Choć w tej serii gier obejrzeliśmy tylko sześć spotkań, raczej nie mieliśmy problemu z kandydaturami do jedenastek kozaków i badziewiaków. Ba! Przy obsadzaniu niektórych pozycji odczuliśmy nawet lekki ból głowy. Oto bohaterowie i antybohaterowie 2. kolejki Ekstraklasy.

Kozacy i badziewiacy. Hebo Rasmussen zrywa z anonimowością

Kozacy. Wisła Płock znów kradnie show

Ten sezon należy póki co do Wisły Płock, która po sprawnym ograniu Lechii Gdańsk zdemolowała Wartę Poznań, zasiadając na fotelu lidera z bilansem 7:0. Ile potrwa ten sen „Nafciarzy”? Nie wiemy, ale życzymy im, by jak najdłużej, bo to po prostu znakomicie się ogląda. Ekipa z Płocka kojarzyła się jak dotąd z rąbanką, pragmatyzmem, wiecie – typowa drużyna pod mecze w piątek o osiemnastej. Wraz z przebudową stadionu w Wiśle pojawiła się myśl, by przyciągnąć ludzi na powstający obiekt efektowną grą. Wiadomo, jak to brzmiało – trochę jak przerost ambicji i misja, która nie musi zakończyć się sukcesem.

Nie pompujemy balonika – po prostu Wisła jest na dobrej drodze, by zaskarbić sobie sympatię piłkarskiej Polski nie tylko kreatywnym marketingiem, lecz także kreatywną grą. Sekulski i Davo lądują w naszym zestawieniu po raz drugi. Hiszpan to generalnie najlepszy piłkarz pierwszych dwóch kolejek i wcale nie jest to nagły wystrzał, bo przecież wnikliwie śledzący piłkę kibice widzieli jego przebłyski już w sparingach. Sekulski? Życiowa forma, po prostu. Pewnie nawet sama Wisła wyciągając go z ŁKS-u, gdzie przecież nie zachwycał, nie zakładała, że aż tak odpali. Pawlak? W ostatnich latach dyżurny kandydat do roli młodzieżowca Wisły Płock, którego zawsze ktoś przeskakiwał i który dopiero teraz rozwija skrzydła. Wolski? Wiadomo, klasa sama w sobie – wydaje się, że w Płocku ma teraz idealne warunki do tego, by regularnie brylować.

Ta drużyna z pewnością jest zaskoczeniem startu sezonu, podobnie jak forma Hebo Rasmussena, który po roku w Ekstraklasie wyłamuje się z ram anonimowości. W poszukiwaniu oznak dobrej dyspozycji Duńczyka należy sięgnąć już do końcówki poprzedniego sezonu, gdy dwa razy wylądował w naszym zestawieniu kozaków. Sam Jacek Zieliński uznaje, że to właśnie pomocnik – do spółki z Otarem Kakabadze – jest największym wygranym jego okresu w Cracovii. Możemy się tylko zgodzić.

Hebo wydaje się bardzo wszechstronnym zawodnikiem. I odnajdzie się w fizycznych trudach Ekstraklasy, nie pęknie na robocie, gdy trzeba się poprzepychać, i dobrze wygląda z piłką przy nodze, czego dowód dał w meczu z Koroną Kielce. Nie mamy tu na myśli jedynie bramki w końcówce, lecz także chociażby przerzuty, które serwował co do centymetra. Zresztą, sami zobaczcie:

Wysoki, fizyczny, mobilny, techniczny, kreatywny, szybko myślący, z ułożoną nogą. Nie chcemy przesadzać ze stwierdzeniem „piłkarz kompletny”, więc poprzestańmy na określeniu „zawodnik, który ma szeroki wachlarz umiejętności”. W swoich pierwszych miesiącach w Polsce nie rzucał się w oczy, teraz nie daje nam wyboru – po prostu trzeba gościa docenić.

Podobnie jak Bartłomieja Pawłowskiego, który również należy do wygranych początku sezonu. Już przed tygodniem był bliski załapania się do naszej jedenastki kozaków – wtedy o jego nieobecności zadecydowały zmarnowane sytuacje (choć jedną z nich wykorzystał). Teraz był autorem najładniejszej bramki w kolejce. Czy dało się wykonać ten rzut wolny lepiej? Prawdopodobnie nie. Zgadzała się i siła, i precyzja – w końcu wpadło po odbiciu od słupka. Alomerović w zasadzie nie miał pola do interwencji, no i nie podjął nawet próby – zwyczajnie nie dało się tego obronić.

To drugi gol Pawłowskiego z wolnego w Ekstraklasie. Warto zwrócić uwagę, że poprzedniego wykonał w podobnym stylu – również uderzył mocno, z rotacją, obok muru. Jak dotąd znakiem rozpoznawczym byłego skrzydłowego, a dziś napastnika, były dynamiczne rajdy. Nie mamy nic przeciwko, by nową specjalnością repertuaru były tak dobrze bite rzuty wolne.

Badziewiacy. Deficyt jakości w Warcie Poznań

Wśród badziewiaków królują piłkarze Warty Poznań – w jedenastce najgorszych znalazło się ich aż pięciu. Cała Warta rozegrała beznadziejne zawody (bez wątpienia najgorszy mecz pod wodzą Szulczka), a sam trener w końcówce skupił się już tylko na wyrobieniu minut młodzieżowców. Bo o co innego miałby walczyć, skoro jego drużyna wyglądała tak, jakby wywiesiła białą flagę?

Apelujemy – Warto, przeprowadź jakieś transfery. Nie wygląda to poważnie, jeśli na ataku wychodzi Milan Corryn (skrzydłowy, który rozczarował w zeszłym sezonie), a w obliczu urazu w 32. minucie wchodzi za niego Jakub Kiełb (lewy obrońca). Do końca okna transferowego miesiąc, więc liczymy, że poznaniacy ściągną jeszcze piłkarzy – i nie myślimy o jednym transferze, a kilku – bo inaczej, no cóż, trudno będzie myśleć o utrzymaniu. Nawet najlepsza taktyka Szulczka nie wypali, jeśli nie będzie miał wykonawców. Wśród najgorszych znaleźli się Szymonowicz, Ivanov, Jakóbowski, Maenpaa oraz Lis. Ale aż głupio ich wskazywać palcem jako winnych porażki, bo przecież ich koledzy wcale nie wyglądali znacząco lepiej.

Trochę oburzyło nas, gdy na konferencji prasowej Piotr Stokowiec ocenił występ nowych Gruzinów słowami „bardzo dobry”. O ile Gaprindaszwili niczego szczególnego nie pokazał (ale też nie był dramatyczny), o tyle Gioberlidze notuje kakabadzowe wejście do ligi. Nie musi to być dla niego zła informacja, bo przecież jego rodak z Cracovii po zaliczeniu absurdalnie słabego debiutu koniec końców się obronił. Ale uznawać, że Giorbelidze zaliczył dobry mecz? Dajmy spokój. Zrzućmy to na specyfikę pomeczowych konferencji prasowych, które siłą rzeczy – na gorąco, bez obejrzenia choćby powtórek – nie muszą być szczególnie analityczne.

Gruzin, który z miejsca wygryzł Bartolewskiego, wcale nie tak złego piłkarza przecież, miał swój udział przy obu golach Pawła Wszołka. Przy pierwszym – dał się wyprzedzić, zgubił krycie. Przy drugim – to on sprokurował karnego, mimo że zwód Ernesta Muciego nie powinien być dla ekstraklasowego zawodnika zaskakujący. Giorbelidze spadł w zeszłym sezonie z 2. Bundesligi z Dynamo Drezno, wcześniej pograł w lidze austriackiej, nie musi być słabym piłkarzem. Natomiast za premierowy występ wystawiamy duży minus i po kakabadzowym debiucie czekamy na kakabadzową reakcję.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE: 

Fot. FotoPyK

Suche Info
01.10.2022

Dudek tłumaczy się ze słów o powrocie Sousy. „To było głupie”

Jerzy Dudek napisał w Przeglądzie Sportowym, że „Cezary Kulesza powinien przeprosić się z Paulo Sousą, dopóki jest jeszcze wolny, bo może on będzie w stanie coś pozytywnego z tego bałaganu zbudować”, za co wylała się na niego słuszna fala polemicznej krytyki. Teraz zasłużony reprezentant Polski wycofuje się ze swoich słów.  Choć, przyznajmy, robi to, mhm, po swojemu. – Ostatnie trzydzieści minut po strzeleniu gola – rozpaczliwa obrona, gdy Walia cisnęła […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Jastrzębowski: Flavio powinien odejść. To absurd, że klubem chce rządzić piłkarz

– Szatnia podzieliła się na dwie grupy – grupę Kuciaka i grupę Flavio. Jedni drugim nie podają ręki. To jest chyba kwestia ego, że ten i ten chciał być najważniejszy w zespole. A skoro tak, to niech Flavio idzie do zarządu i niech powie: panowie, dajcie mi rolę trenera, ja będę ustalał skład, wtedy Lechia zdobędzie mistrzostwo Polski. Tyle że tego nie zrobi, bo wygodnie jest nie brać odpowiedzialności. W moim odczuciu Flavio przekreślił się […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Prokuratura stawia zarzuty w sprawie pobicia „Miśka”

Gazeta Krakowska informuje, że prokuratura postawiła zarzuty w sprawie pobicia Paweł M., pseudonim „Misiek”, byłego pseudokibica związanego z Wisłą Kraków, zaatakowanego przez Roberta B. na jednym z krakowskich osiedli. Paweł M. w przeszłości był liderem grupy pseudokibiców „Wisła Sharks”. W 1998 roku trafił nożem piłkarza włoskiej Parmy, Dino Baggio. Po wyjściu z więzienia przejął dowodzenie w grupie, która swego czasu rządziła krakowskim klubem. W 2018 roku, gdy policja rozbiła małopolski […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Kozacy i badziewiacy
13.09.2022

Kozacy i badziewiacy. Bartosz Nowak udowadnia, że rynek wewnętrzny ma sens

Pamiętacie słynną wypowiedź Dariusza Mioduskiego o tym, że mniejsze kluby powinny oddawać najlepszych zawodników tym większym na promocyjnych warunkach, by polska piłka czerpała z tego wspólną korzyść? Ma ona już kilka lat, zestarzała się średnio, nigdy zresztą nie miała wielkich notowań, ale – abstrahując już od jej komiczności – była pewnym aktem desperacji. Desperacji wywołanej wewnętrznym rynkiem transferowym w Ekstraklasie, który istnieje tylko teoretycznie. Takie przykłady jak Bartosz Nowak […]
13.09.2022
Kozacy i badziewiacy
09.08.2022

Kristoffer Velde – trzy mecze, trzy razy wśród badziewiaków!

Jak co tydzień wybieramy jedenastkę najlepszych piłkarzy w kolejce (kozaków) i najgorszych (badziewiaków). Nasz grafik przesyła serdeczne wyrazy wdzięczności Kristofferowi Velde, dzięki któremu ma mniej roboty – nie musi zmieniać pozycji prawoskrzydłowego. Norweski zawodnik Lecha Poznań ma 100-procentową frekwencję w jedenastce antybohaterów weekendu. I nic nie wskazuje na to, by w przyszłości miał popsuć tę statystykę. Kozacy. Zaskakujące odrodzenie Mateusza Matrasa Zanim jednak przejdziemy do podsumowania popisów ekstraklasowej odpowiedzi na Martina […]
09.08.2022
Kozacy i badziewiacy
26.07.2022

Kozacy i badziewiacy. Hebo Rasmussen zrywa z anonimowością

Choć w tej serii gier obejrzeliśmy tylko sześć spotkań, raczej nie mieliśmy problemu z kandydaturami do jedenastek kozaków i badziewiaków. Ba! Przy obsadzaniu niektórych pozycji odczuliśmy nawet lekki ból głowy. Oto bohaterowie i antybohaterowie 2. kolejki Ekstraklasy. Kozacy. Wisła Płock znów kradnie show Ten sezon należy póki co do Wisły Płock, która po sprawnym ograniu Lechii Gdańsk zdemolowała Wartę Poznań, zasiadając na fotelu lidera z bilansem 7:0. Ile potrwa […]
26.07.2022
Weszło
19.04.2022

To najwyższy czas, by pochwalić Ariela Mosóra

Gdy niedawno CIES Observatory na podstawie algorytmów nominowało Ariela Mosóra do grona najlepszych młodzieżowców Europy, wówczas wielu mogło się złapać za głowę i zapytać „ale jakim cudem?”. Ale prawda jest taka, że stoper Piasta wyrósł na czołowego młodzieżowca ligi. I notuje naprawdę dobre statystyki w grze defensywnej. Mosór drugi raz w tym sezonie ląduje w naszej jedenastce kozaków. Z Legią wypadł bardzo rzetelnie, oceniliśmy go na równi ze zdobywcą gola Damianem Kądziorem, […]
19.04.2022
Weszło
12.04.2022

Kozacy i badziewiacy. Sędziowie na pierwszym planie, piłkarze na drugim

Powiedzmy sobie szczerze: po tej kolejce Ekstraklasy nikt nie miałby do nas pretensji, gdybyśmy stworzyli kilkuosobową drużynę badziewiaków złożoną wyłącznie z sędziów. Serio, czy ktoś byłby temu przeciwny? No raczej nie, ale w przeciwieństwie do arbitrów postaramy się zachować zimną krew i skupić się na kwestiach tutaj najważniejszych. Kto wylądował w składzie badziewiaķów, a kogo można nazwać po tym weekendzie kozakiem? Wśród kozaków po raz pierwszy od dawna znalazła się grupa piłkarzy […]
12.04.2022
Kozacy i badziewiacy
21.03.2022

Kozacy i badziewiacy. W Pogoni jest życie po Kacprze Kozłowskim

Pogoń stanęła zimą przed trudnym dylematem, choć oczywiście nikt w Szczecinie nie może na taki stan rzeczy narzekać, bo przecież każdy klub chciałby mierzyć się z podobnymi „problemami”. Na stole oferta za Kacpra Kozłowskiego, największa w historii ligi, w perspektywie też tak duża szansa na mistrzostwo Polski, jak nigdy wcześniej. Optymalnie byłoby przyklepać deal zimą, ale zostawić młodzieżowca jeszcze na pół roku – tak jak zrobił to Lech z Kamińskim – lecz ten […]
21.03.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
nie oddaję do czasu
nie oddaję do czasu
2 miesięcy temu

A gdzie badziewiaki z ległej?

Bartek
Bartek
2 miesięcy temu

dokładnie, brakuje Rosołka

Staragwardia
Staragwardia
2 miesięcy temu

A gdzie z Wisły Kraków!?!?
Cały poprzedni sezon tu brylowali i jakoś ich tak mi brakuje ;))))))

Bronco
Bronco
2 miesięcy temu

Lis niesprawiedliwe. Nie miał nic do gadania przy bramkach.

vvv
vvv
2 miesięcy temu
Reply to  Bronco

Dokładnie i gdyby nie on to pewnie Warta straciłaby więcej bramek.

XXX
XXX
2 miesięcy temu

Cracovia będzie bardzo mocna w tym sezonie, jeszcze jak odpali Makuch to puchary będą minimum dla nich

PIO
PIO
2 miesięcy temu

Raków, Lech i Lechia taktycznie przełożyły mecze, by ich zawodnicy nie znaleźli się wśród badziewiaków 😉