Reklama

Kanada okradziona z kolejnego rzutu karnego? W sieci krąży wideo

Maciej Karcz

Autor:Maciej Karcz

23 listopada 2022, 22:51 • 2 min czytania 37 komentarzy

Reprezentacja Kanady wróciła na mistrzostwa świata po 36 latach. Pierwszy mecz na tegorocznym mundialu grali przeciwko Belgom, którym ostatecznie ulegli 0:1. W pierwszej połowie Alphonso Davies zmarnował rzut karny, który mógł dać jego drużynie prowadzenie. Jak możemy zobaczyć na poniższym wideo, Kanadyjczykom należał się kolejny rzut karny, ale sędzia odgwizdał wcześniejszego spalonego, którego ostatecznie nie powinno być.

Kanada okradziona z kolejnego rzutu karnego? W sieci krąży wideo

W 38. minucie meczu przed polem karnym Belgii piłka spadła tuż pod nogi Edenowi Hazardowi. Gracz Realu niefortunnie wycofał futbolówkę i ta trafiła pod nogi zawodnika rywali. Gdy Kanadyjczyk mijał Aleksa Witsela, został przez niego wyraźnie zahaczony. Jednak arbiter zamiast wskazać na wapno po raz drugi w tym spotkaniu, odgwizdał spalonego.

W mniemaniu zespołu sędziowskiego jeden z Kanadyjczyków wykonał podanie znajdującego się na pozycji niedozwolonej drużynowego kolegi, stąd decyzja o ofsajdzie. Jednak na powtórkach bardzo widoczne jest, że piłkę zagrywał Eden Hazard, więc o żadnym spalonym nie może być mowy. Co ciekawe, sędzią głównym tego meczu byl Janny Sikazwe – ten sam, który mecz Pucharu Narodów Afryki skończył w 86. minucie.

Reklama

WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA:

foto. Newspix

Fan futbolu w myśl zasady "Granie w piłkę jest bardzo proste, ale grać prostą piłkę to najtrudniejsza rzecz". Kibic każdego, kto myśli na boisku, bo po co się psychicznie męczyć?

Rozwiń

Najnowsze

1 liga

Remis Wisły Płock na start 1. ligi. Piękny gol Kotwicy [WIDEO]

Patryk Stec
2
Remis Wisły Płock na start 1. ligi. Piękny gol Kotwicy [WIDEO]

Mistrzostwa Świata 2022

Komentarze

37 komentarzy

Loading...