Wicemistrzostwo kraju, półfinał Ligi Konferencji Europy… Choć początkowo niewiele na to wskazywało, poprzedni sezon okazał się summa summarum całkiem udany dla Olympique’u Marsylia. Przynajmniej jeśli spojrzeć na suche rezultaty. Mimo to, w klubie ze Stade Velodrome doszło latem do sporych przetasowań. Przede wszystkim drużynę opuścił trener Jorge Sampaoli, zastąpiony przez Igora Tudora. Marsylczycy poszaleli też na rynku transferowym. Jak może się to przełożyć na postawę zespołu w sezonie 2022/23? Na jak mocną pozycję w nieco przebudowanym Olympique’u może liczyć Arkadiusz Milik? Przeanalizujmy.

Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół?

Najpierw rzućmy okiem na sytuację reprezentanta Polski.

Milik zmiennikiem?

Milik do Marsylii trafił zimą 2021 roku na zasadzie wypożyczenia z Napoli, gdzie popadł w konflikt z kierownictwem klubu i nie miał jakichkolwiek szans na występy. Trzeba mu jednak oddać, że po zmianie barw klubowych dość szybko obudował formę i sezon 2020/21 zakończył z dziewięcioma ligowymi trafieniami na koncie w 15 meczach. Był to co najmniej przyzwoity, a z pewnością bardzo obiecujący dorobek. Niestety, w kolejnej kampanii Polak spisywał się już znacznie gorzej. Jak zawsze nękały go problemy zdrowotne. Nie dogadywał się również najlepiej z trenerem Sampaolim, z którym wdał się nawet w głośne, medialne przepychanki. Efekt? Ledwie siedem bramek w 23 spotkaniach rozegranych w Ligue 1. Na dodatek Polak nie mógł uchodzić za postrach oponentów z górnej półki.

Podsumujmy:

  • 10. kolejka – gol z FC Lorient (16. miejsce w Ligue 1 na koniec sezonu)
  • 23. kolejka – hat-trick z Angers SCO (14.)
  • 24. kolejka – gol z FC Metz (19.)
  • 28. kolejka – gol ze Stade Brest (11.)
  • 29. kolejka – gol z OGC Nice (6.) – rzut karny

Jasne, ligowych średniaków i autsajderów też trzeba ogrywać. No ale mimo wszystko oczekiwania względem Milika były na Stade Velodrome olbrzymie. Z pewnością spodziewano się zatem, że reprezentant Polski będzie częściej punktował przeciwników właśnie kalibru Nicei. Inna sprawa, że Sampaoli na ogół nie pozwalał Milikowi spędzić na boisku pełnych dziewięćdziesięciu minut. No i dodajmy dla porządku, że 28-latek zdobył również osiem goli w europejskich rozgrywkach, a także pięć w Pucharze Francji. Tak czy owak, krytykowano go jednak za nieskuteczność. W Ligue 1 jego wskaźnik spodziewanych goli wyniósł 7,6 – trzeba do tego rodzaju danych podchodzić z dystansem, lecz jest to poniekąd potwierdzenie, że Arkadiusz mylił się w polu karnym rywali za często.

Arkadiusz Milik

Na początku lipca władze Olympique’u poinformowały o oficjalnym wykupieniu Polaka z Napoli. Kontrakt Milika z Les Olympiens obowiązywać będzie do czerwca 2025 roku i opiewa na 3,5 miliona euro rocznie. Część francuskich dziennikarzy przekonuje, iż władze marsylskiego klubu nie do końca mają ochotę, by płacić napastnikowi aż tak duże pieniądze. Stąd kolejne spekulacje o możliwym transferze Milika. Mówiło się o przeprowadzce do Hiszpanii, potem o powrocie do Włoch. Ostatnio na tapecie znalazł się natomiast temat możliwych przenosin Polaka do Borussii Dortmund, pilnie poszukującej zastępstwa dla Sebastiena Hallera. Gdzieś w tle wciąż przewijają się pogłoski o Juventusie, gdzie Milik miałby pełnić rolę zmiennika dla Dusana Vlahovicia. No ale wszystko to wyłącznie spekulacje.

Jeśli reprezentant Polski pozostanie w Marsylii, najpewniej będzie musiał walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce z Luisem Suarezem, napastnikiem ściągniętym z Granady za około 10 milionów euro. W tej chwili faworytem szkoleniowca Olympique’u – przynajmniej zdaniem L’Equipe – jest Kolumbijczyk.

Trener już ma kłopoty

Inna sprawa, że werdykty wydane przez Igora Tudora już wkrótce mogą stracić na znaczeniu. W poprzednim sezonie chorwacki trener uczynił ze skromnego Hellasu Werona klub, którego musieli się obawiać w Serie A wszyscy, nawet ligowa czołówka. O jego metodach pisaliśmy na Weszło tak: „Hellas ma w herbie dwa mastify i w pewnym sensie zawodnicy do tego nawiązywali – bez piłki rzucali się na przeciwników niczym wściekłe psy, by ją odzyskać. W ubiegłych rozgrywkach niewiele ekip stosowało bardziej agresywny wysoki pressing niż zespół z regionu Wenecja Euganejska, co dobitnie potwierdzają liczby.

Gialloblu byli:

  • 4. w lidze pod względem najniższego PPDA (10,7)
  • 5. w lidze pod względem wysokich przechwytów, czyli maks. 40 metrów od bramki rywali (328)
  • 2. w lidze pod względem goli strzelonych po wysokich przechwytach (8)
  • 4. w lidze pod względem fauli na mecz (14,7)

Tudor bazował na tym, co zapoczątkował jego poprzednik Ivan Jurić, bo właśnie dzięki takiej grze Werona najpierw bez problemu utrzymała się w Serie A jako beniaminek w sezonie 2019/20, który finiszowała na 9. miejscu, a w następnym spadła tylko o jedną pozycję. Za Tudora ponownie skończyła na 9. lokacie. Z jedną różnicą – lepszą ofensywą. – Dla mnie moduły i systemy są zawsze na drugim planie. Ważny jest styl. To on wyróżnia jedną ekipę od drugiego. Można grać czwórką w obronie albo trójką. Ustawić formację 10 metrów wyżej lub niżej. Ale moim zdaniem to nie ma znaczenia. Liczy się sposób, w jaki stawiasz czoła przeciwnikowi i tożsamość zespołu. Patrząc na drużynę zadajesz sobie pytanie: „jaka jest?”. Nie patrzysz, czy w defensywie jest czterech, trzech czy pięciu zawodników. Intensywność, ruch bez piłki, odpowiednie linie podań. Na to zwraca się uwagę – przekonywał Tudor”.

Treser wściekłych psów nadzieją dla Marsylii i Milika. W czym tkwi siła Tudora?

Igor Tudor

Okazuje się jednak, że filozofia Chorwata nie przypadła do gustu zawodnikom Olympique’u Marsylia. Kilka tygodni temu we francuskich mediach pojawiły się doniesienia, jakoby Tudorowi nie udało się zdobyć poparcia szatni. Mało tego, wobec kiepskiej postawy zespołu w przedsezonowych sparingach, grupa czołowych piłkarzy miała rzekomo udać się na skargę do prezesa Pablo Longorii. – Kilku graczy, w tym kapitan Dimitri Payet, poprosiło o rozmowę z Longorią na temat fatalnej atmosfery panującej w zespole przed startem kolejnego sezonu ligowego – ustalili dziennikarze La Provence. – Inni zawodnicy, w tym wielu młodych, nie rozumieją z kolei, dlaczego są tak często pomijani przez szkoleniowca i chcieliby się dowiedzieć, jakie właściwie plany względem nich ma następca Sampaolego.

Z informacji zebranych przez La Provence wynika, że Tudor podczas treningów traktuje swoich podopiecznych bardzo ostro. Zdarza mu się nawet zrugać tego czy innego piłkarza na oczach reszty zespołu. Ponoć właśnie dlatego sztab Chorwata już po tygodniu opuścił Mauro Camoranesi, jego dawny kolega z boiska. Były reprezentant Włoch zapewniał jednak, że od początku umawiał się z Tudorem na króciutką współpracę i nie ma między nimi sporu.

Sprawy wyglądają jednak poważnie.

Do tego stopnia, że we Francji mówi się już otwarcie o… zwolnieniu Tudora. Z najnowszych przekazów medialnych wynika, że w przerwie meczu towarzyskiego z Milanem szkoleniowiec marsylczyków straszliwie pożarł się z Matteo Guendouzim. Na skutek tego spięcia były pomocnik Arsenalu nie wrócił na murawę po przerwie – poszedł pod prysznic, po czym zabrał swoją torbę i samotnie opuścił stadion jeszcze przed końcowym gwizdkiem arbitra. Nie jest też tajemnicą, iż Chorwat ma na pieńku z Jordanem Amavim, który został nawet odsunięty od treningów z drużyną. Dodajmy też do tego kłótnię Tudora z Gersonem.

Lawina problemów

Co na to wszystko wspomniany już parokrotnie prezes Pablo Longoria?

La Provence przekazuje, że podczas trwającego blisko dwie godziny spotkania z grupą niezadowolonych zawodników Hiszpan jednoznacznie poparł Tudora. Działacz dodał również, że nie zaakceptuje żadnych przejawów niesubordynacji, a dalsze oznaki tęsknoty za Jorge Sampaolim będą przez niego postrzegane jako działanie na szkodę zespołu. Z kolei Nabil Djellit, na ogół świetnie poinformowany w kwestii Olympique’u, widzi sprawę tak: – Jest całkiem prawdopodobne, że Longoria popełnił błąd z Tudorem. Wziął trenera o diametralnie odmiennym profilu od Sampaolego. Ale skoro podjął już taką decyzję, to teraz nie ma wyboru. Musi się jej trzymać, inaczej stworzyłby fatalny precedens. Wyobraźmy sobie, że prezes wsłuchuje się w głos szatni i rzeczywiście zwalnia Tudora. Przecież ewentualny następca będzie się poważnie zastanawiał nad poziomem profesjonalizmu, jaki panuje w Marsylii.

Cóż, być może Longoria dziś żałuje, że nie zrobił więcej, by zatrzymać Sampaolego na Stade Velodrome. Po wywalczeniu wicemistrzostwa kraju, gwarantującego wszak udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów, argentyński trener pragnął pójść za ciosem. Oczekiwał znaczących ruchów na rynku, transferów o których powiedzielibyśmy: „game-changer”. Kiedy nie otrzymał zadowalających go obietnic, po prostu się pożegnał. Aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że marsylczycy nie przespali zupełnie okna transferowego. Wykupili definitywnie takich graczy jak Milik, Guendouzi, Pau Lopez czy Cengiz Under. Ściągnęli wspomnianego Suareza, a także Jonathana Claussa i Jordana Veretouta. Do klubu trafił również Chancel Mbemba, a na zasadzie wypożyczenia kadrę Olympique’u wzmocnił Nuno Tavares.

Okej, jednocześnie Marsylię opuścili Boubacar Kamara, Steve Mandanda czy William Saliba. Ale mimo wszystko to nie jest zespół skazany na klęskę. O ile oczywiście nie rozsadzą go już wkrótce wewnętrzne konflikty, a takiego scenariusza wykluczyć nie można.

– Zupełnie mnie nie dziwi to, co się w tej chwili dzieje w Marsylii – ocenił Aurelien Chedjou w rozmowie z L’Equipe. – Tudor zawsze miał problem z piłkarzami o mocnych charakterach. Pamiętam, że już po jego pierwszej przemowie wiedziałem, iż czeka nas cierpienie. Pierwsze, co miał nam do powiedzenia, to że za mało biegamy. Zaznaczył, że kto nie spełni jego oczekiwań, ten wyleci z zespołu. Wszystkie jego treningi opierały się na biegach. Podczas meczów byliśmy kompletne wypaleni. Jak widać – dawne niepowodzenia niczego go nie nauczyły. W Marsylii robi dokładnie to samo, co wcześniej. Ten typ tak ma.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIGUE 1:

fot. NewsPix.pl

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Pogoda dla bogaczy. Zimna wojna między PSG a Barceloną

Nasser Al-Khelaifi usilnie komunikuje, że nie w smak mu hegemonistyczne zapędy Realu Madryt, renesans siły Barcelony i konkurencja hiszpańskiej La Ligi. Katarczyk kręci nosem na politykę „magicznych zastrzyków finansowych” i apeluje do europejskich organów kontrolujących światek futbolu o uważne przyjrzenie się ostatnim wydarzeniom na Półwyspie Iberyjskim. Oto bogaci gryzą się z bogatymi.  – Czy to sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe. Czy legalne? Nie jestem pewny. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. […]
29.09.2022
Ligue 1
20.09.2022

Ma pierwszy skład, choć nie ustrzegł się baboli. Niezły start Wieteski w Clermont Foot

Mateusz Wieteska w barwach Legii Warszawa niewątpliwie miał okresy, gdy należał do najlepszych stoperów w Ekstraklasie. Aczkolwiek zdarzały mu się też bardzo poważne wpadki, dlatego wokół jego przeprowadzki do ligi francuskiej od początku krążyło sporo znaków zapytania. Na razie wszystko wskazuje jednak na to, że reprezentant Polski szybko dostosował się do warunków panujących w Ligue 1. Wprawdzie ostatnio kompletnie nie wyszedł mu mecz z Troyes (1:3), lecz generalnie 25-latek wyrósł na mocny […]
20.09.2022
Ligue 1
12.09.2022

Buksa: Teraz priorytetem jest dobry trening i walka o skład w Lens

Adama Buksy zabraknie na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Napastnik dopiero wyleczył kontuzję i najbliższe dni ma zamiar poświęcić na zbudowanie sobie mocniejszej pozycji w ekipie RC Lens. O swoich odczuciach po transferze do francuskiego klubu Buksa opowiedział na antenie Kanału Sportowego w programie „Polacy pod lupą”. Spisaliśmy najciekawsze wątki rozmowy. Jak z twoim francuskim, już łapiesz? Łapię, łapię. Zdecydowanie najtrudniejszy język ze wszystkich, których się do tej pory uczyłem, ale jak się […]
12.09.2022
Ligue 1
10.09.2022

Lens imponuje na starcie sezonu. Jak sobie radzą Polacy?

Wygląda na to, że przed RC Lens kolejny udany sezon. Złocisto-krwiści jak na razie nie przegrali meczu w Ligue 1 i punktują niemal równie skutecznie, co Paris Saint-Germain czy Olympique Marsylia. Prezentując jednocześnie całkiem efektowny futbol. Z polskiej perspektywy postawa francuskiego klubu jest naturalnie wyjątkowo interesująca, ponieważ występuje tam aż trzech naszych rodaków – Przemysław Frankowski, Adam Buksa i Łukasz Poręba. Jaką rolę pełnią w tej chwili Polacy w taktycznej […]
10.09.2022
Piłka nożna
07.09.2022

Transferowa rozpusta Anglików. Inni zaciskają pasa, a Premier League podkręca tempo

Prawie 100 milionów euro za Antony’ego. 80 baniek za Wesleya Fofanę, 75 za Darwina Nuneza, 70 za Alexandra Isaka… Trudno się dziwić, że Premier League ma za sobą rekordowe okno transferowe, skoro angielskie kluby płacą dziś krocie za zawodników, którzy dopiero pracują na status super-gwiazd światowego futbolu. Zagraniczna konkurencja po pięć razy ogląda każdego centa, media alarmują o nadchodzącej recesji, kibice martwią się rosnącą inflacją, politycy nawołują […]
07.09.2022
Weszło
31.08.2022

Lucien Favre i jego falstart w OGC Nice

Zwykło się mówić, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale Lucien Favre uznał, że nie będzie trzymał się utartych schematów i po czterech latach ponownie przejął stery w klubie z Lazurowego Wybrzeża. Jednak jego druga przygoda z OGC Nice nie rozpoczyna się tak, jak tego oczekiwał. Miało być cukierkowo, ale już teraz da się wyczuć wszechobecną gorycz. Dwa punkty uciułane w czterech kolejkach Ligue 1, ciężary […]
31.08.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czyste zło
Czyste zło
1 miesiąc temu

Arek nigdy dużo nie biegał, to lis pola karnego, więc spodziewamy się grzania ławki i fochów? 3.5m euro rocznie i ławeczka? Chyba naprawdę jest coś na rzeczy ze sprzedażą Milika.

Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
1 miesiąc temu
Reply to  Czyste zło

Teraz toś dowalił. Milik to nie dość, że nie jest lis pola karnego, to na dodatek, z nim da się rozegrać szybką akcję. Nie jest czlapakiem, wybiega na pozycję, szuka piłki daleko przed polem karnym przeciwnika i strzela też z dystansu. Przeciwieństwo lisa pola karnego. Szkoda, że trafił do tego bałaganu ale w sumie na własne życzenie. W Napoli traktowali go dobrze, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę liczne kontuzje.

Czyste zło
Czyste zło
1 miesiąc temu

To chyba zatrzymałeś się na meczu reprezentacji ze Szkocja w elm. Do euro 2016 i jego gry jeszcze w Amsterdamie. Zanim zaczniesz swoje pieprzenie (jak zwykle) polecam obejrzeć jego wszystkie bramki w Neapolu i w we Francji. Owszem wbiega w pole karne jak każdy napastnik w kontrze, potrafi uderzyć z dystansu, ale grubo ponad połowa jego bramek to uderzenia w polu karnym ,bądź „sytuacyjne” również w polu karnym, parę bramek zza pola karnego, reszta to karne. Z wiekiem coraz bardziej Z środkowego napastnika zamienia się właśnie w lisa pola karnego , pewnie przez liczne kontuzje jego rozwój nie poszedł tak mocno do przodu jak powinien. Nie zapraszam do dyskusji na ten temat bo z Tobą jakąkolwiek dyskusja jest bez sensu. Nie pozdrawiam.

Czyste zło
Czyste zło
1 miesiąc temu
Reply to  Czyste zło

* jakakolwiek

Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
1 miesiąc temu
Reply to  Czyste zło

Sytuacyjnie to i Jacek Góralski strzelil

Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
1 miesiąc temu
Reply to  Czyste zło

Trudno, żeby napastnik nie strzelał sytuacyjnie, z pola karnego. Ale jeśli uczestniczy w rozegraniu, strzela zza pola karnego, strzela po kombinacyjnych akcjach, czasami sam też dogrywa, to nie znaczy kurwa, że jest napastnikiem, typu lisa pola karnego.

Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
Himars wycelowany w kacapskie ścierwo-po
1 miesiąc temu

PS. Jebać tego kacapskiego SKURWYSYNA, którego cieszył widok kalibrów nad Winnicą, w momencie kiedy, media na całym świecie pokazały zdjęcie, zabitego 4letniego dziecka. Ten zdziczały kacapski SKURWYSYN, powinien dostawać po mordzie, kiedy ruska rakieta zabija bądź rani cywilów. A kiedy, w wyniku takiego ataku, ucierpią dzieci, ten SKURWYSYN, powinien dostawać po kacapskiej mordzie z buta! Cham, Janusz, Tomek Jankowski itd…. ta kurwa, zbudowała tutaj cały chlew, niby rozumiejących, bandziora z Kremla

Jaxa
Jaxa
1 miesiąc temu

Guendouzi to patologia, która kłóci się ze wszystkimi i to jeszcze od czasów gry w Lorient, chłop przez swój charakter za kilka lat będzie biegać po murawie w meczach Ligue 2.

Rahzel
Rahzel
1 miesiąc temu

No tak Panom piłkarzom kazano biegać i odbierać piłkę to poszli na skargę do Prezesa, żeby gościa zwolnić. No bo jak to przyszedł jakiś Chorwat z średniaka z serie A i będzie im mówił jak oni mają grać.!? Takie gwiazdy nie muszą dużo biegać,bramki się same strzelą. Myślę,że podobny problem jest w Lechu. Gracze nie akceptują ,nie potrafią lub nie chcą przyjąć nowych założeń. Nie wiedzą co mają grać i nie do końca im się chce z tym Panem współpracować bo tęsknią za Skorżą. Tak samo jak w tamtym sezonie Piłkarze Legii pozbyli się Michniewicza. Przyszedł Vukovic i nagle z przedostatniej drużyny na półmetku zrobił jedną z najlepiej punktujących w drugiej części sezonu.