Spekulowało się o tym już od paru dni, ale wreszcie otrzymaliśmy potwierdzenie – Szymon Marciniak poprowadzi finał mistrzostw świata w Katarze. Co będziemy wam dużo gadać – to największy sukces w historii polskiego środowiska sędziowskiego.

Ogromny sukces! Szymon Marciniak poprowadzi finał mistrzostw świata!

Oczywiście wcześniej piękną kartę napisał Michał Listkiewicz, który podczas mistrzostw świata w 1990 roku pracował jako asystent między innymi w meczu otwarcia (Argentyna – Kamerun) i finale (RFN – Argentyna). Z kolei Ryszard Wójcik w 1999 roku gwizdał w starciu o Superpuchar Europy między Lazio a Manchesterem United. Paru innych polskich arbitrów pracowało przy ważnych meczach Ligi Mistrzów. Ale to już zupełnie inny kaliber. Rola sędziego głównego w najważniejszym meczu najważniejszej piłkarskiej imprezy – o takiej chwili marzy chyba każdy arbiter. Nie ma większego wyzwania.

Szymon Marciniak poprowadzi finał mundialu

Aż chciałoby się zarzucić jakimś chwytliwym zdaniem w stylu: oczy całego świata będą zwrócone na Leo Messiego, Kyliana Mbappe i Szymona Marciniaka. Ale tak szczerze mówiąc, to mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Wiadomo, jak to bywa z sędziami – kiedy jest ich na boisku za dużo, kiedy ich decyzje wywołują zbyt wiele dyskusji, to dobitny sygnał, że dzieje się coś niedobrego. Marciniakowi wypada zatem życzyć tego, by wszyscy skupili się jednak na Messim i Mbappe.

Nie chcielibyśmy powtórki z cyrkowych popisów Mateu Lahoza.

WYWIAD Z SZYMONEM MARCINIAKIEM

– Sędziowanie to też ambicje sportowe. Każdy z nas chciałby posędziować coś dużego. Szczęście moje jest takie, że ja już byłem na mistrzostwach świata. W Rosji miałem ogromne ambicje, ale zostałem sprowadzony na ziemię. Doświadczenie jest niezwykle cenione, a wówczas byłem jednym z najmłodszych arbitrów na turnieju… – mówił nam Marciniak przed turniejem. – Mogę powiedzieć, że na katarskie mistrzostwa świata jadę jako jeden z pięciu czy sześciu sędziów, którzy byli też na poprzednim mundialu, co jest moim ogromnym atutem i wartością dodaną. Ale mam też inne podejście niż cztery lata temu, kiedy byłem młodszy, bardziej butny. Przybyło mi doświadczenia i mądrości. Od kilku lat jesteśmy obsadzani do prowadzenia najważniejszych meczów międzynarodowych. Wiem, że często jedna decyzja potrafi zmienić całokształt występu. Każda decyzja będzie dużo ważyła.

Rzeczywiście – już przed czterema laty wydawało się, że przed Marciniakiem niezwykle owocny mundial. Skończyło się jednak tylko na dwóch meczach fazy grupowej – Argentyna – Islandia (1:1) oraz Niemcy – Szwecja (2:1). W obu tych spotkaniach, niestety, nie brakowało poważnych kontrowersji. Inaczej jest teraz. Marciniak w Katarze był rozjemcą w grupowej konfrontacji Francji z Danią (2:1), a także w 1/8 finału, gdzie Argentyna zmierzyła się z Australią (2:1).

Spisał się doskonale. Zasłużył na wyróżnienie.

Ogromne doświadczenie Marciniaka

– Jest mi dużo łatwiej. Raz, że data urodzenia i lata w branży wskazują, że jest doświadczenie boiskowe i życiowe. Dwa, że byłem już na ostatnich mistrzostwach świata, więc mam już zupełnie inne podejście. Trzy, że od kilku lat jesteśmy regularnie wyznaczani na topowe światowe mecze, znajdujemy się w czołówce europejskich sędziów. Człowiek nabrał większego luzu, spokoju. Nie ma niepotrzebnej spinki, nerwowości. Pomaga to w prowadzeniu meczu. I lepiej wygląda to na zewnątrz, jeśli nie widać tego podenerwowania, które często cechuje mniej doświadczonych arbitrów – przyznaje Marciniak.

Doświadczenia faktycznie nie można mu odmówić.

  • 39 meczów w Lidze Mistrzów (aż osiem w sezonie 2021/22, w tym półfinał)
  • 18 meczów w Lidze Europy (w sumie aż trzy półfinały)
  • Superpuchar Europy 2018
  • trzy mecze na Euro 2016

Plus setki starć mniejszego kalibru, których nie będziemy już tutaj przecież wyliczać.

Jeśli chodzi o asystentów, Marciniakowi towarzyszą Paweł Sokolnicki oraz kontynuujący rodzinne tradycje Tomasz Listkiewicz. – Obsada finału to decyzja niezwykle prestiżowa. Prowadzenie finału mundialu to wyróżnienie dla sędziego, jego asystentów i kraju, z którego pochodzą. To również byłoby docenienie UEFA, bo z tej konfederacji piłkarskiej jest Szymon. Dużo w tym wszystkim geopolityki – mówił nam Tomasz Mikulski, szef Kolegium Sędziów PZPN.

WYWIAD Z TOMASZEM MIKULSKIM

– Szymon na turnieju w Katarze miał dwa bardzo dobre mecze. Na pewno były wysoko ocenione. Szczególnie w pierwszym spotkaniu świetnie zachował się między innymi w sytuacji, w której Kylian Mbappe wychodził na niezłą pozycję, był faulowany, ale dwóch Duńczyków było nieco bliżej bramki. Szymon świetnie sugestywną gestykulacją przekazał, dlaczego pokazuje tylko żółtą kartkę. Dał do zrozumienia, że było jeszcze dwóch zawodników, mogących zabrać piłkę Francuzowi. To była mistrzowska decyzja, a i jej „sprzedanie” nie pozostawiało wątpliwości – dodał Mikulski.

Marciniak wśród najlepszych

Możliwość poprowadzenia finału mundialu ustawia Marciniaka w gronie legend branży.

Prześledźmy ostatnie finały:

  • 2002 – Pierluigi Collina (Włochy)
  • 2006 – Horacio Elizondo (Argentyna)
  • 2010 – Howard Webb (Anglia)
  • 2014 – Nicola Rizzoli (Włochy)
  • 2018 – Nestor Pitana (Argentyna)
  • 2022 – Szymon Marciniak (Polska)

Doborowe towarzystwo. Sporo ostatnio wokół polskiego futbolu smrodu, afer, generalnie nieprzyjemnych wiadomości, mimo że reprezentacja wyszła z grupy na turnieju. Dobrze więc, że jest przynajmniej Szymon Marciniak – człowiek, z którego postawy możemy być naprawdę, z czystym sumieniem dumni.

WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA:

Fot. Newspix.pl

Cel na mecz z Albanią: pokazać właściwą mentalność

Kamil Warzocha

Southgate: – Praca z tymi piłkarzami to sama przyjemność

Arek Dobruchowski

Oficjalnie: Antonio Conte zwolniony z Tottenhamu

Arek Dobruchowski

Simon Kjaer po porażce z Kazachstanem: – To było żenujące

Arek Dobruchowski

Santos: – Taki mecz zawsze zostawia głęboki ślad

Arek Dobruchowski

Sylvinho: – Polska jest faworytem grupy

Arek Dobruchowski

Cash miał słabszą jesień, ale i tak jest najlepszy. Cieszy stabilizacja Gumnego

Damian Smyk
32

Salt Bae. Kim jest człowiek, który zakłócił świętowanie reprezentacji Argentyny?

Paweł Ożóg
25

Randal Kolo Muani – bohater tragiczny mundialu w Katarze

Patryk Fabisiak
13

Infantino o polskich sędziach: „Po co ja tyle płacę za te technologie, jak oni tak sędziują?”

Maciej Wąsowski
25

Premia za angielski, obietnica złożona bratu, harówka rodziców. Historia Emiliano Martineza

Przemysław Michalak
71

Co warto wiedzieć o Enzo Fernandezie?

Paweł Ożóg
9