Niewielu polskich piłkarzy rozwija (?) się w tak powolnym tempie jak Jakub Piotrowski, który wyjechał na zachód latem 2018 roku i… wciąż nie odpalił. A mimo to tenże zachód nie zweryfikował go na tyle, by musiał z podkulonym ogonem wracać do Ekstraklasy. Po przeciętnej przygodzie w Fortunie Duesseldorf „Kaszti” zalicza miękkie lądowanie. Zostanie wykupiony przez Łudogorec Razgrad.

Jakub Piotrowski i kariera na zaciągniętym ręcznym

Jakub Piotrowski – transfer do Łudogorca Razgrad

Nie mówimy już o młodym zawodniku, a o 24-latku. Nie chodzi też o zdolny talent do oszlifowania, a piłkarza z permanentnymi problemami. Jakub Piotrowski niby zbacza właśnie z obranej wcześniej drogi – próby przebicia się w teoretycznie mocnych, zachodnich ligach – ale nie powinien z tego powodu w żaden sposób kręcić nosem. Grający regularnie w pucharach Łudogorec Razgrad to dla niego miejsce, w którym MUSI wrócić na dobre tory i popchać wreszcie karierę do przodu.

Umówmy się – do Łudogorca trafiali przecież piłkarze, którzy byli wyróżniającymi się postaciami polskiej ligi. Jacek Góralski? Po świetnej grze w Jagiellonii, srebrnym medalu, pierwszych powołaniach do reprezentacji, łatce ligowego bulteriera potrafiącego zatrzymać nawet Vadisa. Jakub Świerczok? Gdy opuszczał Zagłębie Lubin, miał na koncie 16 bramek w 21 meczach. Kariery obu z nich w momencie otrzymania oferty z Razgradu osiągnęły znacznie większy pułap niż ta Piotrowskiego, który zaczął sezon 2. Bundesligi na ławce rezerwowych.

To dlatego piłkarz powinien doceniać tę propozycję. Transfer jest już właściwie przesądzony, Piotrowski wkrótce zostanie zaprezentowany jako piłkarz mistrza Bułgarii. Mimo że nie zrobił furory w 2. Bundeslidze, jego niemiecki klub wciąż w niego wierzył i nie planował sprzedaży.

– Kuba zwrócił się do nas z chęcią transferu. Nasze oczekiwania finansowe zostały spełnione i są już uregulowane. Pozostają tylko testy medyczne i porozumienie z samym zawodnikiem. To w pierwszym wrażeniu niezrozumiała decyzja, ponieważ nie chcieliśmy oddawać tego piłkarza. Ale otrzymaliśmy atrakcyjną ofertę, która daje nam nowe możliwości, by się wzmocnić – jest cytowany na Twitterze Klaus Allofs, dyrektor sportowy klubu z Duesseldorfu.

Jakub Piotrowski – stracone lata

Nie wszyscy piłkarze michniewiczówki, która dała nam sporo emocji na młodzieżowym Euro, rozwija się w taki sposób, jakiego się spodziewaliśmy. W przypadku wielu z nich znamy konkretne i oczywiste przyczyny. Bartosz Kapustka ewidentnie rzucił się na zbyt głęboką wodę. Krystianowi Bielikowi nie pomagają kontuzje. Patryk Dziczek ma problemy ze zdrowiem. Kamil Jóźwiak trafił do klubu, w którym ciężko było o liczby. Kilku innych – jak Pestka, Wdowiak czy do niedawna Wieteska – po prostu zostało w Ekstraklasie.

W przypadku Piotrowskiego ciężko znaleźć jeden, konkretny powód. Ani nie prześladowały go urazy, ani nie podejmował zbyt ryzykownych ruchów, ani nie zabrakło mu cierpliwości, ani nie sprawiał pozaboiskowych problemów. Pomocnik wyjechał bardzo szybko – po ledwie jednym pełnym sezonie w Pogoni Szczecin. W Genku był piłkarzem nawet nie z drugiego, a trzeciego szeregu. Sezon 18/19? 128 minuty. 19/20? 257 minut. Wiadomo, że poprzeczka wisiała wysoko – Genk zdobył w międzyczasie mistrzostwo, puchar, zagrał w Lidze Mistrzów. Sam Piotrowski szukał szczęścia na wypożyczeniu w Waasland Beveren, ale zanim tam się rozkręcił, przyszła pandemia i Belgowie przerwali rozgrywki.

Po dwóch latach – leżąc na tarczy – poszukał sobie nowego klubu. Przegrał bardzo dużo – przecież Genk wydawał się klubem w zasięgu jego możliwości, nawet mimo trudnego początku, który polscy piłkarze często przeżywają po wyjeździe. Ambicje zawodnika sięgały przecież wyżej niż liga belgijska. Genk miało być tylko przystankiem. Okazało się poprzeczką nie do przeskoczenia. Przynajmniej na tamten moment.

Piotrowski wciąż był wówczas piłkarzem, któremu poważne kluby chcą dać drugą szansę, zwłaszcza że Genk nie zamierzał blokować swojego zawodnika i nie stawiał zaporowej ceny. Choć Belgowie zapłacili Pogoni dwa miliony euro, oddali pomocnika do Fortuny Duesseldorf za czterokrotnie mniejszą kwotę. Na papierze dużo się zgadzało, no bo…

Po pierwsze – trafiał do klubu, który akurat spadł z Bundesligi, który potrzebował nowego rozdania, złamania pewnej hierarchii, świeżego powietrza w szatni. Po drugie – Fortuna nie szasta kasą na prawo i lewo i jeśli już za kogoś płaci, to ma na niego konkretny plan. Po trzecie – w szatni spotkał dwóch rodaków, czyli Dawida Kownackiego i mającego polskie korzenie Adama Bodzka, zresztą niemieckie media podśmiewały się, że Piotrowskiemu na boisku często myliły się języki i czasem pokrzykiwał na niemieckich kolegów po polsku. Po czwarte – sama liga znów, podobnie jak ta belgijska, wydawała się być w zasięgu. Mowa o rozgrywkach, w których brylował Rodrigo Zalazar (słabiutki w Koronie Kielce) i w których świetne recenzje zbiera Thomas Dahne (słabiutki w Wiśle Płock).

W pierwszym sezonie rozegrał ledwie 593 minuty – znacznie więcej niż w Genku, ale wciąż to bilans, który nie robi wielkiego wrażenia. Piotrowskiemu nie pomogła z pewnością afera koronawirusowa, przez którą stracił miesiąc i po której musiał odbudowywać swoją pozycję w zespole. Zimą 2020 roku Fortuna nie chciała puszczać swoich piłkarzy na święta Bożego Narodzenia. Nieliczni, którzy dostali pozwolenie, otrzymali jasne instrukcje: spędzajcie czas z rodziną, żadnego wychodzenia, żadnego ryzyka. Piotrowski mimo zakazu wziął udział w turnieju halowym, po którym złapał wirusa.

Nie jest rozsądnym w tych czasach grać z przyjaciółmi w piłkę na hali i jeszcze publikować z tego zdjęcia. To strata dla nas, bo nie możemy na niego liczyć i strata dla niego, bo nie może trenować. Będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami. Popełnił błąd, ale to dobry chłopak. Nie będziemy go potępiać, tylko przyjmiemy z powrotem do grupy – wyrażał niezadowolenie Adam Bodzek, kapitan Fortuny. Wkurzenie klubu wynikało z tego, że wielu zawodników, dla bezpieczeństwa, zostało w Duesseldorfie, z dala od swoich rodzin. A Piotrowski na własne życzenie osłabił zespół.

W drugim sezonie grał znacznie więcej, ponad 1500 minut, na co złożyło się 17 meczów w wyjściowym składzie. Oznaki zwyżkującej formy wysyłał już w końcówce sezonu 20/21, gdy po meczu z Bochum – kompletnej porażce 0:3, która na dobre wyeliminowała Fortunę z walki o awans – „Kicker” nazwał go „wygranym wśród przegrańców”. Za nim mocno przeciętny sezon z kilkoma przebłyskami, które pojawiały się zwłaszcza po zmianie trenera. Średnia not Piotrowskiego w „Kickerze” to 3,65. Wśród pomocników zajmuje 57. miejsce w lidze. Wśród piłkarzy bez podziału na pozycje – 162.

Czyli bez szału.

Piotrowski trafił do Fortuny w idealnym momencie, bowiem akurat dochodziło do zmiany warty w środku pola. Z klubu odchodzili właśnie nieco bardziej ofensywnie usposobieni środkowi pomocnicy i w tej kwestii wytworzyła się luka – ci, którzy zostali, byli bowiem klasycznymi szóstkami. Uzasadniona była zatem nadzieja, że Polak wedrze się do wyjściowej jedenastki i będzie pełnił funkcję ósemki łączącej przód z tyłem. Tygodnie jednak mijały, a gra Piotrowskiego nie rzucała na kolana. Potem przyplątał mu się również koronawirus, który troszeczkę utrudnił walkę o skład, ale generalnie było cienko. Powiew nadziei, całkiem zresztą spory, przyszedł jednak w kolejnym sezonie i to w rundzie wiosennej. Zespół w kryzysie przejął Daniel Thioune i błyskawicznie dźwignął go z dolnych rejonów tabeli – Fortuna zaczęła grać agresywnym pressingiem, ofensywnie, a w jej środku Piotrowski może nie brylował, ale grał regularnie i na poziomie. Miewał znakomite przebłyski gry charakterystycznej dla rosłego środkowego pomocnika – potrafił odebrać piłkę i ruszyć z kontrą, poprzepychać się z rywalami. Czepić można było się precyzji podań, bo zdarzało mu się samemu zniweczyć własny trud – co z tego że przechwycił piłkę i podciągnął z nią kilkanaście metrów, skoro finalizował to niecelnym podaniem. Tak czy owak – radykalne odstawienie od składu w tym sezonie jest trochę zaskakujące, a transfer do o wiele słabszej ligi – tym bardziej – mówi nam Marcin Borzęcki, ekspert ViaPlay.

W efekcie opuszcza Fortunę już nie jako piłkarz, który leży na tarczy, ale piłkarz, który ligi nie zawojował. Ani nie zaniżał poziomu, ani nie zapracował na pozycję, w której kibice nie wyobrażają sobie Fortuny bez Polaka w składzie. Po prostu: stanowił alternatywę, był gościem do rotacji. Wiele o Piotrowskim mówią nie tylko występy w obecnym sezonie (dwa mecze – cztery i dziewięć minut), ale i przytaczana wcześniej reakcja dyrektora sportowego, który mówi, że może to dziwny ruch, może nie planowaliśmy go sprzedawać, ale skoro płacą nam pieniądze, to dlaczego nie? Przecież da nam to nowe możliwości. Czytaj – być może ściągniemy na tę pozycję lepszego zawodnika.

Co czeka Piotrowskiego w Łudogorcu?

Łudogorec może być dla Piotrowskiego świetnym oknem wystawowym. Warunek jest jeden – musi grać regularnie i dawać jakość. Przykłady Góralskiego czy Świerczoka pokazują, że w Razgradzie nie ma abonamentu na grę. Obaj mieli swoje wzloty i dołki, koniec końców żaden z nich się nie wypromował. Góralski odszedł przecież do Kajratu, a Świerczok wrócił do polskiej ligi.

W ostatnich latach rzadko zdarzało się, by piłkarze Łudogorca spektakularnie szli w górę. By znaleźć ostatnie naprawdę duże transfery wychodzące, trzeba się cofnąć do sezonu 17/18, gdy Jonathan Cafu odszedł do Bordeaux (7,50 miliona euro), a Jose Luis Palomino do Atalanty (4,70 miliona euro). Wygranie ligi bułgarskiej będzie dla Piotrowskiego oczywistością, w Razgradzie nie wiedzą nawet, jak to jest nie zdobyć mistrzostwa. Od kiedy Łudogorec awansował do bułgarskiej ekstraklasy w 2011 roku… zawsze sięgał po tytuł.

Środki finansowe – są, poważna baza treningowa – jest, mentalność zwycięzców i krajowa dominacja – również. Wyznacznikiem dobrego sezonu są dla tego klubu europejskie puchary. A w nich Łudogorec gości regularnie. Wkrótce powalczy o Ligę Mistrzów w bałkańskim pojedynku na szczycie z Dinamo Zagrzeb. Statystyka z ostatnich lat to…

  • 13/14 – 1/8 Ligi Europy (odpadnięcie z Valencią)
  • 14/15 – faza grupowa Ligi Mistrzów (4. miejsce)
  • 15/16 – brak awansu
  • 16/17 – faza grupowa Ligi Mistrzów (3. miejsce) i 1/16 Ligi Europy (odpadnięcie z FC Kopenhaga)
  • 17/18 – 1/16 Ligi Europy (odpadnięcie z Milanem)
  • 18/19 – faza grupowa Ligi Europy (4. miejsce)
  • 19/20 – 1/16 Ligi Europy (odpadnięcie Interem)
  • 20/21 – faza grupowa Ligi Europy (4. miejsce)
  • 21/22 – faza grupowa Ligi Europy (4. miejsce)

W porównaniu do polskich klubów – kosmos. A przecież wielu zawodników na miejscu Piotrowskiego zaczęłoby się już rozglądać za możliwością powrotu do Ekstraklasy. Przykładów nie trzeba daleko szukać – dopiero co Dawid Kownacki spędził rundę w Lechu Poznań, gdzie chętnie pograłby dłużej, gdyby tylko „Kolejorza” było stać na sumę odstępnego. Dla polskiego zawodnika to prawdopodobnie ostatnia szansa w poważnym klubie. Albo się sprawdzi i wreszcie pchnie swoją karierę do przodu, albo pozostanie z łatką talentu, któremu z niewiadomych przyczyn nie wyszło.

WIĘCEJ O POLAKACH ZAGRANICĄ: 

Fot. FotoPyK

Suche Info
13.08.2022

KTS Weszło z wysokim zwycięstwem na inaugurację V ligi

W inauguracyjnym meczu V ligi pierwszej grupy mazowieckiej KTS Weszło pewnie pokonał Drukarza Warszawa 6:0. Bardzo dobrze zaprezentowały się nowe nabytki, a wysoką formę cały czas utrzymuje autor hat-tricka Daniel Ciechański. Choć Drukarz Warszawa to spadkowicz z IV ligi, to nikt w KTS nie trener Piotr Kobierecki nie ukrywał, że na inaugurację V ligi liczy się tylko zwycięstwo. Pierwszy gol przyszedł już na początku meczu za sprawą ekwilibrystycznego uderzenia a’la […]
13.08.2022
La Liga
13.08.2022

Mrożek, papież i Lewandowski. Jak i dlaczego Barcelona kocha Polskę?

Pisarze, artyści i ludzie teatru. Religia, show telewizyjne i język. Katalonię, a w szczególności Barcelonę, łączy z naszym krajem wiele, nawet jeśli nie mieliśmy o tym pojęcia. Robert Lewandowski trafił do miejsca, w którym „Polak” brzmi równie dumnie, co nad Wisłą. Camp Nou, najsłynniejszy stadion całej Katalonii. Tysiące ludzi na trybunach zbiera się, żeby powitać przybysza z Polski. Zna go cały świat, ale oni, mieszkańcy Barcelony i okolic, mieli na tyle szczęścia, że wybrał właśnie […]
13.08.2022
Suche Info
13.08.2022

Kluby Premier League zainteresowane Dawidowiczem

Jak podaje portal footballinsider247.com Paweł Dawidowicz znalazł się na celowniku dwóch klubów Premier League – Fulham i Bournemouth. Polski obrońca wyleczył już kontuzję i powrócił do składu Hellasu Werona. O tym, że Dawidowicz może odejść z klubu z miasta Romeo i Julii mówiło się dużo zanim w grudniu zerwał więzadła krzyżowe, przez co pauzował przeszło pół roku. 27-letni obrońca reprezentacji Polski powrócił jednak do gry. Wystąpił już w meczu […]
13.08.2022
Piłka nożna
13.08.2022

Polska ziemią obiecaną dla piłkarzy z ligi szwedzkiej. „Duża różnica w zarobkach”

Moda na piłkarzy konkretnych narodowości lub konkretne kierunki ma w Ekstraklasie różne fazy. Niektóre trwają od dawna, niektóre są nowe i bardziej zmienne. Praktycznie od „zawsze” jest w niej sporo Słowaków, Czechów, Brazylijczyków i piłkarzy z Bałkanów, a w ostatnich latach masowo napływają Hiszpanie i Portugalczycy. Mocno eksplorowany jest rynek grecki. Po części w związku z wojną częściej zatrudniani są Ukraińcy. Coraz bardziej dostrzegalny staje się jeszcze jeden trend: szwedzki – zarówno […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Wraca Liga Hiszpańska! Typujemy bramki Lewandowskiego w Barcelonie

Wojciech Kowalczyk wraz ze swoją Cziką i Pawłem Paczulem typuje start ligi hiszpańskiej. Oprócz rad bukmacherskich Kowala, Weszło Fuksem ma dla was moc atrakcji – konkurs (do wygrania freebety!) oraz dodatkową promocję powitalną u bukmachera Fuksiarz. Sprawdźcie! 
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

KTS Weszło debiutuje w V lidze! [TRANSMISJA]

Hello piąta liga, my new friend. KTS Weszło po baaaaardzo solidnych wzmocnieniach dokonanych w letnim oknie transferowym rozpoczyna zmagania w piątej lidze. O 12:00 mierzy się z Drukarzem Warszawa. Oglądajcie transmisję z tego spotkania!  
13.08.2022
La Liga
13.08.2022

Mrożek, papież i Lewandowski. Jak i dlaczego Barcelona kocha Polskę?

Pisarze, artyści i ludzie teatru. Religia, show telewizyjne i język. Katalonię, a w szczególności Barcelonę, łączy z naszym krajem wiele, nawet jeśli nie mieliśmy o tym pojęcia. Robert Lewandowski trafił do miejsca, w którym „Polak” brzmi równie dumnie, co nad Wisłą. Camp Nou, najsłynniejszy stadion całej Katalonii. Tysiące ludzi na trybunach zbiera się, żeby powitać przybysza z Polski. Zna go cały świat, ale oni, mieszkańcy Barcelony i okolic, mieli na tyle szczęścia, że wybrał właśnie […]
13.08.2022
Piłka nożna
13.08.2022

Polska ziemią obiecaną dla piłkarzy z ligi szwedzkiej. „Duża różnica w zarobkach”

Moda na piłkarzy konkretnych narodowości lub konkretne kierunki ma w Ekstraklasie różne fazy. Niektóre trwają od dawna, niektóre są nowe i bardziej zmienne. Praktycznie od „zawsze” jest w niej sporo Słowaków, Czechów, Brazylijczyków i piłkarzy z Bałkanów, a w ostatnich latach masowo napływają Hiszpanie i Portugalczycy. Mocno eksplorowany jest rynek grecki. Po części w związku z wojną częściej zatrudniani są Ukraińcy. Coraz bardziej dostrzegalny staje się jeszcze jeden trend: szwedzki – zarówno […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Wraca Liga Hiszpańska! Typujemy bramki Lewandowskiego w Barcelonie

Wojciech Kowalczyk wraz ze swoją Cziką i Pawłem Paczulem typuje start ligi hiszpańskiej. Oprócz rad bukmacherskich Kowala, Weszło Fuksem ma dla was moc atrakcji – konkurs (do wygrania freebety!) oraz dodatkową promocję powitalną u bukmachera Fuksiarz. Sprawdźcie! 
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

KTS Weszło debiutuje w V lidze! [TRANSMISJA]

Hello piąta liga, my new friend. KTS Weszło po baaaaardzo solidnych wzmocnieniach dokonanych w letnim oknie transferowym rozpoczyna zmagania w piątej lidze. O 12:00 mierzy się z Drukarzem Warszawa. Oglądajcie transmisję z tego spotkania!  
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Leo Messi, czyli spadek z tronu poza trzydziestkę

Wczoraj opublikowano listę trzydziestu piłkarzy nominowanych do Złotej Piłki. Przejeżdżamy palcem po liście i szukamy obrońcy trofeum. Messi, Messi, Messi… Nie ma. Cóż, lekkie zaskoczenie, ale czy na pewno? Wiadomo, że system głosowania nie jest idealny, kryteria są dość miękkie, przeważa uznaniowość i wartość zawodnika tkwi w oku patrzącego. Wiele osób marginalizuje znaczenie tego plebiscytu, ale jak przychodzi co do czego to i tak każdy zerknie, odniesie się do końcowych rozstrzygnięć, zgani lub pochwali. […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Fuksiarz płaci 10 zł za każdego gola Lewego w sierpniu!

Robert Lewandowski w sobotę oficjalnie zadebiutuje w Barcelonie. Duma Katalonii na inaugurację LaLiga zmierzy się z Rayo Vallecano i jest murowanym faworytem do zwycięstwa. Jeśli postawisz na nią kupon w Fuksiarzu, oprócz wygranej otrzymasz Freebet 10 zł za każdego gola polskiego napastnika, którego strzeli w sierpniu. Lewandowski już w meczach przedsezonowych pokazał, że dobrze się czuje w Katalonii. W Pucharze Gampera przeciwko Pumas UNAM zdobył bramkę i asystował przy dwóch kolejnych […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 26
Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ono
Ono
16 dni temu

Kto to kurwa jest ?

Krach
Krach
16 dni temu
Reply to  Ono

Syn Mariusza Lewandowskiego

Wojna
Wojna
16 dni temu
Reply to  Krach

Nosz w punkt! Taki sam byczek.

Odys
Odys
16 dni temu
Reply to  Ono

Kim ty jestes

DanielSvenson
DanielSvenson
16 dni temu
Reply to  Ono

Taki swojski chlopak z osiedla troche z niego.

Judegang
Judegang
16 dni temu

Expert Borzecki? Chyba od męskich dziurek!!! Bo na piłce zna się jak świnia na pomidorach

McQueen
McQueen
16 dni temu

Gdyby grał z dwójką na koszulce, to mógłby założyć markę „JP2”.
Pozdrawiam,
McQueen

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe(@kolejorz-prawdziwy-z-poznania-deluxe)
16 dni temu
Reply to  McQueen

Ależ wschodniacka (polacka) gęba. Nic dziwnego, że się w Niemczech nie przebił.

Melaniusz
Melaniusz
16 dni temu

Ty jako ten, który przebił się w Niemczech elastycznym, pojemnym, europejskim odbytem masz prawo drwić z jego fizjonomii.

Białek pizda
Białek pizda
16 dni temu

To w końcu „Genk” czy „Gent” redaktorzyno??

Michał
Michał
16 dni temu

Jego problem polega na tym, że nie wiadomo co on w sumie potrafi. Nie ma żadnych oczywistych zalet. Jeśli jego główne atuty to przepchnięcie się i ruszenie do kontry no to gdzie on ma zrobić karierę. Nie ma strzału, nie posyła dokładnych podań, nie asystuje, nie strzela bramek, nie jest jakimś twardym walczakiem. Ot i cała tajemnica czemu mu nie idzie.

Odys
Odys
16 dni temu
Reply to  Michał

Typowy Karbownik

Michał
Michał
16 dni temu

Michniewiczowka hahaha711

Odys
Odys
16 dni temu

Raczej przygoda z pilka. Skonczyl jak nieudacznik Karbownik i ta sama droga idzie Kozlowski. To nie szkolka Lecha.

BOLO
BOLO
16 dni temu
Reply to  Odys

Karbownik ci starą zwyobracał i nie zapłacił czy za mało zapłacił, że tak ujadasz?

SmyQ
SmyQ
16 dni temu

Za rok Lechia Gdańsk wraz z Karbownikiem.

krisu
krisu
16 dni temu

W przypadku Piotrowskiego ciężko znaleźć jeden, konkretny powód

Myślę, że powód jest taki, że jest po prosty słaby

REEEEEE
REEEEEE
16 dni temu

Kamil Jóźwiak nie trafił do klubu w którym ciężko o liczby, to Kamilowi Jóźwiakowi ciężko o liczby przez całą karierę poza jednym przyzwoitym sezonem w Lechu.

Grego
Grego
16 dni temu

„Piłkarz Michniewiczówki”. Wy wszędzie Grubego wciśniecie, chociaż chu..a tutaj zrobił. To akademia Pogoni i ewentualnie Runjaić mogę sobie przypisać sukces wypromowania i sprzedania Piotrowskiego. Jedyne co 711 może promować, to darmowe połączenia, albo baterie do telefonów o dużej pojemności…

Ksav
Ksav(@ksav)
16 dni temu
Reply to  Grego

Wcale to nie tak, że chcieli dać po prostu jakieś przykłady zawodników związanych w jakiś sposób z gościem, którym też nie poszło za granicą. Nieeee

Gmoch
Gmoch
16 dni temu

Szkoda, że tak słabo wyszło. No, ale faktycznie nie ma niczego rozpoznawalnego. Nawet strzału Borysiuka:)

Ma ktoś gdzieś na stanie ten filmik z Piotrowskim, słynne pośliźnięcie?
Fajna muzyka tam była, zapuściłbym do pracy.

Czyste zło
Czyste zło
16 dni temu
Reply to  Gmoch

Zapomniałem o jego istnieniu…. szkoda że zachód go zweryfikował negatywnie. Wszystkiego najlepszego w Bułgarii!

Gmoch
Gmoch
16 dni temu
Reply to  Czyste zło

Ja może nie zapomniałem, bo zerkam na II Bundesligę, ale i tu szału nie było. Swego czasu jeden z najbardziej przez Weszło chwalonych zawodników.

No szkoda. Zresztą z takich nieoczywistych kierunków można trafić do Niemiec. Przykładem jest Góralski: Bułgaria – Kazachstan – Bundesliga.

ProfesorKuleszowki
ProfesorKuleszowki(@profesorkuleszowki)
16 dni temu

Perełka wziątkoknura.

Mariusz
Mariusz
16 dni temu

No właśnie Patryk Dziczek. Co z nim się dzieje? Kontrakt z Lazio wciaż aktualny, mieszka w Gliwicach juz chyba prawie rok i ostatnio gdzieś wiadomość że miał lecieć na badania do Dubaju

max
max
16 dni temu

jaki agent taka kariera – kolejny zmarnowany z Pogoni razem z Kortem na czele