Trzy minuty – właśnie tyle potrzebował Jakub Arak, by po zameldowaniu się na murawie, otrzymać czerwoną kartkę w finale Pucharu Polski.
Mecz już był właściwie rozstrzygnięty. Raków prowadził z Lechem Poznań 3:1. Marek Papszun uznał, że 83. minuta to właściwy moment na zdjęcie Iviego Lopeza (Hiszpan zagrał dobry mecz) i zastąpienie go Jakubem Arakiem. Nie była to zmiana jeden do jednego, ale klasyczna zmiana taktyczna.
Jakub Arak potraktował wejście na murawę bardzo poważnie, ale już po trzech minutach obejrzał w pełni zasłużoną czerwoną kartkę.
83. minuta – Jakub Arak wchodzi na boisko 🔁
86. minuta – Jakub Arak dostaje czerwoną kartkę 🔴😬 #LPORCZ #Puchar1000Drużyn pic.twitter.com/5QB0eLTSkW
— Polsat Sport (@polsatsport) May 2, 2022
WIĘCEJ O FINALE PUCHARU POLSKI:
- Amaral: „Czy jestem najlepszym piłkarzem ligi? Nie, najlepszy jest Ivi Lopez”
- Ekstraklaso, póki możesz, ciesz się Ivim Lopezem
- Finał Pucharu Polski wraca na PGE Narodowy!
Fot. 400mm.pl