1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie.

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

2018 rok – w świecie produkcji dokumentalnych wyłania się tytuł „The Game Changers”. Tytuł głośny, trudno było o nim nie usłyszeć, ponieważ po premierze wywołał ogólnoświatową dyskusję o wyższości produktów pochodzenia roślinnego nad mięsem. Swoje wyjątkowe pięć minut mieli wówczas wszyscy zagorzali weganie, ale też grono ich przeciwników.

Dokumentowi sporo brakowało do doskonałości – pokazał on wegańskie realia w sposób zbyt jednostronny, aby wszystkie ukazane w nim prawdy odbiorcy mogli przyjąć bez głębszej refleksji. Z jednej strony to spotykało się ze słuszną krytyką, ale z drugiej, cóż, może i dobrze się stało. Ostrej debaty wokół tego tematu świat chyba po prostu potrzebował.

Choć, rzecz jasna, temat weganizmu nie jest absolutnie żadnym novum. Pitagoras już w V wieku p.n.e. promował bezmięsny styl życia, a pojęcie weganizmu 76 lat temu stworzył niemiecki uczony, Bruno Wolff. Niezależnie od przyjętej perspektywy – szmat czasu. Przez wieki zmieniło się bardzo wiele, przede wszystkim ludzka świadomość.

Dzisiaj konsumpcja produktów odzwierzęcych jest wiodącym czynnikiem w przyspieszaniu zmiany klimatycznej na świecie, a słyszał o tym każdy, kto zapoznał się z szeregiem przeprowadzonych badań w tej kwestii. Dostęp do nich w większym lub mniejszym stopniu wpływa na postawę milionów ludzi na całym świecie. Tego nie da się bagatelizować, acz nie można zapominać, że na decyzję o zmianie diety z klasycznej na wegańską często składają się inne czynniki. Wcale nie strach o los planety, a powody natury etycznej lub coś, co obecnie wywołuje chyba największe kontrowersje – myśl, że weganizm idzie w parze z właściwą wydajnością organizmu, lepszą niż przy spożywaniu produktów zwierzęcych.

Weganizm wśród sportowców

Tu dochodzimy do punktu, w którym weganizm staje się czymś więcej. Nie tylko jakimś manifestem, jakich wiele, ale konkretnym narzędziem, które może zagwarantować atrakcyjne osiągi. Oczywiście z perspektywy sportowców, a niekoniecznie kogoś, kto słysząc słowo „makroskładniki”, ma ochotę się przeżegnać.

W żadnej grupie zawodowej, która sport uprawia wyczynowo, nie brakuje wegan. Przy takim stanie rzeczy zawsze można zatem postawić pytanie: czy z ich perspektywy to ma sens? Czy całkowita rezygnacja z mięsa jest grą wartą świeczki, skoro to swego rodzaju ingerencja w ludzką naturę? Albo czy to w ogóle powoduje na tyle zauważalną zmianę, żeby wkładać tę sprawę pod lupę?

Przyznajmy uczciwie: wśród „zwykłych śmiertelników” takie rozważania nie mają aż tak dużego znaczenia. Ale w realiach profesjonalnych sportowców, gdzie cienką granicę między sukcesem a porażką wyznaczają detale, zawartość lodówki potrafi być, no właśnie, game-changerem.

„Ludzie pytają mnie, jak to jest, że nie jem mięsa, a jestem silny jak byk. A widzieliście kiedyś byka jedzącego mięso?”

Patrik Baboumian, ormiańsko-niemiecki strongman

Właściwie w każdej bardziej popularnej dyscyplinie sportu znajdziemy wegan – od koszykarzy, przez tenisistów, po piłkarzy. Albo zadeklarowanych od bardzo dawna i utrzymujących swoje przekonania, albo mających wieloletni staż, który w jakimś momencie się zakończył. Pod tym względem można by stworzyć całkiem okazały ranking postaci, które i odnoszą (lub odnosiły) sukcesy, i w tym samym czasie stosują (stosowały) dietę wegańską.

Novak Djoković, Kyrie Irving, Lewis Hamilton, Brendan Brazier (triathlonista, twórca książki „Weganizm daje moc”), Meagan Duhamel (wybitna łyżwiarka) i inni, mniej lub bardziej utytułowani sportowcy. Każdy z nich na pytanie o weganizm odpowiadał w charakterystyczny, spójny dla ogółu sposób: „Po zmianie poczułem się lepiej”.

Co sportowcy mówią o weganizmie?

Zamiast opowiadać o postawie poszczególnych sportowców, warto wprost zacytować ich doświadczenia:

Hector Bellerin (piłkarz): – Najpierw chciałem spróbować i oczyścić mój organizm. Po dłuższym czasie widzę, że nie mam już np. problemów z kostkami, które zawsze odzywały się po trudnych spotkaniach. Poczułem się lepiej. Rano mam bardzo dużo energii, a wcześniej musiałem przestawiać budzik kilka razy, by wstać z łóżka.

Alex Morgan (piłkarka): – Robiłam to ze względów etycznych, ze względu na hodowlę przemysłową, którą prowadzimy w USA. Nie chciałam tego wspierać. Kiedy zaczęłam sięgać po produkty roślinne, zdałam sobie sprawę również z korzyści zdrowotnych. Obawiałam się, że ta dieta wpłynie negatywnie na moją grę, ale było odwrotnie. Poczułam się lepiej.

Carl Lewis (lekkoatleta): – Twoje ciało to twoja świątynia. Jeśli żywisz je właściwie, będzie ci służyło dobrze, zwiększając twoją długość życia. Bycie dobrym dla swojego ciała wymaga jednak pracowitości i determinacji. Przeszedłem na weganizm głównie z powodów zdrowotnych i kontynuuję tę dietę z tego samego powodu.

David Haye (bokser): – Mam pełnoetatowego szefa kuchni i dobrego dietetyka, który upewnia się, że dostaję wszystkie wymagane minerały i składniki odżywcze, co nie jest łatwe w diecie roślinnej. Czuję się lepiej niż kiedykolwiek, wyglądam i czuję się młodziej. Zaczęło się, gdy doznałem kontuzji i szukałem najlepszych diet do leczenia mięśni. Wszystkie drogi prowadziły do diety roślinnej.

Hubert Hurkacz (tenisista): – Po zmianie diety na wegańską zacząłem czuć się całkiem dobrze, miałem dużo więcej energii. Dlatego postanowiłem to kontynuować. Ta dieta pozwala mi być silnym i zdrowym. Bardzo dobrze trawię i czuję się lekki.

Venus Williams (tenisistka): – Moja energia pochodzi z diety wegańskiej, w której wyeliminowałam produkty zwierzęce – w tym nabiał, mięsa i ryby – oraz wszystko poddane wysokiej obróbce termicznej. Zawsze mówię ludziom, że trzeba cieszyć się tym, co jesz. Jeśli stosujesz dietę roślinną lub mieszaną, upewnij się, że jesz coś, co lubisz. W ten sposób łatwiej zmienić sposób odżywiania.

Novak Djoković i Hubert Hurkacz

Niejednoznaczna moda na bycie weganinem

Przez chwilę w gronie wegan był Robert Lewandowski, ale bardziej w stylu „okej, idę śladami aktualnie trwającej mody”. Zawodnik Barcelony nie został wspomniany tutaj przypadkowo, bo kilka lat temu okresowe zmiany diety były bardzo popularne wśród piłkarzy, szczególnie tych z klubów Premier League. W pewnym momencie mięso całkowicie potrafił odstawić nawet Lionel Messi – przecież wielki sympatyk grillowanej zwierzyny – do czego przekonał go jego przyjaciel, wtedy jeszcze napastnik Manchesteru City, Kun Aguero. Dla niego, Jermaina Defoe czy Chrisa Smallinga weganizm był stylem życia, który wpisywał się w pewną tendencję zauważalną na Wyspach. W latach 2008-2018 liczba wegan wśród Brytyjczyków wzrosła aż o 350%. Mowa o naprawdę ogromnym przyroście.

Mimo efemerycznego charakteru trendu na bycie weganinem, który w 2018 i 2019 roku miał swój pik, jakiś ułamek piłkarzy został przy diecie wegańskiej na stałe. Nie wszyscy stosują się do niej przez 365 dni w roku, co nie może dziwić, skoro sprawy etyczne nie zawsze są tutaj na pierwszym planie, lecz dla większości to właśnie produkty pochodzenia roślinnego stały się ważną bazą żywieniową. Nie jest to w smak części badaczy na czele z dietetykami, dla których połączenie sportu wyczynowego z weganizmem budzi niemałe wątpliwości.

– Ludziom wydaje się, że z weganizmu płynie wiele korzyści, i owszem, płynie, ale niektóre z nich są nieco źle zinterpretowane, a inne trochę przereklamowane, bo po prostu jest na to moda. Wiele negatywnych odczuć wobec jedzenia mięsa jest związanych z traktowaniem zwierząt, a nie z samym odżywianiem. Jeśli spojrzy się na tę kwestię beznamiętnie, nie da się polemizować z korzyściami zdrowotnymi, które płyną z jedzenia mięsa. Z drugiej strony dieta wegańska pod względem źródeł białka jest dość mocno ograniczona. Istnieje bowiem białko wysokiej i niskiej jakości, a większość roślin zawiera białko tej drugiej kategorii. W diecie wegańskiej bardzo trudno jest również o żelazo i witaminę B12 – powiedziała kilka lat temu Sarah Schenker, jedna z brytyjskich dietetyczek sportowych.

Z kolei Sylwia Maksym, dietetyczka kobiecej reprezentacji Polski, twierdzi, że dieta roślinna jak najbardziej może sprzyjać profesjonalistom: – Owszem, ale zaznaczam: odpowiednio skomponowana dieta roślinna. To zdecydowana różnica. Niestety wielokrotnie spotykam się z sytuacjami, gdy osoby, które lubią prowadzić diety wydające się modnymi w danym okresie czasu, często bazują na produktach wysoko przetworzonych. Takie też możemy znaleźć w kuchni roślinnej. Bazując na wegańskich „żółtych serach”, wegańskich lodach, czekoladach, czy daniach typu fast food, nie dostarczymy niezbędnych minerałów, witamin i substancji odżywczych, podobnie jak w dietach standardowych. Złota zasada to spożywanie produktów nieprzetworzonych, naturalnych, tych w kuchni roślinnej nie brakuje, trzeba jedynie polubić się z warzywami, owocami, roślinami strączkowymi, orzechami i mnóstwem zbóż – proste, prawda?

Sylwia Maksym na co dzień promuje dietę roślinną, ale wskazuje też, że właściwie prowadzona dieta obejmująca mięso nie jest złym wyborem: – Część piłkarek reprezentacji prowadzi dietę wegetariańską, część ogranicza ilość mięsa, a część nie planuje zmieniać swojej diety, bo jedzą po prostu bardzo dobrze, mimo że nie planują odrzucać mięsa i produktów odzwierzęcych ze swojego menu. To rozsądne.

Jak wprowadzenie diety wegańskiej przekłada się na osiągi?

Mimo że świat sportu zna przykłady, że specyficzne braki w diecie wegańskiej da się obejść z pozytywnym skutkiem, wokół weganizmu wciąż unosi się aura niepewności. Nawet jeśli sportowców-wegan jest coraz więcej, zawsze znajdzie się grono sceptyków, które podważy ich sposób odżywania. To zrozumiałe o tyle, że setki, jeśli nie tysiące badań nie dają jednoznacznej odpowiedzi, nie wyjaśniają, czy brak mięsa w diecie może bezpośrednio i negatywnie wpłynąć na formę. To sprawa nierozstrzygnięta, aczkolwiek nie da się nie zauważyć, że w ostatnich latach liczba chętnych zawodników na spróbowanie diety wegańskiej znacznie urosła.

Duża w tym zasługa wcześniej wspomnianego filmu dokumentalnego „The Game Changers”. Uważa się go za kamień milowy w kwestii postrzegania weganizmu przez sportowców, zwłaszcza piłkarzy, na co zwracają uwagę dietetycy w najlepszej lidze świata.

Matt Lovell, w przeszłości dietetyk Manchesteru City, Aston Villi czy Tottenhamu, twierdzi na łamach „The Athletic”: – Piłkarze mocno interesują się takimi filmami, tak było też z „That The Health” w 2017 roku. Mówią o chęci przejścia na weganizm, ale jeśli są wybredni, szybko odkrywają, że dieta roślinna jest mocno ograniczona. Dają sobie z tym radę przez kilka tygodni, a potem wracają do normalnej diety.

Ciekawym przykładem na tle środowiska piłkarskiego jest Hector Bellerin, wcześniej zawodnik Arsenalu. W londyńskim klubie każdego ranka wszyscy piłkarze używają iPadów, aby zamówić jedzenie, które chcą zjeść danego dnia. W podjęciu decyzji pomaga im specjalna technologia, która pobiera dane z GPS z sesji treningowych. Gdy Bellerin przeszedł na dietę wegańską w 2018 roku, w menu pojawiły się całkowicie wegańskie opcje, do których z czasem przekonali się niektórzy jego koledzy z zespołu. Jakiś czas później lekarz klubowy powiedział Hiszpanowi, że nie widział tak dobrych wyników badań krwi od 15 lat. Sam piłkarz był zachwycony lepszym samopoczuciem, co tłumaczy Matt Lovell:

– W przejściu na weganizm prawie zawsze pojawia się krótkoterminowy, pozytywny impuls. Jeśli zaczniesz patrzeć na dietę z perspektywy zdrowia, nie możesz nie zgodzić się z faktem, że warzywa powinny być podstawą wszystkiego, co jesz. Rośliny zawierają fitochemikalia, które mają bezpośrednie działanie przeciwzapalne. Większość ludzi nie je wystarczająco dużo warzyw, więc jeśli przejdziesz z 3-5 porcji warzyw do 9-12 dziennie, nagle będziesz dobrze odżywiony. Otrzymasz zdecydowanie więcej minerałów, a w konsekwencji mniej stanów zapalnych niż wcześniej. To przekłada się na lepsze osiągi.

 

 

Dietetycy w amerykańskim futbolu mają podobne zdanie – zawodnicy mają świetnie wyniki na markerach krwi, zastosowanie wegańskiej diety daje szybkie efekty. Ale ci sami specjaliści przestrzegają również, że początkowe wrażenie może zostać zatarte, jeśli zacznie brakować wapnia, witaminy B12, kwasu Omega 3 i żelaza. Takie braki prowadzą do większego zmęczenia i większego ryzyka kontuzji. Słowem: dieta wegańska wymaga zdecydowanie większej dbałości i ciągłego monitorowania. A także suplementów: – Nigdy nie spotkałem piłkarza-weganina, który nie musiałby brać jakichś suplementów w celu skorygowania niedoborów – zdradził Lovell.

Ostatnio popularne stały się debaty na temat spożywania białka roślinnego zamiast zwierzęcego, co według części specjalistów może utrudniać wzrost mięśni, regenerację ścięgien czy więzadeł. „To nie zawsze jest łatwe i praktyczne”. Inna grupa mówi z kolei, że pilnowanie drobnych szczegółów wcale nie prowadzi do takich konsekwencji. Jako przykład dietetycy podają choćby dodawanie soku z cytryny do sałatki liściastej, co poprawia wchłanianie żelaza dzięki witaminie C. Ten i wiele innych sposobów nie wyklucza diety wegańskiej jako stylu życia wyczynowych sportowców.

– Weganinem jestem od czterech lat. To nawet nie dieta, tylko styl życia. Czuję się z tym świetnie, ba, mam wrażenie, że z biegiem czasu jest coraz lepiej. Mięso nie jest czymś, co daje ci energię, więc można sobie z tym poradzić. Potrzebne są przede wszystkim węglowodany, które możesz uzyskać z naprawdę wielu rzeczy. Jeśli chodzi o białko, mamy dość szeroki wybór zamienników. Jasne, przejście na weganizm nie jest takie proste. Trzeba mieć w sobie dużo zaparcia do rezygnacji z pewnych przyzwyczajeń. Na własnym przykładzie śmiało mogę jednak powiedzieć, że na początku bardzo pomaga regularność, wiesz, wyrobienie sobie nowych wzorców. Warto też sięgnąć po opinię specjalistów, którzy mogą pomóc w ułożeniu zbilansowanej diety. To wszystko jest możliwe do zrobienia. Nie mówimy o czarnej magii – powiedział na łamach Weszło w 2021 roku Goku Roman, obecnie piłkarz Podbeskidzia.

Kącik dla tych, którzy lubią wyjątki do reguły

Matt Lovell dostrzega jednak, że jeśli ktoś nie wybiera diety roślinnej z przekonań etycznych, warto rozważyć bazę wegańską z okazyjnym dodatkiem mięsa: – Dieta oparta na roślinach jest świetna, choć powiedziałbym, że dla mnie idealnym rozwiązaniem jest jedzenie jak weganin, owszem, ale z minimalną tolerancją mięsa.

Proporcje, które przedstawia dietetyk klubów Premier League, w swojej karierze stosował choćby Jermain Defoe. 57-krotny reprezentant Anglii w pełni stosował się do diety wegańskiej przez 4-5 dni w tygodniu, ale noc przed i w dzień meczu dodawał białko zwierzęce, np. łososia. Dzisiaj uważa się, że taki model żywieniowy wśród piłkarzy jest coraz bardziej powszechny. Rośliny jako 80% lub 90%, mięso (ryby czy kurczak) odpowiednio 20% albo 10%. To wpisuje się fleksitarianizm – pojęcie stworzone dla ludzi, którzy po prostu chcą zdrowiej się odżywiać.

Dieta wegańska obala mity, ale nie dla każdego musi być zbawieniem

Dieta mająca szereg zalet, ale bardzo trudna w wprowadzeniu – tak można by określić weganizm wśród piłkarzy czy generalnie wyczynowych sportowców. Nie ma przypadku w tym, że wiele postaci potrafi dalej odnosić sukcesy, mimo że usunęła ze swojej codzienności składniki, które dostarczamy swojemu organizmowi odkąd tak naprawdę istniejemy. Jemy mięso od zawsze, ale – jak się okazuje – rezygnacja z niego i świadome uzupełnianie powstałych niedoborów wcale nie musi oznaczać spadku fizycznych osiągów. Patrik Baboumian, swego czasu „Najsilniejszy Człowiek Niemiec”, a dziś twarz międzynarodowej organizacji prozwierzęcej PETA, powiedział: – Kiedy przeszedłem na wegetarianizm, moje osiągnięcia sportowe poprawiły się o jakieś 25%, a kiedy zostałem weganinem, moje wyniki jeszcze bardziej się poprawiły.

W 2022 roku dieta wegańska może być bogata we wszystko, czego potrzebuje organizm. Mity o „anemicznych weganach” przeszły do lamusa, określone stereotypy są łamane już nie tylko przez kulturystów, ale również piłkarzy czy innych osób ze świata sportu, które bardziej od siły i wielkości mięśni potrzebują ich wytrzymałości czy elastyczności testowanych w zupełnie innych warunkach.

Dziś takie pożywienie jak tofu, ciecierzyca, soczewica, groszek, kukurydza, warzywa strączkowe, zboża bogate w białko (kasza gryczana czy komosa ryżowa) czy odżywka białkowa na bazie produktów roślinnych potrafi pozytywnie wpłynąć nawet na tych, którzy już wcześniej odżywiali się zdrowo. Zdrowo, czyli bez skrajności, w stylu: możesz jeść wszystko, ale z zachowaniem odpowiednich proporcji. W końcu balans jest kluczem, zarówno w diecie jak i całym życiu.

Popularne stało stwierdzenie, że „wszystko jest dla ludzi”. Trudno jednak odnieść je do wegańskich realiów, to znaczy: nie każdemu sportowcowi taka dieta wyjdzie na dobre choćby ze względu na komfort psychiczny. To zupełnie normalne, zresztą dieta to kwestia wyjątkowo indywidualna.

Ale konkluzja jest jasna – niezależnie od wewnętrznych pobudek, etycznych czy zdrowotnych, po prostu warto jeść mniej syfu.

Wszystkie strony mają rację.

Spożywanie mięsa nie jest przecież żadną zbrodnią.

Niejedzenie mięsa z kolei nie jest bohaterskim czynem.

A weganizm może być albo zbawieniem, albo utrapieniem.

Kwintesencją jest podejście do diety, a nie dieta sama w sobie.

Czytaj więcej o innej stronie sportu:

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Niezatapialny. Pepe chce spuentować burzliwą karierę mistrzostwem świata

Portugalia zachwyciła we wczorajszym starciu ze Szwajcarią. Błyszczały przede wszystkim młode gwiazdy ekipy Fernando Santosa, ze szczególnym uwzględnieniem Goncalo Ramosa. Ale przypomniał też o sobie niezatapialny weteran. 39-letni Pepe zapisał się wczoraj na listę strzelców i dał wyraźny sygnał, że ma ochotę spuentować swoją burzliwą karierę tytułem mistrza świata. Jeden z najstarszych We wczorajszym spotkaniu Pepe – poza tym, że jak zawsze solidnie prezentował się w defensywie – […]
07.12.2022
NBA
07.12.2022

Ile jeszcze potrwa kariera Kyriego Irvinga?

Żaden inny koszykarz NBA w ostatnich latach nie wzbudzał tylu kontrowersji. Ba, w całym świecie sportu trudno szukać kogoś takiego jak Kyrie Irving. Sezon 2021/2022 stał w jego przypadku pod znakiem buntu przeciwko szczepionkom na COVID. Podczas trwających rozgrywek trafił natomiast na celownik przez antysemityzm. Stracił lukratywny kontrakt z Nike, a w przyszłym roku będzie wolnym agentem nie tylko na rynku obuwniczym. Oczywiście lista wybryków Irvinga jest znacznie dłuższa. […]
07.12.2022
Ekstraklasa
07.12.2022

Incydent noszowy, pech w Mallorce, asysta na San Siro. Leonardo Koutris pokaże klasę w Pogoni?

W cieniu trwającego mundialu kluby Ekstraklasy zaczęły zbrojenia na rundę wiosenną. Pierwsza sygnał wysłała Pogoń, która pozyskała Leonardo Koutrisa z Olympiakosu. Gdyby u reprezentanta Grecji wszystko szło dobrze, dziś mógłby biegać po boiskach jednej z lig top5, bo do pewnego momentu jego kariera świetnie się rozwijała. Potem niektóre sprawy się skomplikowały i dlatego jest dziś w Polsce. Koutris podczas prezentacji przyznał, że już latem był blisko zespołu „Portowców”. […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Dało nam przykład Maroko, jak bronić mamy

Maroko tańczy i śpiewa po największym sukcesie w historii swoich występów w mistrzostwach świata – awansie do ćwierćfinału, a zupełnie przy okazji Lwy Atlasu obaliły mit o świetnej polskiej defensywie. Bo świetnie to bronią zawodnicy prowadzeni przez Walida Regraguiego. Biało-czerwoni musieli liczyć na szczęście i Wojciecha Szczęsnego. – Duch się rwie do wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy – padło w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego i na stałe weszło do naszego narodowego dyskursu jako piękna […]
07.12.2022
Liczba komentarzy: 61
Subscribe
Powiadom o
guest

61 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
2 miesięcy temu

xD

Dario Stuttgart
Dario Stuttgart
2 miesięcy temu

Wpierdalanie mięcha, chlanie i palenie to fantastyczny przepis na raka prostaty.
Ale Polaczkom zasranym nie wytłumaczysz.

CWsmykEL
CWsmykEL
2 miesięcy temu

Mięcho to jeszcze pół biedy bo ważny jest sposób przygotowania i rodzaj. A reszta to dramat.

pasztetowa jest OK
pasztetowa jest OK
2 miesięcy temu

To żryj trawę.

Mattek
Mattek
2 miesięcy temu

Film z netlixa zrobiony pod tezę chuj w to. No nic takie czasy, będziemy czerpać wiedzą z netlixa.

Gruby Ziut
Gruby Ziut
2 miesięcy temu
Reply to  Kamil Warzocha
mtc
mtc
2 miesięcy temu

Pierdolety dla ludzi nie mających poważniejszych problemów, coś jak problemy par jednopłciowych, tolerancja i inne takie.
Jedzenie mięsa pozwoliło ludziom mocno rozwinąć się w przeszłości (zwłaszcza mózgowi!) i tak nasz organizm jest przystosowany (mamy choćby – zredukowane co prawda – kły oraz enzymy do trawienia mięsa.
Zdanie zawodowych sportowców, którzy mają sztab dietetyków, często własnych kucharzy, którzy tak skomponują dietę, aby było w niej wszystko co trzeba, to idealne podsumowanie tego modo-cyrku – wege dostarczy wszystko, co trzeba, ale musisz kombinować, a najlepiej uzupełniać pigułkami.
Człowiek jedzący mięso, nabiał, jaja itd. nie musi martwić sie o braki, raczej uważać na nadmiar kalorii 😉

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  mtc

W punkt!

C’nie, Warzocha?

jarko997
jarko997
2 miesięcy temu
Reply to  Kamil Warzocha

odniósł się do artykułu. dzieci i młodzież powinny jeść produkty odzwierzęce bo ma to związek z rozwojem mózgu, są bardziej inteligentne od wegan. jak ktoś nie wierzy to niech sobie poszuka wyniki badań w internecie. źle wyglądający blady pierdolnięty weganin proszę bardzo np. spurek. można dać jako przykład innych np. takich którzy z psa robią weganina albo inni weganie doprowadzający do zagłodzenia swoich dzieci przez wyznawanie weganizmu. z mięsem, słodyczami alkoholem nie należy przesadzać i z produktami roślinnymi też bo mogą zaszkodzić np. szczaw. wystarczy kierować się umiarem i zdrowym rozsądkiem. człowiek jest zwierzęciem wszystkożernym i nie ma co robić na siłę z siebie jarosza a potem wpierdzielać pigułki żeby uzupełnić braki mikroelementów. wegańska hipokryzja polega na tym że jedne żywe istoty nie można jeść bo mają śliczne mordki ale już inne czyli rośliny to w sumie czemu nie, można zabijać bo nie piszczy nie patrzy a to że czuje kogo to obchodzi.

Seeder
Seeder
2 miesięcy temu
Reply to  jarko997

Jarosz, to wegetarianin jedzący ryby. Ewolucji nie cofniesz nie jedząc mięsa, veganie nie są upośledzony intelektualnie, większość vegan stanowią ludzie o wysokiej wrażliwości i wyższym wykształceniem. Czy ja namawiam do bycia veganinem, nie. Czy jestem veganinem, tak. Czy jestem bladym debilem? No nie bardzo, uprawiam aktywnie sporty siłowe, konkretnie trójbój, i mam całkiem spoko wyniki. Są veganie, którym się wydaje, że muszą zbawić świat i niejedzenie mięsa to jedyna droga i zwierzaczki i w ogóle. Ja jem jak jem, bo lubię i mi służy. Chcę umrzeć zdrowy.

Myszkin
Myszkin
2 miesięcy temu

Zacząć należy od tego, że mięso dostępne na rynku jest chorobotwórcze. Korporacje szybko wykryły myk i pododawały naklejki „Bio”, „Kurczak zagrodowy” itp… itd…, żeby ludzi zmylić, że jedzą zdrowo. Nic, co idzie od korporacji nie jest zdrowe. Zdrowe jest wyłącznie wysadzone samemu, wypasane samemu, żywione w transparentny sposób. Coś co robią korporacje dla korporacji, które inne korporacje później sprzedają zaślepionej masie, nigdy nie będzie zdrowe. To tyczy się mięsa, nabiału, mleka, ale też produktów „roślinnych”, które sprzedawane są w paczkach z logo producenta. Jak patrzę czasem w markecie co ludzie kładą na taśmie, bierze mnie obrzydzenie. Na ile to możliwe w obecnym pojebanym świecie, staram się kupować od polskich sadowników, rolników, pszczelarzy, zielarzy. Ale to oczywiście moja prywatna walka z wiatrakami. I tak ich los jest przesądzony, co widać po kolejkach w biedrze, lidlu, maku, czy KFC. Jeśli nie pierdolnie atom i nie zostawi jakieś 10% z nas, to czeka nas wiele dekad syntetycznej żywnością, chorobami, całkowitą dominacją koncernów farmaceutycznych. Zresztą, syntetyczne burgery już sa na rynku, a na imprezie firmowej, mój kolega, wykształcony, światły człowiek po trzech dawkach wiadomo czego, z rozkoszą zajadał się tym syntetycznym mięsem i z uśmiechem mówił, że to jest przyszłość. Przerażające, kurwa.

tolep
tolep
2 miesięcy temu
Reply to  Myszkin

Nic, co idzie od korporacji nie jest zdrowe.

Tylko że cała cywilizowana ludzkość się tym żywi od dekad, a średnia długość życia rośnie.
I tak to się żyje z wariatami.

Myszkin
Myszkin
2 miesięcy temu
Reply to  tolep

To złożona sprawa. Można podważyć każde jedno zdanie, które tu napisałem, jeśli tylko ktoś chce. Nie mam w ogóle ciśnienia, żeby ci coś udowadniać. Chcesz żreć tylko jedzenie od Nestle, to sobie jedz, twoja sprawa (pewnie nawet nie wiesz, że ponad połowa gotowego żarcia jest od nich, tylko pod innymi nazwami). Grunt, żeby każdy miał wolność decydować indywidualnie, uczyć się na własnych błędach, albo najlepiej na cudzych. Ja wolę na cudzych.

esteta
esteta
2 miesięcy temu
Reply to  Myszkin

Oj tak. Nestle. Twarz Monsanto. Pewnie mało kto wie czym jest Monsanto haha.

ble
ble
2 miesięcy temu
Reply to  tolep

Na średnią długość życia wpływa wiele czynników.
a najważniejszym jest jednak rozwój medycyny

JaPan
JaPan
2 miesięcy temu
Reply to  Myszkin

Mieszkasz w dużym mieście?

Melchior
Melchior
2 miesięcy temu
Reply to  Myszkin

I co cie tak boli?

Melchior
Melchior
2 miesięcy temu
Reply to  Melchior

Skoro przejmujesz się jakąkolwiek z w/w rzeczy, to znaczy że żyjesz w ciągłym stresie i faktycznie pierdolniesz szybciej niż Twój odpowiedzialny kolega, który zwyczajnie przystosowuje się do świata i gdy pojawi się problem jak najszybciej znajdzie rozwiązanie zamiast podejrzanie zerkać czy czasem któryś składnik nie wywołuje u 1/100 pacjentów sraczki.

Myszkin
Myszkin
2 miesięcy temu
Reply to  Melchior

Miałem już nie odpisywać, ale tutaj pierdolnąłeś taką bzdurę, że aż Cię pozdrowię. Wszystkiego dobrego 🙂

Melchior
Melchior
2 miesięcy temu
Reply to  Myszkin

Pewnie gdyby i mnie choroba nie przetrzebiła, to dalej byłbym sceptycznie nastawiony i podejrzliwy do wszystkiego, no ale człowiek uczy się na błędach. Pozdrowienia i obyś mógł sobie w zdrowiu pierdolić o tym jak wszystkich nas dookoła szprycują, a nie musiał weryfikować osądów.

You Dash
You Dash
2 miesięcy temu

Ten kto jest vege
Ten rucha kolege

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski
2 miesięcy temu
Reply to  You Dash

Albo Twoją Matkę 😀

Stonka
Stonka
2 miesięcy temu

Ciekawy artukuł. Osobiście uważam, że agresywne namawianie ludzi na bardzo restrykcyjne diety wegetariańskie czy wegańskie przynosi więcej szkody niż korzyści. Skłaniał bym się bardziej ku promowaniu ograniczania spożywania mięsa (patrz. J. Defoe) co jednoznacznie ma dobry wpływ na nasze zdrowie i kondycje planety.

Donek kondonek
Donek kondonek
2 miesięcy temu

Niech każdy je co chce. Ja nie zamierzam nikogo zmuszać do jedzenia mięsa więc mi niech nikt nie mówi że ma przestać je jeść. Mój talerz moja sprawa;)

Bosak 2020
Bosak 2020
2 miesięcy temu

Lewactwo nie będzie mi mówić co mam jeść. Nic dziwnego, że potem wyskakują takie niby-covidy, skoro zamiast zdrowego świniaka, czy krówki ludzie wpierdalają nietoperze z głodu i braku podstawowych witamin. A wszystko to często w imię zrównywania nas ze zwierzętami i prawami dla nich, gdy pojawi się na naszej planecie UFO to też damy im wszystkie prawa? Ja pierdolę. Aż pójdę dziś po naprawdę duży kawałek karkóweczki by zostawić za sobą ku rozpaczy ekoterrorystów jeszcze więcej śladu węglowego.

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Bosak 2020

Głupi jesteś z tym pierdoleniem o lewactwie, ale jeśli chodzi o resztę – co do zasady masz rację 🙂

Piotr
Piotr
2 miesięcy temu

jestem osoba wierząca wiec dla mnie jest oczywistym ze człowiek musi jeśc mieso, jest to naturalne. Nawet Jezus jadł ryby, ptactwo czy jagnięcinę….

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ty mordo, a wiesz ze Abraham (zioomeczek od ktorego pochodzi Twoja religia) pierdolil sie z wlasna siostra? Nie przeszkadza Ci to? Nie obrzydza?

comment image.html

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
2 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Cos nie dziala zdjecie, to przesle cytat: Biblia Tysiąclecia, Księga rodzaju, rozdział 20, wers 12 – ’Zresztą jest ona rzeczywiście moją siostrą, jako córka ojca mego, lecz innej matki; mimo to została moją żoną.’

Krejzi Ksysio
Krejzi Ksysio
2 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Teraz powinno dzialac zdjecie 🙂

comment image

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Krejzi Ksysio

Ty no, siostra przyrodnia – nie liczy się… co w rodzinie, to nie zginie…

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

A jadł sernik z rodzynkami, czy bez?

Seeder
Seeder
2 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Jak każdy zwyrol, z.

M1980
M1980
2 miesięcy temu

No Carl Lewis to rzeczywiście autorytet w dziedzinie odżywiania się sportowcow

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
2 miesięcy temu
Reply to  M1980

Dzban, który koksił jak Johnson, ale ten drugi był z Kanady, to zrobili z niego diabła.

Jeden (dawniej Nie jestem robotem)
Jeden (dawniej Nie jestem robotem)
2 miesięcy temu

Czy ten artykuł to początek nagonki na Wielkiego Czesława?

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 miesięcy temu
Reply to  Kamil Warzocha

Jak Cześka wypierdolą z roboty przed MŚ w Katarze to zostanę weganem

Pasta
Pasta(@pasta)
2 miesięcy temu

„Dzisiaj konsumpcja produktów odzwierzęcych jest wiodącym czynnikiem w przyspieszaniu zmiany klimatycznej na świecie, a słyszał o tym każdy, kto zapoznał się z szeregiem przeprowadzonych badań w tej kwestii. ” Hehe, ludzie od zawsze jedli produkty odzwierzece,nic sie nie zmienilo. A co to w ogole jest 'przyspieszanie zmiany klimatycznej’? Jak takie przyspieszenie sie mierzy? ktos moglby rozwinac temat?

zebmccain
zebmccain
2 miesięcy temu
Reply to  Pasta

Tak ta „argumentacja” nie działa, hehe.Ciekawe, czy autor zapoznał się z cytuję: „szeregiem przeprowadzonych badań” (przez kogo przeprowadzonych i za czyje pieniądze?), czy powiela informacje z przeczytanego leadu z jakiegoś gówno portalu typu wp.pl, czy tam inna gazeta.pl.

Melchior
Melchior
2 miesięcy temu
Reply to  zebmccain

A ty jakie badania przeczytałeś, które każą ci kwestionować te na które powołuje się autor?

jarko997
jarko997
2 miesięcy temu
Reply to  Pasta

to jest biznes nie mający nic wspólnego z ochroną środowiska.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
2 miesięcy temu
Reply to  Pasta

Teraz jeszcze chcą zamknać hodowlę owiec w Australii i Szkocji, bo niszczą klimat, zaproponowali to…obrońcy praw zwierząt.

Algemon Rewita
Algemon Rewita
2 miesięcy temu

Spurek jest weganką i wszystko w temacie

Opel
Opel
2 miesięcy temu
Reply to  Algemon Rewita

A Putin mięsożercą i co dalej?

jarko997
jarko997
2 miesięcy temu
Reply to  Opel

dowód na to że weganizm też powoduje pustkę w mózgu tak samo jak u ludzi odżywiających się mięsem i nie jest czymś lepszym.

CWsmykEL
CWsmykEL
2 miesięcy temu

Jeden chuj co tam sie wpierdala. Od tego ma się dietetyków na takim poziomie aby ci wymyśleli najefektywniejsze rozwiązania. W zależności od sportu i organizmu może być to stek, kurczak czy inne wege danie.

Skarby
Skarby
2 miesięcy temu

Każdy ludobójca, pedofil, gwałciciel, złodziej i morderca w historii świata jadł mięso.

Historia nie zna przypadku przestępcy wege.

Przypadek? Nie sądzę

ble
ble
2 miesięcy temu
Reply to  Skarby

Najbardziej znanym weganinem w historii jest Adolf Hitler.
To on pierwszy w Europie wprowadził kompleksowe prawa ochrony zwierząt

Damnation
Damnation
2 miesięcy temu
Reply to  ble

Hitler nie był weganinem, tylko ograniczył mięso. To tak samo jakbyś napisał że był abstynentem, podczas gdy nie napierdalał 6 weinzenów dziennie, tylko lampkę wina na trawienie.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
2 miesięcy temu
Reply to  Skarby

Mówi Ci coś takie nazwisko Hitler?

Skarby
Skarby
2 miesięcy temu

Jakieś dowody, że nigdy w życiu Hitler nie jadł mięsa?

Damnation
Damnation
2 miesięcy temu

Chodzi ci o ten popularny mit? Polecam sobie poczytać 🙂

homohiv
homohiv
2 miesięcy temu

Pies Jasia Kapeli też jest weganinem XD

Melchior
Melchior
2 miesięcy temu
Reply to  homohiv

fan kibolkiewicza?

pasztetowa jest OK
pasztetowa jest OK
2 miesięcy temu

A ja będę żarł mięso i gówno wam do tego, zasrane lewaki z weszlo.

Seeder
Seeder
2 miesięcy temu

A jedzenie, ktoś ci broni? Stać cię to nawet steki argentyńskie jedz.

Krab
Krab
2 miesięcy temu

I dobrze, szybciej zdechniesz.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
2 miesięcy temu

wegetarianizm tak, weganizm nie.