enschede) – poza kadrą
  • Sebastian Szymański (Feyenoord Rotterdam) – poza kadrą (kontuzja)
  • Kacper Kozłowski (Vitesse Arnhem) – 90 minut z Ajaksem (1:2)
  • Bartosz Białek (Vitesse Arnhem) – od 79. minuty z Ajaksem (1:2)

IRLANDIA

  • Krystian Nowak (Bohemians) – od 77. minuty z Dundalk (2:1)

IZRAEL

  • Patryk Klimala (Hapoel Beer Szewa) – mecz dzisiaj

JAPONIA

  • Jakub Słowik (FC Tokio) – 90 minut z Kashiwą (1:1)

NIEMCY

  • Rafał Gikiewicz (Augsburg) – 90 minut z Herthą (0:2)
  • Robert Gumny (Augsburg) – 90 minut i żółta kartka z Herthą (0:2)
  • Jakub Kamiński (Wolfsburg) – od 63. minuty z FC Koeln (2:0)
  • Marcel Lotka (Borussia Dortmund) – 90 minut i czyste konto w rezerwach z Mannheim (4:0)
  • Marcin Kamiński (Schalke 04) – na ławce z Vfb Stuttgart (2:1)
  • Jacek Góralski (VfL Bochum) – od 87. minuty z Werderem Brema (0:3)
  • Adam Dźwigała (St. Pauli) – na ławce z Hansą Rostock (1:0)
  • Michał Karbownik (Fortuna Dusseldorf) –od 71. minuty z Eintrachtem Brunszwik (3:1)
  • Dawid Kownacki (Fortuna Dusseldorf) – 84 minuty i gol z Eintrachtem Brunszwik (3:1)
  • Damian Michalski (Greuther Furth) – 45vminut z Kaiserslautern (1:3)
  • Martin Kobylański (TSV 1860 Monachium) – poza kadrą
  • Dominik Steczyk (Hallescher) – od 72. minuty z TSV 1860 Monachium (0:0)

SZKOCJA

  • Maciej Dąbrowski (Queen of South) – 90 minut z Dunfermline (0:2)

TURCJA

  • Konrad Michalak (Konyaspor) – opuścił boisko z kontuzją w 41. minucie w meczu z Fenerbahce (0:4)
  • Karol Angielski (Sivasspor) – Sivasspor pauzował w ten weekend
  • Patryk Szysz (Basaksehir) – Basaksehir pauzował w ten weekend
  • Jakub Szumski (Samsunspor) – rozgrywki drugiej ligi tureckiej wracają w najbliższy weekend
  • Mateusz Hołownia (Bandirmaspor) – rozgrywki drugiej ligi tureckiej wracają w najbliższy weekend
  • Michał Nalepa (Sakaryaspor) –rozgrywki drugiej ligi tureckiej wracają w najbliższy weekend

USA

  • Mateusz Klich (DC United) – 90 minut i gol z Toronto FC (3:2)
  • Jarosław Niezgoda (Portland Timbers) – mecz dzisiaj w nocy
  • Kacper Przybyłko (Chicago Fire) – Chicago Fire pauzował w ten weekend
  • Jan Sobociński (Charlotte FC) – na ławce z New England Revolution (0:1)
  • Karol Świderski (Charlotte FC) – 90 minut z New England Revolution (0:1)
  • Kamil Jóźwiak (Charlotte FC) – 64 minuty z New England Revolution (0:1)
  • Dariusz Formella (Oakland Roots) – przerwa w rozgrywkach

UZBEKISTAN

  • Przemysław Banaszak (Paktator) – nowy sezon rusza w najbliższy weekend

WĘGRY

  • Lukas Klemenz (Honved) – poza kadrą
  • Rafał Makowski (Kisvarda FC) – 68 minut z Vasas (2:2)
  • Wojciech Golla (Puskas Akademia) – 90 minut z Paks (1:4)

WŁOCHY

  • Bartosz Bereszyński (Napoli) – na ławce z Empoli (2:0)
  • Piotr Zieliński (Napoli) – 90 minut z Empoli (2:0)
  • Paweł Dawidowicz (Hellas Werona) – mecz dzisiaj
  • Krzysztof Piątek (Salernitana) – 90 minut z Monzą (3:0)
  • Karol Linetty (Torino) – mecz jutro
  • Łukasz Skorupski (Bologna) – 90 minut i czyste konto z Interem (1:0)
  • Kacper Urbański (Bologna) – 85 minut i gol w Primaverze U-19 z Udinese
  • Wojciech Szczęsny (Juventus) – mecz jutro
  • Arkadiusz Milik (Juventus) – mecz jutro
  • Nicola Zalewski (Roma) – mecz jutro
  • Arkadiusz Reca (Spezia) – 90 minut z Udinese (2:2)
  • Bartłomiej Drągowski (Spezia) – 90 minut z Udinese (2:2)
  • Szymon Żurkowski (Spezia) – poza kadrą (kontuzja)
  • Przemysław Wiśniewski (Spezia) – na ławce z Udinese (2:2)
  • Dorian Ciężkowski (Cremonese) – mecz jutro
  • Sebastian Walukiewicz (Empoli) – na ławce z Napoli (0:2)
  • Marcin Listkowski (Brescia) –  64 minuty z Bari (0:2)
  • Jakub Łabojko (Brescia) – na ławce z Bari (0:2)
  • Mateusz Praszelik (Cosenza Calcio) – poza kadrą
  • Adrian Benedyczak (Parma) – poza kadrą
  • Kamil Glik (Benevento) – poza kadrą (kontuzja)
  • Krzysztof Kubica (Benevento) – na ławce z Ascoli (0:0)
  • Filip Jagiełło (Genoa) – 87 minut i asysta z SPAL (3:0)
  • Patryk Peda (SPAL) – na ławce z Genoą (0:3)
  • Przemysław Szymiński (Frosinone) – na ławce z Parmą (3:4)

Czytaj więcej o Polakach w ligach zagranicznych:

Fot. Newspix

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Gikiewicz o Śląsku: Jak przyjdzie odpowiedni czas, to będę mógł kilka osób “pogrzebać”

Bartek Wylęgała
6
Gikiewicz o Śląsku: Jak przyjdzie odpowiedni czas, to będę mógł kilka osób “pogrzebać”

Stranieri

Komentarze

10 komentarzy

Loading...