Fantastyczne parady bramkarskie, po których zgłaszały się wielkie kluby. Bronione rzuty karne w 90. minucie. Hat-tricki. Gole strzelane obrońcom tytułu. Czteropaki lub hat-tricki z asystą. To tylko wycinek najlepszych meczów Polaków w historii Ligi Mistrzów. Uznaliśmy, że warto zrobić takie małe zestawienie dziesięciu najlepszych polskich występów w Champions League. Oczywiście to ranking uznaniowy – mogliśmy dać trzy mecze Lewandowskiego w TOP3, później przemieszać to z Dudkiem i Krzynówkiem, no i voila. Zatem jeśli nie są to „najlepsze polskie mecze w LM”, to możecie je sobie nazwać „najbardziej pamiętnymi meczami Polaków w Champions League”.

Krzynówek, Dudek, Warzycha. Najlepsze mecze Polaków w Lidze Mistrzów

Tak czy siak – oto dziesięć spotkań w Lidze Mistrzów, po których polscy kibice futbolu mogli czuć dumę z rodaka.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

10. Artur Boruc (AC Milan – Celtic)

Byłem akurat na treningu, kiedy przybiegł do mnie rozgorączkowany trener bramkarzy i krzyknął rozemocjonowany: „Mamy Milan!”. Wzruszyłem tylko ramionami. Zespół jak zespół. Na tym poziomie nie było słabych, tylko same dobre kluby. Skakałbym z radości, gdyby okazało się, że gramy z Legią – przyznawał Boruc w swoim stylu na łamach Sport.pl.

Szkoci napsuli krwi w grupie Manchesterowi United, wyrzucili za burtę Benficę i Kopenhagę. A i zdołali u siebie zremisować 0:0 z Milanem. Nie brakowało opinii, że Włosi zlekceważyli Celtic, ale tak po prawdzie – Celtic w tamtym okresie był u siebie paskudnie mocny. Wyraźnie faworyzowany Milan (wygrał tę edycję Ligi Mistrzów) musiał postawić wszystko na jedną kartę w rewanżu.

Milan oddał w tym meczu 36 strzałów. Osiem celnych. Strzelał technicznie Kaka, Seedorf odpalał bomby z rzutów wolnych, piłkę muska Inzaghi – nic nie chciało wpaść. Na 36 strzałów tylko jeden trafił do siatki – wreszcie Kaka wymanewrował obronę i puścił piłkę obok Polaka.

Po tamtym meczu (ale i po wcześniejszych starciach m.in. z Manchester United) zaczęło się pisać, że Boruc… ma trafić do Milanu. Łączono go z wieloma klubami mocniejszymi niż Celtic, miał celować w najwyższą półkę, ale ostatecznie trafił po czasie do Fiorentiny.

9. Leszek Pisz (Legia Warszawa – Rosenborg Trondheim)

Mecz-symbol. Legia debiutująca w Lidze Mistrzów, stary stadion przy Łazienkowskiej, wrześniowy wieczór. I wąs Leszka Pisza. Legioniści do przerwy mieli pod górkę z Norwegami. Mówiąc wprost – męczyli się. – Trema nas zjadła – przyznawali później.

Wiary dodał im gol Pisza. Oczywiście – z dystansu. Sam mówił „miałem miejsce, to strzeliłem”, a Legia musiała się uwijać, bo przegrywała w tamtym momencie 0:1. Ale gospodarze poszli za ciosem: najpierw samobój bramkarza Norwegów po strzale Stańka, a później – tak, nikogo nie zszokujemy – Pisz przymierzył ładnie z rzutu wolnego i Legia debiut w Lidze Mistrzów okrasiła zwycięstwem.

Za dwa gole, oba bardzo zgrabne, ale też za taki symboliczny występ Polaków w pucharach reprezentujących polski zespół – nominacja dla Pisza w TOP10.

8. Krzysztof Warzycha (AFC Ajax – Panathinaikos)

Być może to najbardziej nieoczywisty wybór w tym rankingu, ale pod uwagę braliśmy też stawkę meczu i całą historię wokół niego. Jeden gol Warzychy nie dał Panathinaikosowi finału Ligi Mistrzów, nie był spektakularnym hat-trickiem siekniętym w pół godziny. Ale to była połowa lat ’90. Ajax był obrońcą tytułu, a to był właśnie sławny Ajax z braćmi de Boer, Davids, Litmanenem (król strzelców rozgrywek), Kanu, Kluivertem, van der Sarem, a prowadził tę kapelę Louis van Gaal. Józef Wandzik zachowal czyste konto w meczu wyjazdowym, choć Holendrzy cisnęli i cisnęli. Sensacyjny półfinalista z Grecji w 87. minucie zszokował Europę – a gola na wagę zwycięstwa 1:0 strzelił właśnie „Gucio” Warzycha.

Panathinaikos w rewanżu został sprowadzony na ziemię i gładko przegrał, ale na gola Polaka w półfinale LM musieliśmy czekać aż szesnaście lat. Greków wracających z Amsterdamu do domu witano jak gwiazdy rock&rolla, ale nie ma się co dziwić – tamten Ajax przeszedł przez fazę grupową jak burza, Litmanen został królem strzelców rozgrywek, van der Sar przed golem Warzychy miał serię blisko 11 godzin bez straconego gola.

7. Robert Lewandowski (Bayern Monachium – Benfica)

Setny mecz Lewandowskiego w Lidze Mistrzów okraszony zmarnowaniem karnego – napisaliby hejterzy. Ale my jesteśmy fajnymi gośćmi i nie będziemy przecież krytykować Polaka-rodaka. Owszem, Lewandowski z Benficą zmarnował okazję do strzału z wapna (swoją drogą – karnego podyktował Szymon Marciniak). Ale poza tym strzelił trzy gole oraz zaliczył asystę przy trafieniu Serge’a Gnabry’ego.

Generalnie przy opisywaniu trafień Lewandowski bardzo często moglibyśmy pisać „patrzcie, młodzi, uczcie się tego, bo chłop wiecznie grać nie będzie”. Ale w przypadku tego starcia tak naprawdę było: najpierw sprytnie wymanewrował obrońcę i zgubił krycie, później mięciutkim lubem pokonał Wlachodimosa, a później ograł bramkarza po dalekim podaniu od Neuera.

Skoro Lewandowskiemu w tamtym meczu stuknęła setka występów w Lidze Mistrzów, to można było też wtedy podsumować ten jubileusz. Pod względem średniej goli na minutę miał lepszą skuteczność od Ronaldo i tylko nieznacznie gorszą od Messiego. Tamtego wieczoru stał się też najskuteczniejszym zawodnikiem Bayernu w historii europejskich pucharów.

6. Arkadiusz Milik (Napoli – Genk)

Może nie był to najbardziej spektakularny hat-trick w historii Ligi Mistrzów. Pewnie też nikt do dziś w Neapolu nie siada na szybkie espresso w kawiarni i nie zagaduje do nieznajomych „hej, a pamiętacie tę trójkę wrzuconą przez Milka tym Belgom?”. Ale hat-trick to hat-trick, a Milik w grupowym dwumeczu z Genk zaliczył naprawdę zgrabne „redemption”.

Pierwszy mecz? Trzy zmarnowane sytuacje strzeleckie w pierwszej połowie, szansa na odkupienie win od trenera po przerwie, słabe wejście w drugą połowę i zmiana. Później przytrafił mu się uraz i wrócił do wyjściowej jedenastki dopiero na mecz z Genk.

I jeszcze kogut nie zap… a, nie, nie ten skecz. Jeszcze zegar nie pokazał czterdziestej minuty, a Polak miał już na koncie trzy trafienia. Najpierw wykorzystał błąd młodego bramkarza rywali, później zgrabnie złożył się do wrzutki, a wszystko zwieńczył wykorzystaniem rzutu karnego. Klasyczny hat-trick. Wiadomo, nie jest to mecz epokowo w historii polskiego futbolu, ale polskich trójek wrzuconych przez zawodników, którzy nie nazywają się Lewandowski mamy tak mało, że warto było tu chociaż docenić drugiego najlepszego strzelca Polski w historii LM.

5. Robert Lewandowski (Crvena Zvezda – Bayern Monachium)

Kto strzela bramkę? No kto strzela bramkę…. Robert Lewandowski! – komentował kolejne trafienie Polaka Tomasz Smokowski. O czteropakach „Lewego” jeszcze w tym rankingu będzie, bo Polak ładował wcześniej cztery bramki w meczu z mocniejszym rywalem. Ale tylko dwa razy w historii Ligi Mistrzów zdarzyło się, że polski piłkarz ustrzelił nie hat-tricka, a cztery bramki w jednym meczu.

Czteropak z meczu z Crveną nie ważył aż tyle, ile – dobra, spoiler – cztery gole z Realem Madryt, ale warto docenić je piątym miejscem. Popis snajperski, elementarz dla młodych napastników z ruchu w polu karnym. A to wykiwał obronę i jako jedyny ruszył na piłkę dośrodkowaną z prawej flanki. A to idealnie wkleił się w linię spalonego. Albo tylko musnął piłkę końcem buta tuż przed bramkarzem. No i wykorzystał – a jakże – w swoim stylu rzut karny.

Na zdobycie czterech goli potrzebował… zaledwie 14 minut. Najszybszy czteropak w historii Ligi Mistrzów. Polak został wybrany wówczas piłkarzem kolejki w Champions League i jakoś nikogo ten wybór nie oburzył.

4. Jacek Krzynówek (Bayer Leverkusen – Real Madryt)

Jurek Dudek zawsze się ze mnie śmieje, że dwie moje najbardziej znane bramki, czyli ta wbita Casillasowi i ta z Portugalią, to samobóje. Zamknąłem oczy i strzeliłem. Mogła równie dobrze polecieć nad trybuny. Nigdy nie mówię, że tak chciałem uderzyć, nie zakładałem takiego strzału. Ale kto nie ryzykuje, ten nie ma – mówił Krzynówek w naszym wywiadzie.

Ale to jeden z najbardziej znanych goli w historii polskiego futbolu. Gola ostatecznie zapisano Ikerowi Casillasowi jako samobój, ale Krzynówek w tym meczu był potworem. Smagał z dystansu – tak jak właśnie przy tym golu, gdy ruszył do odbitki po rzucie rożnym i huknął z około 25 metrów. Piłka wznosiła się, a jednocześnie odkręcała od bramkarza, trafiła w słupek, w plecy hiszpańskiego bramkarza i wreszcie do siatki. Później Krzynówek zaliczył jeszcze asystę przy trafieniu Francy.

Przed meczem z Realem „As”, zapowiadając Bayer, opublikował małe zdjęcia zawodników, a moje na całą stronę. Wszystko podpisane: „Powstrzymać tego chłopaka”. Na DSF-ie emitują piłkarski program Doppelpass. Oglądam odcinek po moim pierwszym sezonie w Leverkusen, podsumowanie roku w Bundeslidze, gościem Franz Beckenbauer. Zadali mu pytanie: kogo by chciał z Bayeru? Roque Juniora? Juana? Berbatowa? Nie. Krzynówka – wspominał pomocnik Bayeru we wspomnianym wywiadzie.

3. Artur Boruc (Celtic – Manchester United)

„Bitwa o Anglię”. Boruc i bodaj najsilniejszy Celtic XXI wieku, a naprzeciw nich Manchester United z Cristiano Ronaldo na czele. To właśnie Portugalczyka wyjaśnił polski bramkarz w sytuacji sam na sam jeszcze w pierwszej połowie. W podobnym stylu zatrzymał Louisa Sahę. Wreszcie w 89. minucie Francuz dostał szansę na rewanż. Podszedł do rzutu karnego, a Boruc…

To był instynkt. Miałem po prostu szczęście, tym większe, że wybiłem piłkę obiema rękoma – przyznał po meczu.
Szkoci dzięki kapitalnej interwencji Boruca zameldowali się w 1/8 finału Ligi Mistrzów (gola na 1:0 strzelił Nakamura).

A przecież ograli wówczas cholernie silny Manchester – z Fergusonem na ławce, a w wyjściowym składzie oprocz Sahy i Ronaldo byli Rooney, Giggs, Schhoesl, Vidić, Ferdinand, Neville, a vis-a-vis Boruca był van der Saar. Polaków było wówczas trzech w kadrach meczowych obu ekip – Żurawski grał od początku w Celticu, a na ławce „Czerwonych Diabłów” siedział Kuszczak.

2. Jerzy Dudek (AC Milan – Liverpool FC)

Jamie Carragher powiedział o zawodnikach tamtego Liverpoolu, że mecz w Stambule dał im nieśmiertelność. Myślisz „Dudek”, dopowiadasz „dance” i przed oczami masz taniec w rzutach karnych przeciwko Milanowi. Ale przecież tamten występ Polaka w bramce „The Reds” był spektakularny też za to, co wywinął w regulaminowym czasie gry. Podwójna obrona najpierw strzału głową, a później dobitki z dwóch metrów Szewczenko to być może najlepsza podwójna parada bramkarska w historii polskiej piłki. Sam Dudek był przekonany, że… obronił strzały dwóch różnych zawodników w tej akcji.

A mina po tej paradzie dobrze sprzedała się w telewizji – wspominał w swojej autobiografii.

I serie rzutów karnych. Dudek opowiadał później, że sztuczkę z tańcem na linii (a później też i przed linią) podpowiedział mu wspomniany Carrager. Podbiegł, darł się, że Dudek ma być jak Bruce Grobbelaar. Że ma cudować na linii, wytrącać zawodników Milanu z koncentracji.

Pomyślałem, że spróbuję. A jak coś przynosi efekty, to robisz to dalej – wspominał polski golkiper.

1. Robert Lewandowski (BVB – Real)

Za rok stuknie dekada od pamiętnego występu Lewandowskiego w półfinale Ligi Mistrzów. Po boisku biegali mistrzowie świata – Ramos czy Xabi Alonso. Biegał Cristiano Ronaldo, który na koniec 2013 roku dostał Złotą Piłkę. Do tego Ozil, Modrić, Reus, Pepe… Ale gwiazda tego półfinału była jedna.

Robert Lewandowski grał jakby był w amoku. Później już po transferze do Bayernu i pamiętnych pięciu golach z Wolfsburgiem powiedział, że czuł się jak w transie, ale coś podobnego musiał przeżyć na początku drugiej połowy. Miał już gola na koncie, gdy wymanewrował Pepe, urwał się spod krycia Portugalczyka i z bliska wbił piłkę do siatki. Jeszcze przed przerwą odpowiedział Ronaldo.

Ale Polak między 50. a 66. minutą sieknął trzy sztuki. Najpierw popisał się instynktem snajpera i poszedł na dobitkę strzału. Następnie pokazał, że jeśli chodzi o pierwszy kontakt z piłką w polu karnym, nie ma sobie równych na świecie. Wreszcie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Reusie.

Od L’Equipe dostał dziesiątkę (ósmą w historii gazety), trafił na okładki Mundo Deporitvo, Bilda, Sportu, Przeglądu Sportowego, Gazety Wyborczej i La Gazzetty Dello Sport. Marca również umieściła jego zdjęcie na pierwszej stronie – z tytułem „Palizowski” („paliz” oznacza manto, pobicie). A co ciekawe – przed meczem mówiło się, że Lewandowski nie wybiegnie na boisko, bo we wcześniejszym starciu z Mainz nabawił się lekkiego urazu. Ale ostatecznie zagrał – i to iście spektakularnie. Nigdy wcześniej Polak nie strzelił czterech goli w jednym meczu Ligi Mistrzów. A przecież Lewandowski zrobił to na tle Ramosa, Pepe, Varane’a, Contrao czy Xaviego Alonso.

Robert Lewandowski po strzeleniu czterech goli w meczu z Realem Madryt trafił na okładki „Mundo Deportivo”, „Bilda”, „Sportu”, „La Gazetty Dello Sport”, „Gazety Wyborczej” oraz „Przeglądu Sportowego”.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tss
tss(@tss)
4 miesięcy temu

Boruc i kubełek KFC to połączenie naturalne.

Haejiyuu
Haejiyuu
4 miesięcy temu

Jeszcze raz napiszcie na okładki których gazet trafił Lewandowski po meczu z Realem, bo chyba przegapiłem

asek
asek
4 miesięcy temu

Lewandowski w tym zestawieniu powinien być na wszystkich 10 miejscach. 85 goli. A reszta naszych piłkarzy ile strzeliła ? 20, 30 ?

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
4 miesięcy temu
Reply to  asek

I jedna wygrana LM w covidowym sezonie XD

Sanczo
Sanczo
4 miesięcy temu

Wywalcie ostatni akapit, bo się dubluje.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
4 miesięcy temu

Dudek 1 miejsce wybronił finał LM nie liście już jajec glutenowego Łobelta. Powiedzcie z kim mocnym oprócz Realu Lewus coś ustrzelił?

Asek
Asek
4 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Z barca, juventusem, psg, atletico. No ze wszystkimi poważnymi.
Jurek puścił 3 bramki a później obronił 2 karne bo to czasy gdzie bramkarz mógł zrobić kilka kroków do przodu

Filip
Filip
4 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

z Chelsea, Tottenhamem, Romą, Juve, City, Barcą, Atletico, Arsenalem – tak z głowy na szybko

kukold1
kukold1
3 miesięcy temu
Reply to  Filip

pytał z kim mocnym a ty tu z Arsenalem wyskakujesz

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
4 miesięcy temu

Schhoesl? Kto to jest?

Lecę na piwo
Lecę na piwo
4 miesięcy temu

Carrager….

Lecę na piwo
Lecę na piwo
4 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Nie podszywają się gnojku!

Marian
Marian
4 miesięcy temu

Teraz to by Dudkowi żaden z obronionych karnych by nie przeszedł

Screenshot_20220406-182510_Twitter.jpg
Fred z dupy
Fred z dupy
4 miesięcy temu

No ale ogólnie Dudi był obsrany. Jak na tamte czasy heros, dziś to już widać mega błędów wór.